Pokemon Crystal Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 




Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Daisy7
2017-09-05, 18:12
SayuriSagi - Pora pokazać się światu!
Autor Wiadomość
SayuriSagi 
Killing School Life







Starter: Duskull
Profesja: trener florysta
Wiek: 19
Dołączyła: 24 Kwi 2016
Posty: 1505
Wysłany: 2018-01-21, 20:28   

No świetnie, jakby nie dość, że gonią nas jacyś ludzie z wypranymi mózgami, to musimy teraz uporać się z tą dwójką, która nagle pojawiła się przed naszymi nosami. Ten trener raczej nie stanowi wielkiego zagrożenia, ale Machoke już tak i jeśli nie zechce nas przepuścić, to nie będziemy mieli wyboru jak z nim walczyć, przez co pozostali będą mieli dość czasu, aby nas tu znaleźć. Mając nadzieję, że Pokemon stanie po naszej stronie czym prędzej zwracam się do niego z prośbą:
- Proszę, przepuść nas. Chcemy pomóc tym wszystkim ludziom, w tym także twojemu trenerowi. - nie mam wieczności, aby próbować przekonać wielkoluda, więc jeśli zignoruje moje słowa, to poproszę Kirlię, aby z nim walczyła. Ze wszystkich to ona ma największą szansę na zwycięstwo, bo: Komori się tutaj nie zmieści, więc nie będzie mogła swobodnie walczyć; Zero jest podatny na ataki typu walczącego, a ten stwór na pewno zna ich sporo; Despair jako duch niby nie oberwie od jego ciosów, ale sam też zbytnio nie wyrządzi mu krzywdy; Raiu jest ranna, a pozostali to właściwie maluchy. Poza tym Twilight zna sporo ataków psychicznych i wróżkowych, na które Machoke powinien być podatny, zaś jego ciosy powinny być wobec niej bardzo słabe.
W razie walki powiem Kirlii, aby w pierwszej kolejności zwiększyła swoją szansę na unik za pomocą Double Team, aby zmniejszyć ryzyko oberwania jakimkolwiek ciosem, a następnie odepchnęła Machoke w tył używając Psychic, choć najlepiej byłoby, gdyby trafiła nim w ścianę, żeby jeszcze w ten dodatkowy sposób oberwał. Potem niech oślepi go częściowo dzięki Dazzling Gleam, a na koniec odzyskała choćby małą część zdrowia, kradnąc je poprzez Draining Kiss. Oby jednak obeszło się bez zbędnych rękoczynów, choć znając życie pewnie to życzenie się nie spełni. Będzie trzeba uważnie pilnować, czy przypadkiem nikt nowy nie zjawi się i nie zablokuje drogi, nieważne czy w przód, czy w tył.
_________________

Jeziorko | Rezerwat | Ogródek
 
   Podziel się na:     
Conan 
Hello, dear toy~




Starter: Sandile
Profesja: trener ewolucjonista
Dołączyła: 25 Kwi 2016
Posty: 2117
Wysłany: 2018-01-21, 22:35   

Przekonywanie nie poprawiło sytuacji, dlatego musiałaś zacząć walkę. Na szczęście miałaś stworka, który był superefektywny na stojącego przed tobą osiłka. Walkę rozpoczęła Kirila ze swoim Duble Team. Atak ten utrudnił na tyle zlokalizowanie przeciwnika, że Machoke chybił swoim Karate Chop, natychmiast obrywając Psychic, które dość mocno go poturbowało. Następne Low Kick nie chybiło, jednakże twojemu Pokemonowi nie zaszkodziło za bardzo. Choć trzeba przyznać, że wywalenie go na ziemię utrudniło trafienie Dazzling Gem, atak ledwo musnął umięśnionego stworka. Machoke prędko podniósł Kirilę i z całej siły trzasnął o ziemię, używając Seisming Toss. Był to cios krytyczny, który nieźle dał się Pokemonowi we znaki. Na szczęście Draining Kiss polepszyło troszkę sytuację, odbierając małą część życia Machokeowi. Ostatnie Low Kick nie zrobiło większej różnicy.


74%


55%
_________________
#7B68EE || #5B7187

Karta Postaci l Box l Bank | Trofea | CD
Ogród|Jezioro|Rezerwat
 
 
   Podziel się na:     
SayuriSagi 
Killing School Life







Starter: Duskull
Profesja: trener florysta
Wiek: 19
Dołączyła: 24 Kwi 2016
Posty: 1505
Wysłany: 2018-01-22, 09:21   

Niby przewaga typów jest po naszej stronie, ale Machoke i tak zdołał nieźle przyłożyć Kirlii. Musimy zakończyć to jak najszybciej, inaczej będzie źle.
- Postaw wszystko na atak, Twilight! Raz jeszcze poraź przeciwnika blaskiem swego Dazzling Gleam, po czym spróbuj zajść go od boku i zaatakować za pomocą Psychic, musisz jednak przy tym uważać, aby nie znaleźć się w zasięgu jego kończyć, żeby cię nie dorwał. Postaraj się cisnąć nim jak najdalej w głąb korytarza, by musiał poświęcić więcej czasu na dotarcie do ciebie, przy czym jak znajdzie się parę metrów od ciebie, to raz jeszcze zaserwuj mu kombinację Dazzling Gleam oraz Psychic. Są to twoje póki co najsilniejsze ataki i jeśli wszystkimi nimi trafisz, to powinno być po tej walce, jednak nie możesz zapomnieć, że Machoke może mieć jeszcze jakiegoś asa w rękawie, dlatego postaraj się utrzymać bezpieczny dystans pomiędzy wami i rób jak najwięcej uników, jeśli będzie taka potrzeba.
Skoro trzy ciosy, z czego jeden słaby, zdołały mocno go osłabić, to cztery mocne mogą rozłożyć go na podłodze, o ile nie wyskoczy nam z nie wiadomo czym. Myśląc w taki sposób zaczynam szykować się, aby po zakończeniu walki chwycić Andy'ego i Twilight za ręce i pobiec z nimi dalej, na poszukiwania źródła tajemniczej siły, bo w każdym momencie reszta ludzi może nas dogonić.
_________________

Jeziorko | Rezerwat | Ogródek
 
   Podziel się na:     
Conan 
Hello, dear toy~




Starter: Sandile
Profesja: trener ewolucjonista
Dołączyła: 25 Kwi 2016
Posty: 2117
Wysłany: 2018-01-23, 16:09   

Ta część walki to była czysta wymiana mocnych ataków. Rozpoczęła Kirila ze swoim Dazzling Gem, obrywając w zamian mocnym Karate Chop. Widziałaś, że twojego Pokemona zaczęła denerwować ta wymiana ciosów. Wiedziała, że nie macie za dużo czasu. Ujrzałaś tą determinację w jej oczach, gdy skupiła całą swoją energię by zaatakować Psychic. Nagle zabłysło światło i, na twoich oczach, Kirila zaczęła się zmieniać w większe i dużo bardziej dostojne stworzenie. Gdy uderzyła przeciwnika nie była już tą samą postacią, ewoluowała w Gardevoir!



Cios był krytyczny. Mięśniak padł zdezorientowany na ziemię, nie będąc w stanie się już ruszyć. Dumna Twilight spojrzała na ciebie. Faktycznie wszystko przyspieszyła. Przynajmniej tak ci się wydawało, gdy nagle Machoke zaczął podnosić się, cały obolały. Można było pomyśleć, że znowu zacznie walczyć, jednakże ten.... padł na kolana, przyłożył jedną z rąk do ziemi i pokłonił się twojemu Pokemonowi. Wyglądało na to, że zachowywał się jak honorowy wojownik, po przegranej. Uznał twoją siłę. Głupia myśl, ale może... on wie jak się dostać do pokoju tutejszego szefa?
Zaczęłaś szukać również wzrokiem trenera, który przed chwilą jeszcze tu stał, jednakże zniknął... uciekł?


67%


0%

GARDEVOIR +2 lvl
_________________
#7B68EE || #5B7187

Karta Postaci l Box l Bank | Trofea | CD
Ogród|Jezioro|Rezerwat
 
 
   Podziel się na:     
SayuriSagi 
Killing School Life







Starter: Duskull
Profesja: trener florysta
Wiek: 19
Dołączyła: 24 Kwi 2016
Posty: 1505
Wysłany: 2018-01-23, 17:24   

- Jej! Twilight, ewoluowałaś! - po zakończonej walce rzucam się na Gardevoir z potężnym przytulasem, w końcu transformacja to wyjątkowe wydarzenie, zawsze. Po takim pogratulowaniu dziewczynie zwracam swój wzrok na Machoke, który złożył coś w rodzaju hołdu swojej przeciwniczce, a gdy rozejrzałam się dookoła, to zobaczyłam, że jego trener gdzieś zniknął. Przynajmniej koleś nie spróbował samemu nas zaatakować, ale lepiej się zbierać, po może jeszcze wróci z kumplami, a tego nie chcemy.
- Hej, Machoke, a wiesz może, gdzie znajduje się ta osoba ... bądź ... cokolwiek innego, co odpowiada za całą tę zwariowaną sytuację. No wiesz, mieszkańcy jak zombie, nie możność opuszczenia miasta ... - może to tylko złudna nadzieja, ale może Pokemon wie, gdzie szukać winnego, kimkolwiek lub czymkolwiek on jest. Gdyby wiedział i zechciał wskazać na drogę, to bardzo by nam to pomogło.
_________________

Jeziorko | Rezerwat | Ogródek
 
   Podziel się na:     
Conan 
Hello, dear toy~




Starter: Sandile
Profesja: trener ewolucjonista
Dołączyła: 25 Kwi 2016
Posty: 2117
Wysłany: 2018-01-23, 21:14   

Pokemon Pokiwał głową, po czym wstał ostrożnie z ziemi i zaczął prowadzić waszą gromadkę przez skomplikowane korytarze. Może znał skrót, który jest trudny do wykrycia?
-Mamy szczęście... że Pokemony nie są martwe... - Mruknął Andy... chwila, co on powiedział? Zaraz jednak pospieszył ze swoimi wytłumaczeniami. -Wiesz Cleo, aby stworzyć żywe lalki, które będą wykonywać konkretne, nadane im zachowania i rozkazy, trzeba najpierw... - Chciał skończyć, ale nagle Machoke zatrzymał się, co spowodowało, że Andy prawie na niego wpadł.
Doszliście do korytarza pełnego drzwi, na środku którego stał Grovyle. Wygląda na to, że chronił schodów na górę, które znajdowały się kawałek za nim. Co za przyjemna podpowiedź. Widać wywalczenie sobie drogi jest jeszcze dalekie od końca. Najwyraźniej ludzie nie są w stanie was jeszcze znaleźć, ale Pokemony mają dobre zmysły. Może tak ten jaszczur znalazł się tutaj.
Machoke nie wyglądał, aby dał radę jeszcze walczyć...

_________________
#7B68EE || #5B7187

Karta Postaci l Box l Bank | Trofea | CD
Ogród|Jezioro|Rezerwat
 
 
   Podziel się na:     
SayuriSagi 
Killing School Life







Starter: Duskull
Profesja: trener florysta
Wiek: 19
Dołączyła: 24 Kwi 2016
Posty: 1505
Wysłany: 2018-01-23, 22:02   

- Chwila, czyli żeby ten ktoś lub coś mógł zrobić sobie z tych ludzi wiernych sługusów, musiał najpierw ich zabić? - Andy nie dokończył zdania, ale tak to właśnie zrozumiałam. To okropne, nie, chore. Jaki cel wymaga czegoś takiego? Z chęcią rozprawię się z osobą odpowiedzialną za to wszystko, jednak nim tak się stanie najwyraźniej minie jeszcze trochę czasu, ponieważ teraz natknęliśmy się na kolejnego Pokemona, tym razem jednak bez towarzystwa. Raczej po dobroci nas nie przepuści, ale i tak na wszelki wypadek go poproszę o to, może los się uśmiechnie.
- Bardzo proszę, Grovyle, czy mógłbyś pozwolić nam przejść dalej? - pewniej tak jak i wcześniej prośba zostanie zignorowana i będzie trzeba pokonać trawiastego gekona. Tym razem poproszę o pomoc Zero, bo sytuacja Komori, Raiu i maluchów byłaby taka sama, jak gdyby walczyli z Machoke, Twilight i Machoke są zmęczeni, a Despair prawdopodobnie musiałby poświęcić trochę czasu, ktorego to zbyt wiele nie mamy, na walkę.
Gdy się negocjacje nie powiodą, a jest to właściwie pewne, to powiem Zero, aby wpierw zaatakował za pomocą Flame Charge, gdyż dzięki temu poza zadaniem sporych obrażeń od ognia zwiększy on swoją szybkość, co podczas pojedynku jest znaczące. Potem, skoro jest blisko wroga, mógłby uderzyć celnym Aerial Ace, po czym raz jeszcze skorzystać z Flame Charge, w końcu przecież czas nas goni. Na koniec niech odskoczy do tyłu i wystrzeli Signal Beam, który przy odrobinie szczęścia oszołomiłby przeciwnika. Oby tylko zdołał uniknąć ciosów Grovyle i wszystkim go trafić, a wtedy powinno być zaraz po walce.

* Skorzystam z okazji i go ewoluuję. Poza tym według mnie faktycznie powinien poradzić sobie trochę lepiej.
_________________

Jeziorko | Rezerwat | Ogródek
 
   Podziel się na:     
Conan 
Hello, dear toy~




Starter: Sandile
Profesja: trener ewolucjonista
Dołączyła: 25 Kwi 2016
Posty: 2117
Wysłany: 2018-01-30, 18:11   

-Właśnie. - Mruknął Andy, gdy sama dopowiedziałaś potrzebne fakty. Nie miałaś jednak czasu się nad tym zastanawiać, bo na drodze pojawił się problem.
Jaszczurka oczywiście nie zgodziła się na pokojowe rozwiązania, więc rozpoczęła się walka. Type:Null był bardzo dobrym wyborem w tej sytuacji, zresztą Zero wydawał się mocno chętny do walki, albowiem dawno już nie miał okazji.
Grovyle skoczył jednak pierwszy ze swoim, dość mocnym Leaf Blade, który aż posłał twojego Pokemona parę metrów do tyłu. Obrażenia zadane jednak tym atakiem nawet nie równały się z tymi, które otrzymał jaszczur po oberwaniu Flame Charge, albowiem było to superefektywne, poza tym podniosło prędkość twojego Pokemona. Nie pozwoliło mu to jednak wyprzedzić trawiastego stworka, który zaatakował tym razem porządnym Quick Attack, jednakże to już nie zrobiło tak wielkiego wrażenia na Zero, który oddał za pomocą Aerial Ace. Zbombardowany samymi superefektywnymi atakami jaszczur wydawał się zdenerwowany. Użył Absorb, przez co odebrał trochę zdrowia od twojego Pokemona i przekazał sobie, jednakże straty zminimalizowały się po kolejnym Flame Charge, które tak podwyższyło szybkość, że następny ruch pierwszy wykonał Type:Null. Zaatakował Signal Beam, który niestety nie oszołomił przeciwnika, ale sprawił, że ledwo trzymał się na nogach. Ostatnim atakiem był kolejny Leaf Blade, ale miałaś wrażenie, że jest słabszy niż poprzednio.


32%


55%
Prędkość +2
_________________
#7B68EE || #5B7187

Karta Postaci l Box l Bank | Trofea | CD
Ogród|Jezioro|Rezerwat
 
 
   Podziel się na:     
SayuriSagi 
Killing School Life







Starter: Duskull
Profesja: trener florysta
Wiek: 19
Dołączyła: 24 Kwi 2016
Posty: 1505
Wysłany: 2018-01-30, 21:39   

No i oczywiście Grovyle musiał wybrać walkę zamiast rozmowy, więc jeszcze więcej czasu zmarnujemy przez próbę ominięcia go, co nie jest nam na rękę, bo ciągle musimy uważać na mogące się pojawić w każdym momencie żywe trupy, w końcu to nimi właśnie są ci ludzie, których wcześniej spotkaliśmy.
- Postaraj się skończyć to jak najszybciej, Zero! Raz jeszcze popieść swojego przeciwnika płomieniami Flame Charge, który zdecydowanie sprawi, że pod gekonem ugną się kolana, a następnie dołóż do tego kolejny Aerial Ace. Przy odrobinie szczęścia te dwa ataki powinny wystarczyć do całkowitego pokonania wroga, jednak jeśli okaże się, że to za mało, wystrzel jeszcze dwukrotnie Signal Beam w Grovyle'a. Teraz a pewno zostanie on pokonany, nie ma opcji, aby było inaczej! - niby jestem pewna zwycięstwa Zero, ale część mnie nadal się martwi, że trawiasty Pokemon może nagle wyskoczyć z nie wiadomo czym.

* Takie pytanko, pamiętasz o jajkach w Inkubatorze (nie tylko moich, ale także i dwóch innych ludzi)?
_________________

Jeziorko | Rezerwat | Ogródek
 
   Podziel się na:     
Conan 
Hello, dear toy~




Starter: Sandile
Profesja: trener ewolucjonista
Dołączyła: 25 Kwi 2016
Posty: 2117
Wysłany: 2018-02-07, 01:56   

/Wybacz, trochę się to wszystko opóźniło *mówi i o inkubatorze i o odpisie*

Twoje zmartwienia były słuszne. Po Flame Charge, którym oberwał przeciwnik, jaszczur nieźle się wkurzył i wyciągnął swojego asa w rękawie, którym był Power up Punch. Cios był krytyczny i do tego superefektywny. Type:Null wyraźnie został rozeźlony takim zwrotem wydarzeń. Skoczył, aby wykonać Arial Ace, wtedy dopiero błysnęło białe światło i... Jaszczurkę zaraz powalił na ziemię wielki Silvally!

W przeciwieństwie do Machoke'a, Grovyle już nie podniósł się po tak dobitnej przegranej. Twój pokemon nie pozostał jednak w najlepszej kondycji i ledwo teraz trzymał się na nogach. Wydawało się, że nawet nie zauważył swojej ewolucji....
Andy patrzył się na wszystko zdziwionym wzrokiem.
-Dwa pod rząd.... to się nazywa szczęście.... - Mruknął, przez chwilę zapominając o całej, problematycznej sytuacji.



0%


19%
Prędkość +2


+2 lvl
_________________
#7B68EE || #5B7187

Karta Postaci l Box l Bank | Trofea | CD
Ogród|Jezioro|Rezerwat
  
 
 
   Podziel się na:     
SayuriSagi 
Killing School Life







Starter: Duskull
Profesja: trener florysta
Wiek: 19
Dołączyła: 24 Kwi 2016
Posty: 1505
Wysłany: 2018-02-07, 13:00   

Po zakończonej walce podbiegam do Zero, aby sprawdzić, w jak bardzo złym stanie się znajduje po tym Power-up Punch oraz pogratulować mu ewolucji, przy czym mimowolnie zaczynam się zastanawiać, czy to normalne, że Pokemony tak szybko przechodzą na swoje wyższe stadium rozwoju. Jeśli tak, to jestem spokojna, ale jeśli tak nie jest, to czy niby taki pozytyw może mieć negatywne skutki uboczne? Normalnie raczej dłużej bym się nad tym zastanawiała, ale sytuacja na to nie pozwala, więc tak trochę na prędko dziękuję Zero za walkę i przywołuję go do jego Pokeballa, aby odpoczął. Już miałam dać znać reszcie, żebyśmy ruszali dalej, gdy mój wzrok padł na w dalszym ciągu nieprzytomnego Pokemona.
- Teraz nie dasz rady go ponieść, no nie? - kieruję słowa do Machoke'a. Pewnie nadal jest zbyt zmęczony po poprzedniej walce, więc raczej nie zdoła utrzymać zbyt długo trawiastego gekona w ramionach. Gdybyśmy mieli pewność, że nic mu się nie stanie jak zostawimy go samego, to najpewniej byśmy to zrobili, ale nie wiadomo, co zrobi ten ktoś lub coś odpowiedzialny za całą tę sytuację, może jeszcze i jego przemieni w marionetkę. Gdyby był mniejszy, to sama mogłabym go dźwigać, ale tak niestety nie jest. Jeśli szybko nie wpadnie nam do głowy alternatywny pomysł, to chociaż spróbuję przenieść Grovyle'a gdzieś na bok, gdzie raczej nikt by go nie zauważył, aby choć w taki sposób zapewnić mu bezpieczeństwo. W końcu on także jest ofiarą, no nie?

* Nic nie szkodzi, to przez ten event :)
_________________

Jeziorko | Rezerwat | Ogródek
 
   Podziel się na:     
Conan 
Hello, dear toy~




Starter: Sandile
Profesja: trener ewolucjonista
Dołączyła: 25 Kwi 2016
Posty: 2117
Wysłany: 2018-02-10, 02:28   

Machoke niestety pokręcił głową. Nie wydawało się, aby dał radę go wziąć. A nie mogliście zostawić go samego. Andy westchnął cicho i podszedł do jednych z drzwi, znajdujących się na korytarzu i spróbował je otworzyć. Na szczęście nie były zamknięte na klucz, a prowadziły do jakiegoś, zupełnie pustego pomieszczenia. Czy wszystkie tutaj tak wyglądały?... czyli to wszystko to tylko niepotrzebna atrapa jak widać. Młodzieniec wypuścił swoją, ognista małpkę i razem z nią przetransportował szybko omdlałego Pokemona do drugiego pomieszczenia.
-Zostaniesz z jaszczurką aż do czasu, gdy nie wrócimy? - Zapytał swojego towarzysza. Monferno myślał przez chwilę, jednakże koniec końców stanął przy nieprzytomnym Pokemonie z tak skupioną miną, jakby od jego ochrony zależało jego życie. To chyba nie musisz się martwić o omdlałego Grovyle tak bardzo.
_________________
#7B68EE || #5B7187

Karta Postaci l Box l Bank | Trofea | CD
Ogród|Jezioro|Rezerwat
 
 
   Podziel się na:     
SayuriSagi 
Killing School Life







Starter: Duskull
Profesja: trener florysta
Wiek: 19
Dołączyła: 24 Kwi 2016
Posty: 1505
Wysłany: 2018-02-12, 12:45   

- Bardzo ci dziękuję, że zgodziłeś się pilnować go, postaramy się wrócić jak najszybciej się tylko da. - energicznie robiąc skłon składam wyrazy wdzięczności ognistej małpce, po czym odwracam się w stronę pozostałych - Lepiej ruszajmy, nim sytuacja stanie się w jakiś sposób jeszcze gorsza. - po tych słowach przywołuję z powrotem Twilight i Zero do ich Pokeballi, aby odpoczęli sobie po walkach i wraz z pozostałymi kieruję się na schody, które prowadzą najpewniej do istoty odpowiedzialnej za wszystko, co się tutaj wydarzyło.
Jednocześnie staram się uważnie rozglądać na boki, aby przypadkiem nie zostać zaatakowana przez kogoś, kto mógłby chować się za drzwiami zajmującymi ściany korytarza i modląc się, abyśmy zbliżali się już do końca tej szalonej przygody. Wyruszając z sierocińca niby byłam gotowa na różne nieprzewidziane wydarzenia, ale takich atrakcji to się nie spodziewałam. Zdecydowanie bardziej wolę walki ze złodziejami niż z istotami nadprzyrodzonymi, bo tych pierwszych można pokonać i mieć tego pewność w przeciwieństwie do upiorów.

* Ewoluowałam już swojego Despair, jakby co.
_________________

Jeziorko | Rezerwat | Ogródek
  
 
   Podziel się na:     
Conan 
Hello, dear toy~




Starter: Sandile
Profesja: trener ewolucjonista
Dołączyła: 25 Kwi 2016
Posty: 2117
Wysłany: 2018-02-19, 18:05   

/Oho, czyżbym ujrzała narodziny kolejnego fana Danganronpy? <3

Zostawiliście małpkę razem z jaszczurką i ruszyliście dalej, za Machokiem. Weszliście po schodach i zaczęliście podążać wzdłuż wielu przeróżnych drzwi. Nie natrafiliście już na nikogo więcej. Zabrakło im ludzi? Nie, niemożliwe. Może był jakiś, inny powód.
W końcu Pokemon zatrzymał się przed ładnie ozdabianymi i ciemnymi drzwiami. Przej jakiś czas nawet nie drgnął. Wydaje się, że to tutaj... Andy westchnął głośno i, z braku lepszych pomysłów, zapukał parę razy. Głuchy dźwięk spotkał się z, zadziwiająco spokojną, odpowiedzią.
-Zapraszam~ - Męski głos brzmiał dość młodo. Wydawał się lekko rozbawiony i nie mogłaś wyczuć żadnego zaskoczenia. Może faktycznie spodziewał się waszego przybycia...?
_________________
#7B68EE || #5B7187

Karta Postaci l Box l Bank | Trofea | CD
Ogród|Jezioro|Rezerwat
 
 
   Podziel się na:     
SayuriSagi 
Killing School Life







Starter: Duskull
Profesja: trener florysta
Wiek: 19
Dołączyła: 24 Kwi 2016
Posty: 1505
Wysłany: 2018-02-19, 21:32   

Ostatni etap drogi do celu nieznośnie mi się dłużył. Niby powinnam się cieszyć, że na nikogo więcej nie natrafiliśmy, ale z drugiej strony byliśmy jeszcze bardziej spięci, gdyż taki spokój był po prostu nienaturalny. W końcu jednak dotarliśmy do miejsce, a właściwie przed nie, gdzie też przebywała istota odpowiedzialna za wszystko, co wydarzyło się w tym mieście. Przez moment staliśmy bez ruchu, oczekując ... no, wszystkiego, aż w końcu chłopak po prostu zapukał w drzwi przed nami.
Po usłyszeniu zaproszenia spojrzałam na towarzyszące mi osoby. Jeśli, a raczej gdy będziemy musieli stoczyć walkę, Machoke raczej nie zdoła nam pomóc. Andy prawdopodobnie wezwie na pomoc Torracata, a ja poproszę o nią Despair'a, ale jeśli przeciwników będzie więcej ... to chyba będę zmuszona zmusić któregoś malucha do pojedynku ... ugh, nie jest to coś, co chcę zrobić, ale jeśli nie będzie innego wyjścia, aby móc uratować tych, którzy mogli przeżyć ...
- No to chyba wchodzimy. - popycham wrota i ostrożnie wchodzę do pomieszczenia, starając się jakoś mentalnie przygotować na to, co możemy zastać w środku.

* Danganronpę znam i lubię już od jakiegoś czasu, po prostu dopiero teraz zdołałam ogarnąć sobie jakiś nowy avatar i podpis :)
_________________

Jeziorko | Rezerwat | Ogródek
 
   Podziel się na:     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  




wxv.pl - załóż forum dyskusyjne za darmo





Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme xandblue created by spleen modified v0.2 by warna - SITEMAP - opowiadania

Graficy
Sojusznicy:

Panda
35451075
Yukiyorin

Did
44021735

Daisy7
ania.daisy7

WAW Pokemon

SNM
SnM

PokeSerwis

Kurs Manga

Anime Centrum
anime online

Lucid Dream

Stray Dogs

Proelium

Riverdale

Oversoul

Morsmordre

Ninshu

Dragon - Space Trip
Dragonst

Orchard Stable

Genetrix

Hetaliowe Awokado

Rabbit Doubt

France

Czarodzieje

Vampire Diaries
Vampire Diaries

Disney World

Sekret Miasta

Epoka Nordlingów

Skraj

Horizon

Into Darkness

YLO

Dysharmonia

Eridani

Camp of shadows

Dragon Ball New Generation Reborn
Dragon Ball New Generation Reborn

Tvedeane

Kundle

Zmiennokształtni
www.zmiennoksztaltni.wxv.pl

Black Butler
BlackButler

Hogwart Dream
HogwartDream

Maligna

FT Path Magician

Luciferum
Luciferum zaprasza!

Stado psów

Ninja Clan Wars

Mortis

Czarny Horyzont

Ardhi

Artemida - Warrior Cats

Noctus

Kraina Snów

Dragon Ball - Another Universe

Wishtown

Hoshi Fusion

Spectrofobia

X-Men RPG

Virus

Mystery Town

Avengers Assemble

Wizard's World

Król Lew PBF
Król Lew



Design by Did, Panda & Daisy7. Only for Pokemon Crystal
Copyright 2016 by Daisy7.

Zabrania się kopiowania tekstów i obrazków autorstwa naszych użytkowników bez ich zgody na użytek innych stron!
Grafika pochodzi ze źródeł internetowych. Nie przywłaszczamy sobie do niej żadnych praw. Jeśli jesteś autorem obrazka wykorzystanego na forum i nie życzysz sobie, by się tu znajdował, napisz do administracji Pokemon Crystal, a zostanie on usunięty.
Pokemon Crystal nie czerpie żadnych korzyści materialnych z prowadzenia tej strony poświęconej serii "Pokemon" - własności Nintendo.

Pokemon Crystal launched 2011-03-23.