Pokemon Crystal Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 



Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Daisy7
2018-02-02, 21:47
Pieskie Życie
Autor Wiadomość
Conan 
To the revolution~!


Dołączyła: 25 Kwi 2016
Posty: 2321
Ostrzeżeń:
 2/5/7
Wysłany: 2017-12-04, 21:33   

Pies warknął cicho, czując się niezwykle niekomfortowo, gdy coś przytuliło się do jego nogi. To wywołało w nim tylko nową falę przemyśleń. Nawet nie spojrzał na malucha, gdy ten odszedł w siną dal. Pewnie nigdy się już nie zobaczą. Ale... czy on właśnie sprzeciwił się rozkazom? Zrobił coś przeciwko kodeksowi własnego życia? Nie mógł znieść tej myśli, dlatego pospiesznie wrócił na posterunek, starając się zatracić w innym zajęciu. Nawet się nie spostrzegł, gdy zapadł wieczór.
Czas więc na nocny obchód, trzeba było w końcu dokładnie przyjrzeć się posiadłości każdego wieczoru. Po tym, jak pies zajrzał w każdy zakamarek wciąż pozostało mu troszkę czasu. Normalnie usiadłby na warcie wcześniej, ale dziś nękały go rożne, dziwne myśli, dlatego postanowił oddalić się troszkę od wielkiego domu i przejść kółeczko szybkim krokiem. Taki spacer, z którego prędko chciał wrócić na posterunek.
_________________
#7B68EE || #5B7187

Karta Postaci l Box l Bank | Trofea | CD
AVATARNIA
 
 
   Podziel się na:     
jKDx 



Wiek: 17
Dołączył: 03 Lip 2017
Posty: 379
Wysłany: 2017-12-06, 19:11   

Pies wrócił na wartę, jednak za nic nie spodziewał się tego co miało stać się za chwilę. Wszystko zapowiadało się na spokojną noc bez żadnych problemów, jeszcze na chwilę widziałeś córkę właściciela, która byłą mniej więcej w twoim wieku. Wracała ona z miasta z jakiejś imprezy czy wyjścia ze znajomymi, ale to znaczenia nie miało. Co jak co, ale uroku dziewczynie odmówić nie można było.



Dziewczyna przechodząc obok Ciebie, uśmiechnęła się patrząc w twoje oczy, które nie okazywały żadnych emocji. Gdy tylko dziewczyna weszła do domu zapadła martwa cisza, nic w okół się nie działo, aż do momentu, gdy w pewnej chwili poczułeś przeszywające twoje ciało uderzenie w tył głowy, na chwilę zamilkłeś... zamarłeś w pozycji stojącej jak zamrożony, a ostatnim uczuciem był ból, który czułeś przy upadku na ziemię. Straciłeś przytomność... wszystko co widziałeś teraz to obrazy z twojej głowy. Większość z nich pokazywała walkę człowieka z wilkiem, którą mężczyzna przegrywał. Czy to było właśnie twoje wnętrze? Na to pytanie odpowiedź znały tylko siły wyższe. Nagle zacząłeś odzyskiwać przytomność, czułeś straszny ból z tyłu czaszki oraz bardzo delikatny dotyk na swojej twarzy. Gdy tylko otworzyłeś oczy wiedziałeś co jest powodem tego, że jest Ci tak ciepło. Cała ogromna Villa stała w płomieniach, a delikatny dotyk to dziewczyna, którą dzisiejszej nocy już spotkałem. Zaczęła mówić do Ciebie szeptem. -Wstawaj szybko... Musimy uciekać, nikt prócz nas nie został przy życiu, a jest ich zbyt dużo, aby podjąć walkę, a jeśli nas znajdą to zabiją i naszą dwójkę. Dalej ruszaj się. Wszystko opowiem Ci potem. - Dziewczyna wyciągnęła rękę w twoją stronę, aby spróbować Ci pomóc wstać. Wszystko robiła strasznie panicznie, ale zachowywała się jakby nie raz była w takiej sytuacji.
 
   Podziel się na:     
Conan 
To the revolution~!


Dołączyła: 25 Kwi 2016
Posty: 2321
Ostrzeżeń:
 2/5/7
Wysłany: 2017-12-06, 20:06   

Pies siedział sobie spokojnie na warcie. Gdy córka właściciela powróciła, ten powłóczył za nią tylko oczami. To, że późno wracała do domu, to akurat wyjątkowo nie było jego zmartwienie. Jej bezpieczeństwem przejmował się od chwili, gdy przekroczyła granice posiadłości. Na jej uśmiech młodzieniec nie odpowiedział niczym, nawet nie wiedział jak.
Tak sobie nad tym myślał, do momentu, aż coś nagle nie uderzyło go mocno w tył głowy. J-jakim cudem? Nie wyczuł niczyjej obecności, to było niemożliwe.... ktokolwiek go uderzył musiał posiadać straszne umiejętności, to była jego ostania myśl przed tym, jak stracił przytomność. Zapadł w sen.
Widział wyraźnie dziwne obrazy. Nie raz taka wizja zdołała go już nawiedzić. W kółko ta sama, przytłaczająca rzeczywistość, gdzie człowiek nie mógł pokonać wielkiej, włochatej bestii. Młodzieniec wciąż nie rozumiał jakie to ma znaczenie, ale z jakiegoś powodu nie lubił tego obrazu. Chciał się jak najszybciej stąd wyrwać.
Do rzeczywistości przywrócił go straszny ból głowy. Wokół było gorąco... coś było nie tak. Spojrzał przed siebie, gdy usłyszał głos. Córka właściciela nie była jedynym co zobaczył, cała willa stała w płomieniach. Przerażony wpatrywał się w płomienie. "Z-zawiodłem" - to jedyna myśl, która zdołała wypełnić jego głowę. Jego jedynym zadaniem było trzymanie tej posiadłości z daleka od niebezpieczeństw, a to własnie co się stało. Myśl o porażce bolała bardzo, już dawno się tak nie czół.
Pies warknął cicho na dziewczynę, której imienia nawet nie kojarzył, sam, choć z trudem, podnosząc się z ziemi. Nie potrzebował pomocy. Ale racja była po jej stronie, jeśli zostanie tutaj choć chwilę dłużej, może nie ujść z życiem. Poszedł więc tam, gdzie mu kazano. Niech to, poruszanie się sprawiało mu lekki ból.
-Wszyscy są... martwi...? - Powtórzył powoli, sam do siebie. Spojrzał na panienkę, która bardzo dziwnie się zachowywała jak na taką sytuację. -Co się... stało? - Zapytał po jakimś czasie.
_________________
#7B68EE || #5B7187

Karta Postaci l Box l Bank | Trofea | CD
AVATARNIA
 
 
   Podziel się na:     
jKDx 



Wiek: 17
Dołączył: 03 Lip 2017
Posty: 379
Wysłany: 2017-12-09, 10:06   

Udało wam się uciec na raczej bezpieczną odległość. Byliście w centrum miasta położonego nieopodal waszej willi, znaczy tego co po niej zostało. Zatrzymaliście się, aby złapać w końcu głębszy oddech. Dziewczyna zaczęła Ci tłumaczyć całą sytuacje. -Chcesz wiedzieć co się stało? Ja.. Ja sama nie wiem. Jedyne co pamiętam to... to, że była postać. Nie był wielki, nie wyglądał groźnie, ale władał siłą jakiej nigdy w życiu już pewnie nie zobaczę. Nie wiem co się stało, ale nie ważne co byśmy nie zrobili w życiu nie bylibyśmy w stanie powstrzymać tej siły. Cóż czasu niestety nie cofniemy. Nikt nie odda mi mojej rodziny, która była dla mnie całym światem. - Dziewczyna popłakała się w głos kładąc się na twoje ramię. Nagle usłyszałeś lekkie, ciche kroki, które zmierzały w waszą stronę.
 
   Podziel się na:     
Conan 
To the revolution~!


Dołączyła: 25 Kwi 2016
Posty: 2321
Ostrzeżeń:
 2/5/7
Wysłany: 2017-12-09, 20:35   

Zatrzymali się, aby złapać oddech, choć szczerze, biegało się gorsze dystanse. Byli już wystarczająco daleko, aby czuć się bezpiecznym.
Pies spojrzał na dziewczynę, która rozpoczęła swoje wyjaśnienia. Niestety niedużo powiedziało o samej sytuacji. Normalnie wyglądający mężczyzna, jednak z nadludzką siłą. Brzmi nieprawdopodobnie. Pies nie wiedział nawet czy dałby radę... nie, musiałby zawalczyć. Problem w tym, że nawet nie miał szansy spróbować. To męczące....
Nie do końca pojmował reakcje córki właściciela, na jej gest odsunął się zdenerwowany, warcząc cicho. Nie miał zamiaru dawać się nikomu tykać w taki sposób. Nie miał jednak czasu na długie rozważania, ponieważ przerwał je dźwięk kroków. Czy ktoś ich jednak śledził? Tym razem pies dał radę ustalić czyjąś obecność, czyli nikt się nawet nie starał z tym kryć.
Stanął natychmiast przed dziewczyną, skierowany w stronę, z której nadchodziło zagrożenie. Chronił posiadłość.... chronił rodzinę.... zawiódł.... ona była jedynym, co pozostało po tym wszystkim. Nie mógł dopuścić do zranienia jej. Może pierwszy raz w życiu był samolubny, ale złość na samego siebie nie pozwalała mu myśleć logicznie.
_________________
#7B68EE || #5B7187

Karta Postaci l Box l Bank | Trofea | CD
AVATARNIA
 
 
   Podziel się na:     
jKDx 



Wiek: 17
Dołączył: 03 Lip 2017
Posty: 379
Wysłany: 2017-12-15, 15:56   

-Odejdź.. Nie mamy nic.. - Krzyknęła dziewczyna wyglądając zza twoich pleców. Po czym nadal się za nie schowała. Kroki były już coraz bliżej, a ty gotów byłeś na najgorsze, w tym momencie zza rogu pojawił się znajomy Ci już chłopiec. -Przepraszam... nie chciałem nikogo przestraszyć... Zauważyłem, że zmierzacie w tą stronę, a chciałem Ci jeszcze raz podziękować za to co dla mnie zrobiłeś. Ale czemu o tej porze jesteście tutaj, a nie w swojej ogromnej rezydencji? Przecież teraz kręci się tu tylko masa bezdomnych takich jak ja. - Chłopak uśmiechnął się i popatrzył na Ciebie nadal z lekkim wystraszeniem. Chyba nie miał złych zamiarów, w końcu darowałeś mu życie. -Kim jest ten chłopiec? - Zapytała zdziwiona dziewczyna.
  
 
   Podziel się na:     
Conan 
To the revolution~!


Dołączyła: 25 Kwi 2016
Posty: 2321
Ostrzeżeń:
 2/5/7
Wysłany: 2017-12-23, 12:09   

Pies warczał groźnie, póki nie zobaczył z kim tak właściwie ma do czynienia. Zmieniał swoją, mocno agresywną postawę, na zwykłe czuwanie, przyglądając się z jakiegoś dystansu młodemu dziecku. Po wysłuchaniu chłopaka pies milczał przez chwilę, aby w końcu odezwać się powoli.
-Spaliła się... została spalona... cała rezydencja. - Nie był pewien, czy dobrym pomysłem by było wracać tam, aby sprawdzić stan tego domu. Podejrzewał, że ostały się tylko zgliszcza... Zresztą, ktoś niebezpieczny wciąż może się tam kręcić.
Bestyjka nie miała zamiaru wyrządzić żadnej krzywdy młodziakowi, w końcu teraz nie robił już niczego, czego powinien się wystrzegać, a zagrożenia raczej nie stanowił. Wciąż, jeśli będzie czegoś próbował, to tym razem nie będzie litości. Na pytanie dziewczyny pies warknął lekko zdenerwowany, ale nie na nią, a na siebie. W końcu znieważył wtedy rozkazy i to wcale nie było przyjemne wspomnienie.
-Kręcił się wcześniej... przy posiadłości.... - Rzucił tylko, omijając wszelkie, niepotrzebne detale.
_________________
#7B68EE || #5B7187

Karta Postaci l Box l Bank | Trofea | CD
AVATARNIA
 
 
   Podziel się na:     
jKDx 



Wiek: 17
Dołączył: 03 Lip 2017
Posty: 379
Wysłany: 2017-12-29, 20:34   

-Ciekawe co ten mały kombinował przy posiadłości... -Dziewczyna pytająco spojrzała się na chłopca. Chłopak z lekkim smutkiem na twarz spojrzał się na was i zapytał się. -Jesteście może głodni, potrzebujecie pomocy z czymś... może jakieś ciepłe koce.. Znam miejsce gdzie możecie znaleźć cokolwiek z tego. - Chłopak miłym gestem wyciągnął mały woreczek, w którym po otwarciu znajdowało się trochę drożdżówek i jeszcze parę rzeczy do przegryzienia. -Częstujcie się czym chcecie... teraz potrzebujecie tego bardziej niż ja. - Mimo dobrego gestu chłopca dziewczyna nadal stała za tobą i czekała na to co zrobisz ty.
 
   Podziel się na:     
Conan 
To the revolution~!


Dołączyła: 25 Kwi 2016
Posty: 2321
Ostrzeżeń:
 2/5/7
Wysłany: 2018-01-09, 00:04   

Pies tylko warknął cicho na pytanie dziewczyny, nie mając zamiaru na nie odpowiadać. Na sugestię malucha młodzieniec pokiwał powoli głową. Na razie potrzebował zapienić panience bezpieczeństwo i jakiekolwiek, chwilowe warunki do przeżycia. Zachowywał się teraz jak jej prywatny strażnik, co nie było aż tak dalekie od prawdy.
-Dzię...kuję... - Rzekł powoli piesek, jednak nie wziął podarowanego jedzenia od malucha, tylko przybliżył się do darowizny, jakby chciał sprawdzić swoim węchem, czy jest zatrute. Po chwili zwrócił się do dziewczyny. -Powinnaś... coś zjeść... - Nigdy nie wiadomo kiedy następnym razem natrafią na coś jadalnego... no, bardziej na 100% bezpiecznego, taki zwierz jak on zawsze znajdzie coś w lesie. Zresztą... nie był aż tak głodny... prawdopodobnie... A może żal mu troszkę było brać wszystko od tego dziecka...
_________________
#7B68EE || #5B7187

Karta Postaci l Box l Bank | Trofea | CD
AVATARNIA
  
 
 
   Podziel się na:     
jKDx 



Wiek: 17
Dołączył: 03 Lip 2017
Posty: 379
Wysłany: 2018-01-15, 15:25   

Dziewczyna na początku niechętnie, postanowiła wziąć jedną z drożdżówek, następną podsunęła chłopcu, a dla Ciebie dała kawałek suszonej wołowiny. W woreczku zostało jeszcze trochę jedzenia, a mimo to każdy z was mógł zjeść trochę. Dziewczyna najpierw niechętnie wzięła gryza drożdżówki, ponieważ przyzwyczajona była do wykwintniejszych dań. -Dziękuję chłopcze. Jednak, gdy tylko zjemy będziemy musieli ruszać dalej, aby się trochę otrząsnąć. - Chłopiec przytaknął, spakował swój worek z jedzeniem, wziął gryza drożdżówki i zaczął mówić. -Ja już sobie pójdę. Jeśli kiedyś będziecie potrzebowali czegoś tu to wiecie gdzie mnie szukać. Zapraszam. - Chłopiec zwinnie ruszył w stronę z której przyszedł. -To co? Ruszamy dalej? Czy może chcesz jeszcze dojść do Siebie? Gdy tylko otworzą banki chce iść do niego i zobaczyć czy cokolwiek zostało na naszym koncie, ponieważ niestety wielka organizacja, której właścicielem był mój ojciec była bardzo zadłużona przez pewne problemy. - Dziewczyna otarła łzy i była gotowa do dalszej drogi.
 
   Podziel się na:     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  




wxv.pl - załóż forum dyskusyjne za darmo



Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.

Zapoznaj się również z nasza Polityka Prywatnosci

  
ROZUMIEM


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme xandgreen created by spleen modified v0.3 by warna - SITEMAP - anime

Graficy
Sojusznicy:

Panda
35451075
Yukiyorin

Did
44021735

Daisy7
ania.daisy7

Księciu
raivvitch

WAW Pokemon

SNM
SnM

PokeSerwis

Kurs Manga

Re:Start

Anime Centrum
anime online

Lucid Dream

Stray Dogs

Rainbow RPG
Rainbow RPG

Proelium

Riverdale

Eclipse
Eclipse

Oversoul

Morsmordre

Ninshu

Dragon - Space Trip
Dragonst

Orchard Stable

Genetrix

Hetaliowe Awokado

Rabbit Doubt

France

New York City

Czarodzieje

Vampire Diaries
Vampire Diaries

Disney World

Sekret Miasta

Epoka Nordlingów

Skraj

Dragon Domination

Horizon

Into Darkness

Life Sucks

YLO

Inno Świat

Dysharmonia

Eridani

Camp of shadows

Dragon Ball New Generation Reborn
Dragon Ball New Generation Reborn

Tvedeane

Kundle

Zmiennokształtni
www.zmiennoksztaltni.wxv.pl

Black Butler
BlackButler

Hogwart Dream
HogwartDream

Maligna

FT Path Magician

Luciferum
Luciferum zaprasza!

Stado psów

Ninja Clan Wars

Mortis

Czarny Horyzont

Ardhi

Artemida - Warrior Cats

Noctus

Kraina Snów

Dragon Ball - Another Universe

Wishtown

Hoshi Fusion

Spectrofobia

X-Men RPG

Virus

Mystery Town

Avengers Assemble

Bleach Other World
Bleach OtherWorld

Wizard's World

Król Lew PBF
Król Lew



Design by Did, Panda & Daisy7. Only for Pokemon Crystal
Copyright 2016 by Daisy7.

Zabrania się kopiowania tekstów i obrazków autorstwa naszych użytkowników bez ich zgody na użytek innych stron!
Grafika pochodzi ze źródeł internetowych. Nie przywłaszczamy sobie do niej żadnych praw. Jeśli jesteś autorem obrazka wykorzystanego na forum i nie życzysz sobie, by się tu znajdował, napisz do administracji Pokemon Crystal, a zostanie on usunięty.
Pokemon Crystal nie czerpie żadnych korzyści materialnych z prowadzenia tej strony poświęconej serii "Pokemon" - własności Nintendo.

Pokemon Crystal launched 2011-03-23.