Pokemon Crystal Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 



Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Daisy7
2018-03-01, 21:24
Oie Lette
Autor Wiadomość
Stwór



Wiek: 22
Dołączył: 27 Lip 2017
Posty: 202
Wysłany: 2017-12-18, 12:17   

Spoko, następnym razem wytknę Ci to jakoś fabularnie ;)

Chłopak przyglądał ci się jeszcze przez chwilę, zamyślony, po czym wbił wzrok w Pinę, czekając na rozwój wydarzeń.
Mimikyu podskoczyła, a spod rąbka jej okrycia wysunęła się długa łapa, wyglądająca jak utkana z cienia i zdecydowanie zbyt duża, by mogła po prostu zwinąć się i schować z powrotem. Po ułamku sekundy koniec napęczniał i przyjął wygląd półprzejrzystego pieńka, o szerokości może 30 cm.
- Widziałem większe! - zawołał do ciebie zaczepnie chłopak, przykładając dłonie z boku ust.
Pina nie zwróciła na niego najmniejszej uwagi i szerokim zamachem przyłożyła w podłoże. Ziemia lekko zadygotała, a tuż za nią widziałaś, jak wzdyma się pod naciskiem obijającej się pod nią mrówki. Usłyszałaś owadzi pisk. Ku twojemu niezadowoleniu trapinch został jednak pod ziemią, choć najwyraźniej jednak otrzymał obrażenia.
_________________
Stwórcza grządka
Chatka na stworzej nóżce
 
   Podziel się na:     
Zły Orzeszek 
I comming fucking world!


Dołączyła: 24 Kwi 2016
Posty: 557
Wysłany: 2017-12-18, 15:07   

Ten chłopak zaczynał mnie już irytować, jego zbyt duża pewność siebie tak mnie wkurwiała ale nie dałam po sobie tego poznać. Świetnie maskowałam każdą swoją emocję. Przeciągnęłam się, trzeba wzmocnić jej siłę. Zapisane. Nagle od tak ziewnęło mi się porządnie, podczas rozciągania swoich kości i mięśni akurat w chwili, kiedy chłopak coś mówił. Po walce zastanowię się jak dla nich dostosować taktykę aby wycisnąć z nich wszystko. Muszę też złapać Vulpixa. Ja mam czas, nigdzie mi się nie śpieszy. No chyba, że w końcu jakiś sen postanowi iść na wakacje. Chociaż nie życzę tego nikomu, to zawsze jakaś rozrywka i adrenalina
- Dobrze Pina. Szybko zbliż się do otworu tunelu i wrzuć tam taki porządny Dark Pulse. To powinno zadziałać, możesz doskoczyć tam po kamieniach więc jest szansa, że Cię nie usłyszy
Zerknęłam w Pokedexie na Base Power ruchu Dig...No zbyt potężny to on nie był. Dodajmy do tego fakt, że będzie wzmocniony bo robak ma typ ziemny. No nie jest to głupie ale w tym tunelu to on sam jest uwięziony. Najlepsze byłoby tutaj coś w stylu mocnego Solar Beam lub Hydro Pump od pokemona z wysokim specjalnym atakiem. Takie coś wycelowane w tunel skutecznie by go załamało. Nie chciałam jednak iść na łatwiznę i szukać sobie właśnie takich pokemonów z którąś mocną statystyką, lepiej się trochę z tym pobawić.
_________________
Lorem ipsum
multi Kaiwe

________________
 
   Podziel się na:     
Stwór



Wiek: 22
Dołączył: 27 Lip 2017
Posty: 202
Wysłany: 2017-12-26, 20:12   

Pina wskoczyła na pobliski kamień i zaczęła metodycznie, trzymając się jak najdalej ziemi, przeskakiwać coraz bliżej otworu tunelu. Słyszałaś poruszenie pod ziemią i skrobanie, jednak trapinch najwyraźniej wkopał się nieco głębiej, bo nie udało ci się dostrzec poruszającej się powierzchni, która mogłaby zdradzić, skąd potencjalnie uderzy. Dopiero kiedy mimikyu ostrożnie zbliżyła się do dziury, w której przed chwilą znikła ta przerośnięta mrówka, ziemia rozbrzmiała nieco głośniej.
Mimikyu podskoczyła w miejscu, a spod jej okrycia ponownie wysunęły się dwie półprzezroczyste 'łapki', między którymi zaczęła formować się pulsująca kula mroku. Wystrzeliła promień pulsacji prosto w wejście tunelu... a w tym samym czasie tuż pod nią uformowało się wyjście. Ziemia wybuchnęła chmurą piasku i okruchów wprost w Pinę, wyrzucając ją na skraj wyznaczonego pola walki, niedaleko ciebie. Zaraz za mrówką z tunelu wypadł też promień, który trafił celnie, jednak wyglądało na to, że ataki Piny nie robią na trapinchu większego wrażenia.
Mimiyu nie wyglądała najlepiej. Pokedex potwierdził, że zdążyła zgubić już połowę żywotności. Podniosła się jednak, z wyrazem chęci mordu w ślepkach.
Chłopak ponownie zagwizdał dwa długie, a mrówka zaparła się odnóżami o ziemię, na podobieństwo wieżyczki bojowej.
_________________
Stwórcza grządka
Chatka na stworzej nóżce
 
   Podziel się na:     
Zły Orzeszek 
I comming fucking world!


Dołączyła: 24 Kwi 2016
Posty: 557
Wysłany: 2018-01-04, 00:10   

//kończymy? Za długo to trwa ;-; nudzę sie

- Pina, bo nie dostaniesz pączka
Powiedziałam do niej nieco żartobliwym tonem jednak ona dobrze wiedziała, że ja sobie nie żartuje. Skubana jest od nich uzależniona a tylko dzięki mnie mogła je zdobyć (legalnie), tak wiem jestem okropna wykorzystując to ale tak już bywa. Życie. Rozejrzałam się po niebie, iluzja człowieka jednak tego nie odzwierciedliła. Może poleżę z nimi w nocy i pogapię się w gwiazdy. Wróciłam wzrokiem na ziemię. Ciekawe co teraz kombinuje? Chyba szykuje się wiele pocisków ale jakoś brakło mi pomysła, co ta mrówka może wyrzucić z pyska. Mud Slap? Albo ładuje Solar Beam lub Hyper Beam. No ale trzeba się ruszać, muszę chociaż zmęczyć Pinę to będzie powód aby iść do PC
- Użyj Giga Drain. To go zaboli a Ty odzyskasz trochę życia. Po tym akcie szybko spierdzielaj za najbliższy kamień i czekaj. On czymś będzie strzelać a raczej mało co da radę rozkruszyć skałę. Możesz ewentualnie wzmocnić swoją osłonę za pomocą Protect
Wydałam jej polecenie ostentacyjnie machając ręką.
_________________
Lorem ipsum
multi Kaiwe

________________
 
   Podziel się na:     
Stwór



Wiek: 22
Dołączył: 27 Lip 2017
Posty: 202
Wysłany: 2018-01-08, 09:40   

Ok. To robię skip.
Wybacz, nie mam umiaru. Możesz to potraktować jako walkę z mini-bossem.


Walka zdawała się ciągnąć bez końca. Widziałaś wyraźnie, że przeciwnik miał swojego trapincha dość długo - komunikowali się gwizdaniem i gestami, a mrówka zdawała się mieć każdy sygnał opanowany do perfekcji. Na przemian chował się pod ziemię albo ustawiał z dala od Piny i niczym wieżyczka bojowa wyrzucał z siebie pokłady Mud Slap. Mimikyu natomiast, choć niezwykle zacięta atakowała niczym beedrill, najzwyczajniej w świecie nie miała dość siły, by przebić się dotkliwie przez chitynowy pancerzyk.
Biorąc pod uwagę jednak różnicę poziomów - a, jak poinformował cię twój komputer, trapinch znajdował się w 1/5 ścieżki swojego rozwoju, czyli na 20lv - fakt, że walka wciąż trwała, był wystarczającym powodem, aby Pina mogła dostać swojego upragnionego pączka. Ty w sumie także, ponieważ największą przewagę dawała wam możliwość leczenia się Drainem, który szczęśliwym zbiegiem okoliczności był jedną z dotkliwszych rzeczy, jakie mogłyście wyrządzić ziemnemu trapinchowi.
Przeczucie, że walka dobiegła już końca, naszło cię, kiedy usłyszałaś ponownie charakterystyczny gwizd. Dwa długie i jeden krótki, za to wysoki i wwiercający się w twoje wrażliwe uszy. Ten sam sygnał w poprzedniej rundzie oznaczał ostateczny atak charmeleona.
Termit zaparł się porządniej nóżkami o kamień i zamarł z otwartym pyskiem. Wystawił się na atak, albo jako kolejna okazja do podleczenia Piny, co także byłoby rozsądnym ruchem... Zanim zdążyłaś podjąć decyzję, ujrzałaś nagły rozbłysk z paszczy owada. Krótki impuls, którego ludzkie oko by nie wychwyciło, zapowiedź nadchodzącego Solar Beam. Błysk, a następnie jasny promień uderzyły z pyska termita, prosto w Pinę, która była już zbyt wymęczona walką.
A także prosto w pokemona na arenie obok i prawie że w trenera stojącego kawałek dalej. Cały plac momentalnie rozbrzmiał buczeniem i krzykami o zachowywaniu się w miejscu publicznym oraz no kurwa, poważnie?! trenera, którego pokemon dostał rykoszetem, co skutecznie wyeliminowało go z walki.
Pina leżała smętnie na placu, do złudzenia przypominając teraz porzuconą zabawkę. Pokedex podpowiedział, że oberwała dość znacząco i będzie potrzebowała dość długiego wypoczynku, najlepiej z jakimś dodatkowym 'wspomagaczem', albo zwykłego centrum pokemon.

Pina +2lvl
_________________
Stwórcza grządka
Chatka na stworzej nóżce
 
   Podziel się na:     
Zły Orzeszek 
I comming fucking world!


Dołączyła: 24 Kwi 2016
Posty: 557
Wysłany: 2018-01-10, 19:48   

//a Servine dostanie jakieś poziomy?

Zamachnęłam rączką, nóżką, różdżką i poszłam. A tak na serio to było trochę inaczej, ponieważ odwołałam pokemony (Mimikyu i Skarmory) do Pokeballów i odwracając się dupskiem do chłopaka, odeszłam. Tak po prostu, jakbym właśnie skończyła zwykłą pogawędkę. Skierowałam się do Centrum Pokemonów i przekazałam dwie samiczki do leczenia/odpoczynku czy czego im tam było potrzeba. Popytałam się kilku obecnych w lecznicy osób czy nie orientukją się, gdzie można znaleźć bądź kupić Ice Stone i Fire Stone. Pytam się o to pierwszy raz bo w sumie Vulpix to mój pierwszy pokemon który potrzebuje kamyka do ewolucji, chociaż nie mówię, że dam mu go od razu jak tylko moje gadzie łapy go dorwią. Snivy była gotowa przejść ewolucję, to się widzi, on niestety nie jest. Po uzyskaniu (bądź nie) informacji, usiadłam i oczekując na powrót pokemonów zaczęłam się przeciągać i myśleć o jakichś pierdołach pozbawionych sensu.
_________________
Lorem ipsum
multi Kaiwe

________________
 
   Podziel się na:     
Stwór



Wiek: 22
Dołączył: 27 Lip 2017
Posty: 202
Wysłany: 2018-01-12, 13:52   

Gdzieś po drodze dostała, kiedy przestała walczyć, chyba 1,5 ze względu na różnicę poziomów. >Klik<

Zawróciłaś pokemony i ruszyłaś w kierunku centrum, co oznaczało krótki spacer na północ miasta. Centrum Pokemon wyróżniało się swoim zwyczajowym, czerwonym dachem oraz pastelowymi kolorami wnętrza. Za ladą stała jedna z pielęgniarek, w firmowym fartuszku, przepisowo spiętych włosach, która z równie uprzejmym, co prawdopodobnie nieszczerym uśmiechem przyjęła twoje pokemony i poprosiła, abyś poczekała, aż twój numerek wyświetli się na tablicy.
W poczekalni były ustawione krzesełka, kilka automatów z jedzeniem, można było podpiąć się do prądu lub też pooglądać w specjalnym kącie telewizję. Nic więc dziwnego, że była okupowana przez tuzin ludzi w różnym wieku, którzy czekali tu na swoje pokemony lub też bardzo potrzebowali spokoju i dostępu do darmowego prądu. Wypytałaś kilkoro z nich o kamienie. Większość z nich nie wiedziała za wiele o Ice Stone, ktoś wspomniał coś, że to słabo dostępne poza Alolą, jeszcze inny, że ewentualnie w porcie możesz coś takiego znaleźć. Na temat Fire Stone natomiast dowiedziałaś się tyle, że możesz go kupić w centrum handlowym w Celadon, a nawet zamówić z dostawą, lokalnie natomiast raczej ciężko o sklep, w którym po prostu by te kamienie leżały na magazynie.
_________________
Stwórcza grządka
Chatka na stworzej nóżce
 
   Podziel się na:     
Zły Orzeszek 
I comming fucking world!


Dołączyła: 24 Kwi 2016
Posty: 557
Wysłany: 2018-01-17, 09:51   

Sprawdziłam numerek. Dopytałam się ludzi, dowiedzialam się to czego chciałam. Podeszłam do automatu po czym kupiłam jakiś baton i wodę do picia. Przynajmniej miałam jakiś kolejny cel swojej niekończącej się tułaczki - Celadon City a potem port i statek do Aloli. W sumie dobrze byłoby tam pojechać, w końcu Mimikyu nie występuje naturalnie poza Alolą a ja znalazłam ja daleeeeko za granicami tych wysp. Klapnęłam znowu zadkiem na jakieś miejsce siedzące, po czym wypuściłam Shirona na swoje kolana. Zaczęłam go głaskać czego dawno nie robiłam z jakimkolwiek pokemonem, zamyślona nad rozmaitymi sprawami. Trochę szkoda, że nie jestem już dawną sobą. Ta, jednak takie przywiązywanie się do kogoś (a zwłaszcza do zwierząt) nie opłaca się. Pokemony muszą wiedzieć, że będę o nie dbać i się troszczyć ja swój dziwny sposób ale raczej miłości między nami nie będzie. Raczej zaufanie i współpraca
- Shiron musisz potrenować, Skarmory jeszcze będzie miał chwilę spokoju w końcu dopiero co się wykluł. Nie miej mi tego za złe ale póki co wolę abyś został Vulpixem. Kiedy uznam, że będziesz gotowy przejść ewolucję wtedy dostaniesz Ice Stone. No chyba, że nie chcesz ewoluować
Zaczęłam do niego gadać...Jak dawno tego nie robiłam. Z innymi pokemonami.
_________________
Lorem ipsum
multi Kaiwe

________________
 
   Podziel się na:     
Stwór



Wiek: 22
Dołączył: 27 Lip 2017
Posty: 202
Wysłany: 2018-01-24, 17:24   

Z tego co widziałaś na mapach okolicy, Celadon znajdowało się na północny zachód od miasta, w którym się znajdowałaś. Zapowiadało się na dwa dni drogi z postojem w Saffron, ewentualnie kilka dni marszu brzegiem morza, przez nieco mniej zaludnione tereny.
Shiron na początku wzdrygnął się pod twoim dotykiem i lekko cofnął, szybko jednak uznał, że nowe doświadczenie jest dość przyjemne i przymrużył ślepka, słuchając twojego monologu. Kwestia ewolucji najwyraźniej nie zaprzątała mu zbytnio głowy, bo na wzmiankę o niej jedynie wygodniej umościł się na twoich kolanach. Chyba powoli zbierało mu się na drzemkę.
Z rozmyślań wyrwało cię niewielkie poruszenie przy wejściu do Centrum. Zauważyłaś gromadkę młodych ludzi, którzy przekrzykiwali się nawzajem i stadnie ruszyli do lady, gdzie jeden z nich oddał pielęgniarce dwa pokeballe. Dostrzegłaś, niestety, znajomą już brązową czuprynę swojego niedawnego przeciwnika, który właśnie odwrócił się w twoim kierunku i najwyraźniej uznał, że świetnym pomysłem będzie podejście bliżej.
Chłopak usiadł na krzesełku niedaleko i przyjrzał się uważnie vulpixowi na twoich kolanach.
- Co się stało z twoją poprzednią drużyną? - zapytał jak gdyby nigdy nic, wpatrując się uważnie w twoją iluzję.
_________________
Stwórcza grządka
Chatka na stworzej nóżce
 
   Podziel się na:     
Zły Orzeszek 
I comming fucking world!


Dołączyła: 24 Kwi 2016
Posty: 557
Wysłany: 2018-01-27, 22:09   

Uspokoiłam Shirona cichym mruczeniem, bardziej ciągłym "pruczeniem" niż mruczeniem. Nie wiem jak to określić, po prostu w ten sposób kiedyś uspokajałam moich towarzyszy. Może jednak chociaż...Nie, to się po prostu nie opłaca. Przynajmniej miał gdzieś kwestię ewolucji, co mnie zadowoliło. Nie był chciwy, nie chciał tego od razu a może i nawet w ogóle. Taka postawa u pokemona jest godna pochwały, Kiedy Vulpix umościł się na kolanach, poklepałam go delikatnie po grzbiecie a potem schowałam do Pokeballa. Podparłam się ręką i znudzona czekałam aż w końcu wróci Pina oraz Asheri. Niestety pojawił się tamten chłopak który najwyraźniej uznał, że pogadanie ze mną będzie świetnym pomysłem. Albo jego największym życiowym błędem. Prychnęłam tylko na jego słowa, wiedziałam jak moja iluzja może wpływać na niektórych, bo brzydkiej samicy człowieka nie stworzyłam
- Według ciebie świat to kolorowe kwiatki, tęcze i motylki?
Odpowiedziałam chłodno na jego słowa, po czym sięgnęłam po jakieś najbliższe czasopismo udając, że czytam to coś.
_________________
Lorem ipsum
multi Kaiwe

________________
 
   Podziel się na:     
Stwór



Wiek: 22
Dołączył: 27 Lip 2017
Posty: 202
Wysłany: 2018-02-08, 17:31   

Chłopak rozsiadł się szeroko na krześle i pochylił się do przodu, opierając łokcie na kolanach.
- O nie, zdecydowanie nie - zaprzeczył szybko. - Gdyby świat to były same motylki, to dalej byś tamtą drużynę miała. Tak zgaduję... - chłopak zamilkł na chwilę i zdawało ci się, że widzisz, jak pod czaszką powoli kręcą się zwoje mózgowe. - Chyyba że bardzo się mylę i w takim razie wybacz, że cię zaczepiam.
Najwyraźniej poczuł się odrobinę niezręcznie, bo poprawił się na krześle i zaczął przeszukiwać duży plecak podróżny, który wcześniej odłożył na krzesło obok.
_________________
Stwórcza grządka
Chatka na stworzej nóżce
 
   Podziel się na:     
Zły Orzeszek 
I comming fucking world!


Dołączyła: 24 Kwi 2016
Posty: 557
Wysłany: 2018-02-09, 17:37   

//zerknij na moją kp ;) Lekko zmodyfikowałam tam opisy aby w miarę lepiej było to czytelne

Prychnęłam tylko pod nosem, przesuwając powoli wzrok od strony do strony owego czasopisma
- Może...
Odpowiedziałam mu, właściwie podsumowując wszystkie jego wypowiedzi. Jeżeli liczył na to, że powiem mu cokolwiek więcej, to się grubo myli. Popatrzyłam na niego znad czasopisma, rzucając mu znudzone spojrzenie i unosząc lewą brew w górę. Spadaj facet bo zaczynasz mnie irytować. Po chwili, czyli jakieś kilkanaście sekund później, wstałam i wyszłam na dwór. Oparłam się o ścianę po stronie wejścia/wyjścia do PC, wyciągnęłam z torby paczkę papierosów i zapaliłam jednego. Jednocześnie nasłuchiwałam okolicy, nie tracąc na czujności. Co jakiś czas zaglądałam przez okno czy w końcu te leczenie się skończyło czy nie. Strasznie długo tutaj to trwa, widać jak bardzo ludzie byli do tyłu z technologią.
_________________
Lorem ipsum
multi Kaiwe

________________
 
   Podziel się na:     
Stwór



Wiek: 22
Dołączył: 27 Lip 2017
Posty: 202
Wysłany: 2018-02-17, 11:56   

Zacofanie technologiczne w stosunku do waszego gatunku widziałaś tu na każdym kroku. Przede wszystkim tutejsi zbrojni - czyli w sumie głównie policjanci - nosili proste bronie palne o pociskach małego kalibru. Widziałaś też wiatrówki u niektórych myśliwych i... to właściwie tyle. Dzieciaki biegały z pokedexami wielkości zeszytów, podczas gdy twój mieścił się w bransolecie. Pokeballe też były jakieś inne, większe i toporniejsze, z niewielką mocą 'łapiącą'. No i te lecznice, gdzie pokemon musiał zostać na około godzinę, zamiast przejść w kilka sekund przez maszynę.
Stałaś przed centrum, paląc ziemskie papierosy i czujnie przyglądając się okolicy. Twoja doskonale dobrana iluzja przyciągała spojrzenia wielu samców, a nawet kilku samic - nikt jednak nie wyglądał groźnie, raczej zachowywali się głośno i drażniąco, przechodząc obok ciebie. Czas płynął powoli.
W pewnym momencie ujrzałaś na niebie ciemny błysk, jakby pełznącego węża z kolorowego światła. Sen? A już traciłaś wiarę w to, czy ludzie w ogóle śnią. Wąż mknął w mniej-więcej twoim kierunku z dość dużą prędkością
_________________
Stwórcza grządka
Chatka na stworzej nóżce
 
   Podziel się na:     
Zły Orzeszek 
I comming fucking world!


Dołączyła: 24 Kwi 2016
Posty: 557
Wysłany: 2018-02-17, 18:15   

Nawet te papierosy były czasami beznadziejne w smaku, niby ciągle to samo ale raz dadzą za mało fusów albo za dużo. Ignorowałam jak zawsze łupie, prymitywne komentarze przechodzących obok mnie samic i samców rasy ludzkiej. Czasami ta godizna to dla mnie była chwila, jednak teraz ciągnęło się to wyjątkowo długo. Wyrzuciłam i zgniotłam niedopałek, wyciągając drugi papieros. Myślałam teraz o byle pierdołach, jak na przykład - kodo powinnam mieć w Ziemskim teamie. W końcu zdecydowałam, że będę dążyła do złapania Eevee bądź Flareona i Sandshrew. Tych pokemonów jeszcze nigdy nie trenowałam, więc w sumie czemu nie. W pewnym momencie coś zobaczyłam. Osz ty w cholerę jasną, sen! Kuźwa, a Mimikyu i Asheri akurat leżakują w PC. Przeklnęłam jeszcze przed nosem, to samo zrobiłam kiedy z impetem wszedłam do środka. Przepchałam się przez ludzi, przeklinając i odpowiadając ostro na każde marudzenie, po czym dorwałam się do pielęgniarki i powiedziałam
- Oddawaj moje pokemony. W dupie mam to, czy leczenie się zakończyło czy nie. Nagły wyapdek, muszę szybko wracać więc wyciągnij je z maszyny czy co to tam macie albo sama to zrobię
Musiałam szybko je odzyskać i "spokojnie" wyjść z PC aby zacząć podążać za snem. Najtrudniej teraz będzie go złapać, nie mogę pokazać przy ludziach jak szybko biegam więc musiałabym poczekać aż Sen poleci na jakieś odludzie.
_________________
Lorem ipsum
multi Kaiwe

________________
 
   Podziel się na:     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  




wxv.pl - załóż forum dyskusyjne za darmo



Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.

Zapoznaj się również z nasza Polityka Prywatnosci

  
ROZUMIEM


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme xandgreen created by spleen modified v0.3 by warna - SITEMAP - anime

Graficy
Sojusznicy:

Panda
35451075
Yukiyorin

Did
44021735

Daisy7
ania.daisy7

Księciu
raivvitch

WAW Pokemon

SNM
SnM

PokeSerwis

Kurs Manga

Re:Start

Anime Centrum
anime online

Lucid Dream

Stray Dogs

Rainbow RPG
Rainbow RPG

Proelium

Riverdale

Eclipse
Eclipse

Oversoul

Morsmordre

Ninshu

Dragon - Space Trip
Dragonst

Orchard Stable

Genetrix

Hetaliowe Awokado

Rabbit Doubt

France

New York City

Czarodzieje

Vampire Diaries
Vampire Diaries

Disney World

Sekret Miasta

Epoka Nordlingów

Skraj

Dragon Domination

Horizon

Into Darkness

Life Sucks

YLO

Inno Świat

Dysharmonia

Eridani

Camp of shadows

Dragon Ball New Generation Reborn
Dragon Ball New Generation Reborn

Tvedeane

Kundle

Zmiennokształtni
www.zmiennoksztaltni.wxv.pl

Black Butler
BlackButler

Hogwart Dream
HogwartDream

Maligna

FT Path Magician

Luciferum
Luciferum zaprasza!

Stado psów

Ninja Clan Wars

Mortis

Czarny Horyzont

Ardhi

Artemida - Warrior Cats

Noctus

Kraina Snów

Dragon Ball - Another Universe

Wishtown

Hoshi Fusion

Spectrofobia

X-Men RPG

Virus

Mystery Town

Avengers Assemble

Bleach Other World
Bleach OtherWorld

Wizard's World

Król Lew PBF
Król Lew



Design by Did, Panda & Daisy7. Only for Pokemon Crystal
Copyright 2016 by Daisy7.

Zabrania się kopiowania tekstów i obrazków autorstwa naszych użytkowników bez ich zgody na użytek innych stron!
Grafika pochodzi ze źródeł internetowych. Nie przywłaszczamy sobie do niej żadnych praw. Jeśli jesteś autorem obrazka wykorzystanego na forum i nie życzysz sobie, by się tu znajdował, napisz do administracji Pokemon Crystal, a zostanie on usunięty.
Pokemon Crystal nie czerpie żadnych korzyści materialnych z prowadzenia tej strony poświęconej serii "Pokemon" - własności Nintendo.

Pokemon Crystal launched 2011-03-23.