Pokemon Crystal Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 




Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Daisy7
2017-08-06, 21:56
Panna (Nie)Szczęścia, na drodze pokrytej mgłą~
Autor Wiadomość
Karthus 
PICKLE RIIIICK!!






Starter: Cyndaquil
Profesja: trener ewolucjonista
Wiek: 24
Dołączył: 25 Kwi 2016
Posty: 419
Skąd: Gdańsk
Ostrzeżeń:
 1/5/7
Wysłany: 2017-05-18, 14:19   

Nie powiedziałam tego na głos, ale wiedziałam, o czym mówił. Też miałam to uczucie. Sprawa Jackyego była dziwna, trudno było dokładnie powiedzieć dlaczego, ale miała w sobie jakąś niepokojącą nutę. Z jednej strony niby opowieść jak facetowi odbiło i kogoś zabił, a z drugiej...
Nawet nie chciałam o tym myśleć, właśnie dlatego zdecydowałam się udać na kawę. Chciałam choć na chwilę uciec od tych myśli, ale widać nie dało się.
Sama też nie miałam wiele do powiedzenia, więc co rusz tonęłam we własnych myślach. Starałam się nie myśleć o tej sprawię, w końcu jestem na przerwie, ale to było mocniejsze ode mnie.
- Rzeczywiście dobra. - Odparłam bez większego zastanowienia się, tylko po to, aby przerwać niezręczną cisze.
Zdawało się, że kawa nie była moim najlepszym pomysłem, ale przynajmniej lepsze to od czekania na doktora w jego gabinecie. Od czasu do czasu spoglądam na zegar, monitorując ile czasu nam zostało.
_________________


 
   Podziel się na:     
Conan 
Napijmy się~




Starter: Sandile
Profesja: trener ewolucjonista
Dołączyła: 25 Kwi 2016
Posty: 1901
Wysłany: 2017-05-24, 15:13   

Jeszcze spokojne pół godzinki mogliście się tutaj "odprężyć", nim powrócicie do szpitala. Jednakże przy waszym stoliku wciąż panowała niezwykle niezręczna cisza, którą przerywały jedynie krótkie komentarze. To niestety powodowało tylko, że trudniej oderwać się było od różnych myśli, które miały siedzieć w tym czasie gdzieś w ciemnych zakątkach umysłu. Mike widocznie też chciał podjąć jakieś starania, toteż odezwał się ponownie.
-Hmm... wiesz, czytałem ostatnimi czasy bardzo ciekawy artykuł. Podobno nauka posuwa się naprzód i za pomocą genetycznych mutacji stworzyli ginijkę, która łączy w sobie dwa dotychczasowe gatunki Pokemonów. Jakiś człowiek zgodził się na eksperymenty, nie wydaje mi się, aby miał co stracić, ale wyszedł z tego cało. Do czegoś dziwnego ten świat zmierza. - Wypił łyk kawy, spoglądając na ciebie. Wygląda na to, jakby dał pierwszy temat, jaki mu się przypomniał.-Sądzisz, że taki postęp nauki jest rzeczą dobrą?
_________________
#7B68EE || #5B7187

Karta Postaci l Box l Bank | Trofea | CD
Ogród|Jezioro|Rezerwat
 
 
   Podziel się na:     
Karthus 
PICKLE RIIIICK!!






Starter: Cyndaquil
Profesja: trener ewolucjonista
Wiek: 24
Dołączył: 25 Kwi 2016
Posty: 419
Skąd: Gdańsk
Ostrzeżeń:
 1/5/7
Wysłany: 2017-05-31, 15:08   

- Nie mam zdania. - Odpowiadam zimno, ale prawdziwie. - Nie widzę jednak powodu, aby ktoś miał się czemuś takiemu poddać. - Dodaję, wzruszając ramionami.
Było wiele tematów, które nie lubiłam poruszać, były wręcz dla mnie jak tabu. Nauka i postęp to potężne narzędzia, które mogą przynieść wszystkim wiele pożytków. Jednak istniała również i ciemna strona, to właśnie w niej nie lubiłam się zaglądać. Miałam wiele wątpliwości, pytań i strachów. Zbyt dużo by samej to ogarnąć, a co dopiero wypowiedzieć się.
_________________


 
   Podziel się na:     
Conan 
Napijmy się~




Starter: Sandile
Profesja: trener ewolucjonista
Dołączyła: 25 Kwi 2016
Posty: 1901
Wysłany: 2017-06-10, 20:09   

Mike westchnął cicho, słysząc jak jego starania schodzą na niczym i całkowicie tłamsisz podany przez niego temat.
-Oczywiście... ale powodów może być sporo. W końcu taki eksperyment może powołać do życia naprawdę silną istotę, a czegóż nie pragnąć, jak właśnie siły... może nie jestem po stronię osób, które tak zawzięcie poszukują tej cechy, jednakże potrafię dostrzec jej zalety. - Zaśmiał się krótko, odkładając filiżankę lekko na stół. Nagle cała powaga z jego głosu zniknęła, ustępując żartobliwemu tonowi. -Jak zwykle nieskora jesteś do takich rozmów, co? Po prostu szybko rozwiążmy tą sprawę i wtedy dopiero będziemy mogli tak naprawdę się rozluźnić. Gdzie chciałabyś się wtedy wybrać, hm? Oho, zerknijże no na czas, chyba powinniśmy się już zbierać.- Zauważył po chwili, zerkając na zegar, wiszący na ścianie kawiarenki, zaraz przywołując do siebie ładniutką, czarnowłosą kelnerkę, aby odebrać rachunek.
_________________
#7B68EE || #5B7187

Karta Postaci l Box l Bank | Trofea | CD
Ogród|Jezioro|Rezerwat
 
 
   Podziel się na:     
Karthus 
PICKLE RIIIICK!!






Starter: Cyndaquil
Profesja: trener ewolucjonista
Wiek: 24
Dołączył: 25 Kwi 2016
Posty: 419
Skąd: Gdańsk
Ostrzeżeń:
 1/5/7
Wysłany: 2017-06-19, 16:06   

Być może w tym, co mówił Mike tkwiło trochę racji, ale i tak nie zmieniało to mojego podejścia do tematu.
Zanim zdążyłam chociażby zastanowić się nad kolejnym pytaniem partnera, nadszedł czas by się zbierać. Przerwa dobrze nam zrobiła, ale z lekką radością wracałam do pracy. Może jakoś nie kwapiłam się do jej rozwiązania, ale Mike miał znowu rację, im szybciej ją rozwiążemy, tym szybciej wrócimy do normy.
Cóż zmusiłam go aby zaprosił mnie na kawę, ale to nie znaczyło, że ma za mnie płacić. Zwyczajowo każdy płaci za siebie, a gdy rachunki są wyrównana, wychodzimy z kawiarni, aby spotkać się z doktorem.
Trochę musieliśmy na niego poczekać, oby okazało się to wartę.
_________________


 
   Podziel się na:     
Conan 
Napijmy się~




Starter: Sandile
Profesja: trener ewolucjonista
Dołączyła: 25 Kwi 2016
Posty: 1901
Wysłany: 2017-06-24, 10:30   

Zapłaciliście więc za siebie i wyruszyliście z powrotem do szpitala. Niedużo czasu opłynęło, a już siedzieliście w małym i przytulnym gabinecie, należącym do doktorka. Było to niezwykle uporządkowane pomieszczenie, wszystko miało swoje miejsce i nie ruszało się z niego ani o milimetr.
Doktor siedział przy swoim biurku, przeglądając dokumenty. Był to wysoki i lekko wychudzony mężczyzna. Miał ostrą twarz, długie i przyczesanie ładnie, czarne włosy, które opadały mu praktycznie na ramiona. Na nosie opierały się prostokątne okulary. Zerknął na was ciemnymi oczami i uśmiechnął się. Jego spojrzenie było ciepłe, co szczerze powiedziawszy nie pasowało za bardzo do ogólnego wizerunku.
-Ach, witajcie. - Zaczął pogodnie, odkładając dokumenty na biurko. -Słyszałem, że pragniecie ze mną porozmawiać. Czyżby państwo też byli krewnymi Jackiego? Słyszałem, że spotkał go makabryczny koniec, szczere kondolencje z tego powodu. - Teraz można było usłyszeć lekki smutek, a może nawet politowanie w jego głosie. Zaplótł swoje dłonie, kładąc je przed sobą, na biurko.
_________________
#7B68EE || #5B7187

Karta Postaci l Box l Bank | Trofea | CD
Ogród|Jezioro|Rezerwat
 
 
   Podziel się na:     
Karthus 
PICKLE RIIIICK!!






Starter: Cyndaquil
Profesja: trener ewolucjonista
Wiek: 24
Dołączył: 25 Kwi 2016
Posty: 419
Skąd: Gdańsk
Ostrzeżeń:
 1/5/7
Wysłany: 2017-06-29, 23:22   

- Tak. - Odpowiadam doktorowi, nie poprawiając go. - Jesteśmy z jego rodziny. - Mówię, kontynuując farsę.
Szukając okazji, wysyłam partnerowi porozumiewawcze spojrzenie. Chciałam, aby Mike mi zaufał i nie wyjawił nas. Nie przepadałam za kłamstwem, ale ludzie częściej bywają wylewni wobec członków rodziny niż mediów. Być może uda mi się pociągnąć go za język przy czymś, co nie powiedziałby normalnie, a jeśli zacznie kręcić... cóż, zawsze mogę się ujawnić.
- Mąż... - Tutaj łapie wymownie partnera za kolano, tak aby i doktor to widział. - Był... znaczy jest kuzynem Jackyego... - Mówię dramatycznym i przejętym tonem, a ściskając kończynę kolegi, bez słowa nakazuję mu, aby udawał wraz ze mną. - Wciąż nie możemy zrozumieć jak do tego doszło... może pan mógłby nieco to nam przybliżyć?
_________________


 
   Podziel się na:     
Conan 
Napijmy się~




Starter: Sandile
Profesja: trener ewolucjonista
Dołączyła: 25 Kwi 2016
Posty: 1901
Wysłany: 2017-06-30, 10:34   

Mike natychmiast zrozumiał twój sygnał, tak to już przy śledztwach bywa, trzeba podawać się za kogoś innego niż jest się w rzeczywistości. Natychmiast przejął od ciebie pałeczkę, kiwając głową na twoje słowa.
-Usłyszeliśmy o jego strasznym losie i przyjechaliśmy tak szybko, jak tylko mogliśmy. Ale nikt nie potrafił w żaden sposób wytłumaczyć tego zdarzenia... - Odrzekł twój towarzysz lekko zmartwionym głosem.
Doktorek zmierzył was wzrokiem, po czym spojrzał ze współczuciem. Po chwili odezwał się spokojnie.
-Niestety sam nie wiem za dużo. Jacky nie wykazywał żadnych objawów choroby, a badałem go wiele razy. Szczerze powiedziawszy, był jednym ze zdrowszych ludzi, jakich ostatnio gościłem u siebie. Nie z jego ciałem był problem. resztą, po morderstwie ciało stało się praktycznie niemożliwe do odzyskania....Myślę, że większą szansę na dowiedzenie się czegokolwiek będziecie mieli rozmawiając z jego psychologiem. Mieszka niedaleko, sam go do niego posłałem. Michael Greendom. Lekki ekscentryk, ale dobrze pełni swój fach. - wytłumaczył doktorek, poprawiając okularki, które opadły mu na czubek nosa.
_________________
#7B68EE || #5B7187

Karta Postaci l Box l Bank | Trofea | CD
Ogród|Jezioro|Rezerwat
 
 
   Podziel się na:     
Karthus 
PICKLE RIIIICK!!






Starter: Cyndaquil
Profesja: trener ewolucjonista
Wiek: 24
Dołączył: 25 Kwi 2016
Posty: 419
Skąd: Gdańsk
Ostrzeżeń:
 1/5/7
Wysłany: 2017-07-17, 14:49   

- Rozumiem... - Odpowiadam ze spuszczoną głową.
"Cholera, tyle zachodu dla jednego nazwiska?" klnę w myślach. Rozmowa z doktorem nie przyniosła mi wielkiego pożytku. Nie wiedziałam, czy on coś dodatkowo przede mną ukrywa, czy może rzeczywiście to cała prawda. Jakby nie patrzeć Jacky bardziej cierpiał psychicznie niż fizycznie, może rzeczywiście miał ciało w pełni zdrowe, zaś umysł chory lub zamroczony.
Jeśli tak, taka informacja nie była warta tyle zachodu, a skoro jestem już tutaj, mogę popróbować pociągnąć go jeszcze trochę za język.
- Panie doktorze, ale taka nagła zmiana jest w ogóle możliwa? Jacky był zawsze spokojnym człowiekiem, nie wyobrażam sobie, że mógłby zrobić coś... tak strasznego zupełnie świadomie! Nie wiem, może istnieje jakieś racjonalne wytłumaczenie? Może ktoś mógł na niego wpłynąć, jakieś narkotyki może?
Mówię przejętym tonem, w końcu mówię o "swoim krewnym".
_________________


 
   Podziel się na:     
Conan 
Napijmy się~




Starter: Sandile
Profesja: trener ewolucjonista
Dołączyła: 25 Kwi 2016
Posty: 1901
Wysłany: 2017-07-18, 20:47   

W tym momencie trudno było stwierdzić, czy doktorek ukrywa coś jeszcze, czy nie. Jeśli faktycznie tak było, to spotkał się aktor z aktorem, w końcu jego ciepły i poczciwy ton nie wskazywał na nic podejrzanego.
-Przepraszam, że nie mogłem bardziej pomóc. - Lekarz odparł zasmucony. Zaraz jednakże spojrzał na ciebie lekko zaskoczony następnym pytaniem. Rozumiał jednakże, że każdy bliski pragnął dotrzeć prawdy o śmierci Jackiego. -Mogło, ale badaliśmy go również pod katem narkotyków i, jak już wcześniej wspominałem, nie wykryto nic podejrzanego w jego organizmie. Przyczyną jego zachowania nie była żadna choroba, czy inne środki toksyczne, to jest pewne. Taka nagła zmiana jest z medycznego punktu widzenia oczywiście możliwa, jeśli faktycznie jego zachowanie miało podłoże psychiczne, to prawdopodobnie objawy nadeszły niezwykle późno. Możliwe jest nawet, że ukrywał swoją prawdziwą naturę, ale teraz trudno mi stwierdzić. O takich rzeczach z psychologiem, drodzy państwo. Czy potrzebują państwo czegoś jeszcze? - Zaplótł palce i położył dłonie na biurko.
_________________
#7B68EE || #5B7187

Karta Postaci l Box l Bank | Trofea | CD
Ogród|Jezioro|Rezerwat
 
 
   Podziel się na:     
Karthus 
PICKLE RIIIICK!!






Starter: Cyndaquil
Profesja: trener ewolucjonista
Wiek: 24
Dołączył: 25 Kwi 2016
Posty: 419
Skąd: Gdańsk
Ostrzeżeń:
 1/5/7
Wysłany: 2017-07-19, 13:15   

- Chyba nie... - Odpowiadam zasmuconym tonem.
Nie spodobała mi się postawa doktora na samym końcu, tak jakby próbował nas zbyć. Może wie coś jeszcze, do tej pory skrzętnie to ukrywał, ale irytacja ujawniła część jego fasady. Jednakże mogłam to nad interpretować, doktorek jest post godzinach i właśnie dobrowolnie spędza czas wyjaśniając komuś sprawę, o której sam niewiele wie. Niestety nie wiedziałam która opcja jest bliżej prawdy, ale postanowiłam nie wykreślać go.
Z lekkim ukłonem wstaję z miejsca.
- Dziękujemy panie doktorze. - Zwracam się do niego grzecznościowym i skruszonym głosem. - Przepraszamy za kłopot, ja i Mike... - Tutaj wskazuję na partnera, nie pamiętałam jak nazwałam go wcześniej, więc by nie wywoływać konfuzji, zwróciła się do niego po imieniu. - Wciąż nie możemy pojąć jak do tego doszło... W każdym razie dziękujemy za poświęcony czas. - Mówię, a następnie kieruję się ku wyjściu.
_________________


 
   Podziel się na:     
Conan 
Napijmy się~




Starter: Sandile
Profesja: trener ewolucjonista
Dołączyła: 25 Kwi 2016
Posty: 1901
Wysłany: 2017-07-31, 11:28   

-Również dziękuję za waszą współpracę. Mam nadzieję, że znajdziecie to, czego szukacie. - Takimi słowami pożegnał się z wami doktorek.
Mike jedynie skłonił się lekko i razem opuściliście gabinet powolnym krokiem. Doktor wodził za wami wzrokiem, puki drzwi się nie zamknęły. Gdy tylko opuściliście szpital odezwał się w końcu twój drogi towarzysz.
-Ten doktor... zdecydowanie coś ukrywa. - Takim oto stwierdzeniem jedynie wzmocnił twoje, poprzednie podejrzenia. Mike wyjął swój notesik i zaczął prędko zapisywać rzeczy, których się dowiedzieliście i które spamiętał. Nie mógł tego zrobić wcześniej, ponieważ wywołałoby to za dużo podejrzeń. -Myślę, że dobrym krokiem byłoby teraz faktyczna rozmowa z wspomnianym wcześniej psychologiem, możliwe jest, że dostarczy nam jakichś, dość pomocnych informacji, jak uważasz? - Na jego twarzy pojawił się uśmiech. Widać sprawa doprawdy była ciekawa w jego oczach.
_________________
#7B68EE || #5B7187

Karta Postaci l Box l Bank | Trofea | CD
Ogród|Jezioro|Rezerwat
 
 
   Podziel się na:     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  




wxv.pl - załóż forum dyskusyjne za darmo





Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme xandgreen created by spleen modified v0.3 by warna - SITEMAP - anime

Graficy
Sojusznicy:

Panda
35451075
Yukiyorin

Did
44021735

Daisy7
ania.daisy7

WAW Pokemon

SNM
SnM

PokeSerwis

Kurs Manga

Lucid Dream

Stray Dogs

Proelium

Riverdale

Oversoul

Morsmordre

Ninshu

Dragon - Space Trip
Dragonst

Orchard Stable

Pokemon Silver
Silver Baner

Genetrix

Hetaliowe Awokado

Rabbit Doubt

France

Czarodzieje

Vampire Diaries
Vampire Diaries

Disney World

Sekret Miasta

Epoka Nordlingów

Horizon

Into Darkness

YLO

Dysharmonia

Eridani

Camp of shadows

Dragon Ball New Generation Reborn
Dragon Ball New Generation Reborn

Tvedeane

Black Butler
BlackButler

Hogwart Dream
HogwartDream

Maligna

FT Path Magician

Luciferum
Luciferum zaprasza!

Stado psów

Ninja Clan Wars

Czarny Horyzont

Ardhi

Artemida - Warrior Cats

Noctus

Kraina Snów

Dragon Ball - Another Universe

Wishtown

Hoshi Fusion

Spectrofobia

X-Men RPG

Virus

Avengers Assemble

Wizard's World

Król Lew PBF
Król Lew



Design by Did, Panda & Daisy7. Only for Pokemon Crystal
Copyright 2016 by Daisy7.

Zabrania się kopiowania tekstów i obrazków autorstwa naszych użytkowników na użytek innych stron bez ich zgody!
Grafika pochodzi ze źródeł internetowych. Nie przywłaszczamy sobie do niej żadnych praw. Jeśli jesteś autorem obrazka wykorzystanego na forum i nie życzysz sobie, by się tu znajdował, napisz do administracji Pokemon Crystal, a zostanie on usunięty.
Pokemon Crystal nie czerpie żadnych korzyści materialnych z prowadzenia tej strony poświęconej serii "Pokemon" - własności Nintendo.

Pokemon Crystal launched 2011-03-23.