Pokemon Crystal Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 



Poprzedni temat «» Następny temat
" Czy szaty czynią z nas magów?
Autor Wiadomość
Autumn 
Gin no kaze






Starter: Fennekin
Profesja: koordynator ewolucjonista
Dołączyła: 04 Lut 2018
Posty: 53
Skąd: ~~~
Wysłany: 2018-04-12, 16:56   

Wreszcie atmosfera panująca wewnątrz pomieszczenia uległa jako takiej zmianie. Dzięki temu różowowłosa mogła się nieco rozluźnić. Co prawda współlokatorki pominęły kwestię swego pochodzenia. Jednak Nea doszła do wniosku, że nie ma co drążyć tematu. Prawdopodobnie dziewczyny uchylą jej rąbka tajemnicy, kiedy przyjdzie odpowiednia chwila i czas. Tymczasem na twarzy pannicy zagościł szczery, szeroki uśmiech. Jeszcze jakiś czas temu myślała nad zajęciami szkolnymi. Obecnie doświadczała namiastki tego życia. Nawet z czystej ciekawości zerknęła na rozkład poszczególnych dni. Nie wyglądało to aż tak źle, chyba... Mimo wszystko Nea przytaknęła wesoło koleżankom odnośnie "wcześniejszego zwalniania". "Okienka" gwarantowały swego rodzaju dodatkowy czas na cokolwiek. Najbardziej różowowłosą zastanawiały niektóre nazwy np. "magiczne stworzenia". Nawet rozbudziły jej wyobraźnię. Czy placówka miała na myśli syreny, nimfy, driady... Pozostawało przeczekać do jutra rana. Niespodziewanie z "bajkowego stanu" wyrwał ją Treecko koleżanki. Spojrzała zdziwiona na zielonowłosą, później w kierunku ognistego pupila, aż wreszcie wybuchnęła śmiechem.
-No ładnie... Przepraszam za mojego liska. Chyba nie zrobią sobie krzywdy. Przynajmniej Vesta znalazł nowego kolegę do rozrabiania. Widać przeciwieństwa się przyciągają... Ja przepiszę notatki i pójdę spać. Wypadałoby wypocząć trochę przed jutrzejszym dniem. Bardzo dziękuję za waszą pomoc.- Pannica mówiła z głębi serca, jednocześnie czując motylki gdzieś wewnątrz żołądka. Czyżby trema albo niecierpliwość? Trudno zgadnąć... Wyciągnęła z wnętrza torby zeszyt i zaczęła skrupulatnie przepisywać notatki. Miała świadomość, że koleżanki także wolałyby posiedzieć, pogadać, poplotkować.
-Czy nauczyciele są bardzo wymagający? Masz jakiś ulubiony przedmiot?- Oczywiście nastolatka próbowała wybadać tak zwany grunt pod stopami. Miło byłoby wiedzieć czego się spodziewać. Ostatecznie po przepisaniu wszystkiego Nea jeszcze raz podziękowała. Następnie zgarnęła swego podopiecznego, skorzystała z łazienki, rozpakowała najpotrzebniejsze rzeczy w sypialni i poszła spać...
_________________
 
   Podziel się na:     
Kaiwe 
let's begin Hunting





Starter: Volcarona
Profesja: trener ewolucjonista
Wiek: 18
Dołączyła: 24 Kwi 2016
Posty: 2783
Wysłany: 2018-04-16, 13:33   

Iva dosyć mocno była pochłonięta przygotowaniem jedzenia, robiła rybę z warzywami. Nie za bardzo zeróciła uwagę na to, co robi Trewcko.
Łososia kroiła w kostki, warzywa już dusiły się na patelni a wszystko na oleju kokosowym. Dopiero kiedy Ty byłaś w niecałej połowie przepisywania pierwszego zeszytu odezwała się do Ciebie
- A tak...no ta...W sensie nie wiem, na razie podoba mi się survival a wykładowcy nie są jacyś mega wymagający...Na razie
Po około 20 minutach podała Ci gotowego łososia z warzywami
- Mam nadzieję że nie będzie za ostre
Powiedziała po czym przysiadła się do ciebie, pochłaniając swoją porcję tak, jakby nie jadła cały dzień. Z notatek to udało przepisać Ci się całą historię magii - było tutaj pełno jakichś dat, nazwisk, nazw budynków itp. Troszkę takie flaki z olejem. Udało Ci się też przepisać wszystko z magicznych stworzeń gdzie było napisane o "ogólnym bhp w spotkaniu ze zwierzęciem", teoria skąd wywodzą się magiczne stworzenia oraz dokładne, szczegółowo opisane wszystkie środowiska w którym można coś spotkać.
Astronomia była bardzo złożona gdyż na start opisane były różne gwiazdozbiory, słońca, gwiazdy itp - to Iva poleciła Ci zostawić na koniec do przepisywania. Teorię żywiołu ognia oraz drugiego żywiołu nie było jak przepisać, ponieważ ani Iva ani Bararia nie posługiwały się ogniem a ty jeszcze nie wybrałaś sobie drugiego pokemona. Zeszyt od wykładów na temat magii, w rozmiarze A4, był chaotyczny gdyż Iva zapisywała to co najważniejsze a sam wykładowca mówił naprawę szybko. Zeszło Ci tak do nocy a nawet nie byłaś w połowie. Została Ci jeszcze cała astronomia, społeczeństwo magiczne, historia żywiołu ognia (zeszyt musiałaś pożyczyć od kogoś kto chodzi na zajęcia żywiołu ognia) i historia ogólnokształcąca. Iva przez ten czas sprzątała, czytała książkę, robiła zadanie domowe na poniedziałek, nakarmiła wszystkie obecne tutaj pokemony, trenowała na zewnątrz z Treecko i w końcu przyszła do Ciebie mówiąc
- Tylko się nie zgub między notatkami. Chodź, jest już po 20, poplotkujemy sobie w łóżku. Bataria śpi już od dobrych trzech godzin
Tak więc siłą rzeczy nie udało ci się przepisać od razu wszystkiego. Faktycznie w sypialni Bataria już spała. Z Iva'ą porozmawiałaś o jakichś mało istotnych rzeczach. Dowiedziałaś się jednak, że pochodzi ona z Unovy a jej rodzina to głównie kucharze i cukiernicy
- Kiedy jednak odkryłam, że mam "rękę do roślin", a dzień później spotkałam Treecko, od razu się zorientowałam. W końcu drzewo wiśni które posadziłam wyrosło w kilka dni
Tak jeszcze chwila minęła aż Iva się "poddała" i zasnęła. Ty też.
Miałaś sen. Bardzo realistyczny sen ale...
Stałaś na otwartej, lekko pagórkowatej przestrzeni. Wszystko było jednak czarno-brazowe i na myśl przywodziło wojnę. Na dodatek wszędzie było pełno krwi, która miała nieprzyjemny, metaliczny zapach zmuszany z posoką. Niebo było ciemne, wręcz przesiąknięte czarnym dymem. Źródłem zanieczyszczenia były dziwne, latające machiny przypominające nieco sterowce. Ty stałaś jakoś tak na środku tej całej sceny, trzymałaś w ręku włócznię której ostry kraniec był rozgrzany do czerwoności. Miałaś na sobie jakąś skórzaną zbroję ze stalowymi naramiennikami. Czułaś, że chroni Cię jakieś zaklęcie. Było tutaj kilka osób, podobnie ubranych jak Ty z bronią. Za tobą stał Silvally, patrzył przed siebie dziką żądzą krwi w oczach. Patrzysz co jest celem jego obserwacji i widzisz, że dosłownie parę metrów przed tobą leży pół żywy, pięciometrowy smok. Zakrwawiony, zmęczony, z włóczniami i innymi ciałami obcymi w swoim ciele. Do niego czołgał się mniejszy smok, najpewniej dziecko, które jednak szybko zostało zabite przez jakiegoś mężczyznę. Spojrzał na Ciebie i powiedział
- Co jest, śpisz? Zabij w końcu tego gada
Mówiąc to spojrzał na ziemię i dopiero teraz zorientowałaś się, że przygniotłaś nogą grzbiet drugiego małego smoka. Ten miał już wbite coś w pierś ale jeszcze się ruszał. Najgorszy jednak był wkrzask dużego smoka, kiedy tamten zabił jej/jego potomka. Gad spojrzał na Ciebie i usłyszałaś w głowie ochrypły, umierający głos gada
"Dhr...dlaczego..."
W tym momencie sen się nie urwał, nadal trwał jakby czekał na twój ruch.
_________________


If you don't hunt - you are a victim.
If you're hunting, you're the target of others.


Start hunting like a fool, you will be hated.
Start hunting like a king

- conqueror -
Others be jealous and full of admiration.

 
   Podziel się na:     
Autumn 
Gin no kaze






Starter: Fennekin
Profesja: koordynator ewolucjonista
Dołączyła: 04 Lut 2018
Posty: 53
Skąd: ~~~
Wysłany: 2018-04-18, 19:24   

Trzeba szczerze przyznać, że Nea była zadowolona z pierwszego wieczoru spędzonego w akademii. Iva wydawała się bardzo sympatyczną dziewczyną, a nawet nieco rozgadaną. Natomiast "kotka" wyglądała na nieufną, lub podejrzliwą. Niestety mówi się trudno i trzeba żyć dalej. Może zdążą porozmawiać jutro podczas właściwych zajęć... Międzyczasie różowowłosa sama nie wiedziała kiedy zdążyła zasnąć. Jednak treść snu mocno ją przeraziła. Po pierwsze poczuła się zagubiona wewnątrz obcego świata. Druga sprawa dotyczyła zniszczeń wokół niej. "Potężny Arceusie! Co to za miejsce?! Co to za czas?! Dlaczego jestem tak ubrana... Jak to możliwe?!" Tysiąc myśli zaprzątnęło głowę dziewczyny przez dosłownie krótką chwilę. Dopiero drastyczna scena uśmiercenia smoków wywołała prawdziwy szok. Nea zapragnęła się obudzić. Po prostu przytulić poduszkę i ewentualnie pogłaskać Fennekina. Dlaczego musiała przechodzić przez gehennę?! Ostatecznie rzuciła jeszcze raz okiem na małego, bezbronnego malucha. Wyraźny rozkaz mężczyzny rozrywał jej serce. "Nie mogę... Przecież to stworzenie nikomu nic złego nie zrobiło. Nie chcę i nie zrobię tego... Muszę użyć swojej magi, muszę jakoś pomóc..." Pełna wątpliwości, jak również obaw Nea rzuciła włócznię przed siebie. Następnie chwyciła małego gada i zaczęła biec przed siebie. Właściwie liczyła na dostrzeżenie jakiegoś skrawka lasu albo rzeki. Tam pościg były utrudniony. Gdyby jeszcze znała jakiekolwiek zaklęcie i mogła stworzyć ścianę ognia. Odgrodzić czymś tamtych obcych ludzi od siebie oraz rannego malucha. Gdyby teraz zginęła, to przynajmniej próbowała naprawić błąd tamtych mężczyzn.
-Przepraszam... Przepraszam... Nie zrobię ci krzywdy. Nie jestem tamtą kobietą. Wiem, że to dziwne... Chcę pomóc, ale nie wiem jak...- Dziewczę samo nie wiedziało do kogo właściwie przemawia. Niby chciała uspokoić smoka, ale potrzebowała również otuchy. Bardzo pragnęła, żeby ktoś pokazał jej właściwą drogę albo choćby obudził z tego snu. Wreszcie łzy żalu, smutku i bezradności zaczęły spływać po policzkach nastolatki. Chyba nie tego oczekiwała po akademii...
_________________
 
   Podziel się na:     
Kaiwe 
let's begin Hunting





Starter: Volcarona
Profesja: trener ewolucjonista
Wiek: 18
Dołączyła: 24 Kwi 2016
Posty: 2783
Wysłany: 2018-04-19, 12:03   

Działo się źle. Chciałaś rzucić włócznię przed siebie, a ta wylądowała prosto w szyi wielkiego smoka. Facet zrobił facepalm i krzyknął
- Nie dużego! Małego! Co ci odwala....ej gdzie lecisz?!!!
Powiedział za tobą kiedy Ty uciekałaś ze smokiem, który jak się okazało do najlżejszych nie należał. Był to wywern, przez co nie posiadał przednich łap a wielkie skrzydła z dużym pazurem służącym do trzymania się przedmiotów oraz nie był aż tak kolczasty jak jego mama.
Zaczęłaś mówić, nie wiedząc do kogo, biegłaś przez siebie ale przed tobą było tylko wyniszczone pustkowie i runiny miasta. Widziałaś przed sobą jakąś wierzę z której uciekał w górę dym. Młody smok szarpał się ale był słaby, przez co tylko zaczepił się pazurami na skrzydłach o twoje ramiona. Nagle nad twoją głową przeleciał smok raz większy od tego, co przed chwilą widziałaś. Ale on był niezwykle kolorowy, miał wiele skrzydeł i na myśl przywodził motyla (podgląd)
Leciał jak strzała w kierunku ludzi których właśnie opuszczałaś. Zawisł kilkadziesiąt metrów nad nimi, otworzył paszczę a z niej wyleciał niezwykle jasny promień światła. Zadziałał niczym laser, zmieniając w pył wszystko w promieniu 30 metrów. Na szczęście ty byłaś poza jego zasięgiem. Wtem mały smok podłożył Ci swój ogon pod nogi, przez co upadłaś a on stanął na tobie. W jego oczach była dzikość. Otworzył paszczę i ostatnie co widziałaś, to strumień ognia który wystrzelił prosto w Ciebie. Następnie po tym obudziłaś się, cała spocona i z sercem bijącym tak szybko, że zaraz chyba wyskoczy Ci z pierwsi.
Zegar na ścianie pokazywał godzinę 6:47
Zobaczyłaś, że stoi obok Ciebie Bataria i kiedy tylko postrzegła, że nie śpisz, powiedziała
- Co Ci się śniło?
Mówiła to tak śmiertelnie poważnym tonem, jakby ta informacja była sprawą najwyższej wagi.
_________________


If you don't hunt - you are a victim.
If you're hunting, you're the target of others.


Start hunting like a fool, you will be hated.
Start hunting like a king

- conqueror -
Others be jealous and full of admiration.

 
   Podziel się na:     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  




wxv.pl - załóż forum dyskusyjne za darmo





Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme xandgreen created by spleen modified v0.3 by warna - SITEMAP - opowiadania

Graficy
Sojusznicy:

Panda
35451075
Yukiyorin

Did
44021735

Daisy7
ania.daisy7

Księciu
raivvitch

WAW Pokemon

SNM
SnM

PokeSerwis

Kurs Manga

Anime Centrum
anime online

Lucid Dream

Stray Dogs

Proelium

Riverdale

Oversoul

Morsmordre

Ninshu

Dragon - Space Trip
Dragonst

Orchard Stable

Genetrix

Hetaliowe Awokado

Rabbit Doubt

France

Czarodzieje

Vampire Diaries
Vampire Diaries

Disney World

Sekret Miasta

Epoka Nordlingów

Skraj

Dragon Domination

Horizon

Into Darkness

Life Sucks

YLO

Inno Świat

Dysharmonia

Eridani

Camp of shadows

Dragon Ball New Generation Reborn
Dragon Ball New Generation Reborn

Tvedeane

Kundle

Zmiennokształtni
www.zmiennoksztaltni.wxv.pl

Black Butler
BlackButler

Hogwart Dream
HogwartDream

Maligna

FT Path Magician

Luciferum
Luciferum zaprasza!

Stado psów

Ninja Clan Wars

Mortis

Czarny Horyzont

Ardhi

Artemida - Warrior Cats

Noctus

Kraina Snów

Dragon Ball - Another Universe

Wishtown

Hoshi Fusion

Spectrofobia

X-Men RPG

Virus

Mystery Town

Avengers Assemble

Wizard's World

Król Lew PBF
Król Lew



Design by Did, Panda & Daisy7. Only for Pokemon Crystal
Copyright 2016 by Daisy7.

Zabrania się kopiowania tekstów i obrazków autorstwa naszych użytkowników bez ich zgody na użytek innych stron!
Grafika pochodzi ze źródeł internetowych. Nie przywłaszczamy sobie do niej żadnych praw. Jeśli jesteś autorem obrazka wykorzystanego na forum i nie życzysz sobie, by się tu znajdował, napisz do administracji Pokemon Crystal, a zostanie on usunięty.
Pokemon Crystal nie czerpie żadnych korzyści materialnych z prowadzenia tej strony poświęconej serii "Pokemon" - własności Nintendo.

Pokemon Crystal launched 2011-03-23.