Pokemon Crystal Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 




Poprzedni temat «» Następny temat
[Poke] Przygoda Kaiwe [+18]
Autor Wiadomość
Kaiwe 
#Podróże w czasie


Starter: Volcarona
Profesja: trener ewolucjonista
Wiek: 18
Dołączyła: 24 Kwi 2016
Posty: 2461
Ostrzeżeń:
 1/5/7
Wysłany: 2017-11-02, 19:55   

Chciałem go usmażyć tak, że wyglądałby jak grilowany węgoż. Dlatego też przy każdej możliwej okazji używałem swojego Heat Wave wkładając w niego niemal całą swoją moc. Jednak....Cholera ja to czułem, gdzieś podświadomie, że hydra jest jadowita. Bardzo. I nawet nie chodziło o ten kwas którym we mnie chciał splunąć, bo kwas a trucizna to dwie różne substancje. Poczułem to jak mnie chlasnął pazurami i nic nie robił, tylko czekał. Po kilku minutach poczułem się masakrycznie, nienawidzę tego uczucia. Chciałbym być na to odporny, chciałby aby trucizny i usypiacze na mnie nie działały. To dawało im za dużą przewagę a ja jestem chciwy i chcę być potężny. A nie mogę, zupełnie tak jakby te ciało mnie ograniczało. Wiedziałem od początku, że jestem silny a trafiłem do ciała które...Czekałem na nie długo ale zaczęło mi przeszkadzać jeszcze jako Archeops. To jednak nie zmniejszało mojej chęci do walki i determinacji, popatrzyłem w stronę gdzie chował się ten pokemon. Durny tchórz, mógłby też coś zdziałać. Taktycznie zwiększyłby szansę na przetrwanie a tak to padnę i ja i ten ktoś kto się schował. Postanowiłem ostatkiem sił odlecieć nieco i połączyć swoje dwa, znane ruchy - Bounce i Dig. Miałem nadzieję, że efekt będzie taki jak chciałem. A chciałem wzlecieć tak wysoko, że hydra mnie nie będzie widzieć a potem z impetem opadając zakopać się pod ziemię jak najgłębiej i jedynie mieć nadzieję na cud, że hydra mnie nie odkopie.
_________________


l l l l l
[Kp] ll [Poke-Kp]
[Box] ll [Bank] ll [Trofea] ll[Ogródek] ll [Jezioro] ll [Rezerwat] ll [CD]
 
   Podziel się na:     
Gwen Brown 
Uszanowanko!








Starter: Dragonair
Profesja: trener uzdrowiciel
Wiek: 23
Dołączyła: 24 Kwi 2016
Posty: 5169
Skąd: Lubelskie
Wysłany: 2017-11-02, 22:12   

Taak, coraz silniej zaczynałeś odczuwać skutki trucizny. Na odchodne przysmażyłeś tylko bestię, a potem w wyjątkowo epickim stylu postanowiłeś się ulotnić, póki jeszcze czujesz, że żyjesz. Z wdziękiem godnym pijanego wombata wyskoczyłeś w górę, a potem runąłeś w dół, z impetem wkopując się w grunt. Wwierciłeś się wyjątkowo głęboko zanim zmęczenie nie wzięło góry. Zległeś więc w ciemnym tunelu w skrytości ducha licząc, że Hydra da ci spokój. Trucizna była silna, ale liczyłeś, że twój organizm jakoś sobie poradzi i ją zwalczy. No, w każdym razie wątroba raczej ci nie podziękuje za taką robotę do ogarnięcia.
Modły te zostały wysłuchane, bo hydra najwyraźniej nie miała ochoty kopać za tobą tak głęboko. Przyrznąłeś więc sobie obolały w nadziei, że w końcu ci przejdzie. A jakie ci się głupoty śniły! To na pewno przez tę truciznę. Normalnie nie śniłeś o oczojebnie różowych lamorożcach tańczących na tęczy i częstujących cię słodyczami! Brrr! Aż ciary chodzą po plecach. W dodatku jeszcze długo po przebudzeniu dźwięczała ci w uszach taka słodziutka melodyjka z tego snu. Cóż po przebudzeniu miałeś okazję przekonać się jak czują się ludzie na kacu. Innymi słowy czułeś się koszmarnie, ale o niebo lepiej niż wcześniej. Trudno zgadnąć jak długo zalegałeś pod ziemią. Na pewno długo, bo z głodu aż cię skręcało w kiszkach. Powoli wypełzłeś na powierzchnię. Ach! Światło! Cofnąłeś się na chwilę w głąb dziury i wylazłeś dopiero gdy oczy ci się przyzwyczaiły do panującej na zewnątrz jasności.
Po hydrze i jej wrzeszczącej ofierze nie pozostał nawet ślad. To dobrze. Chyba? Żeby tak cię przestało ćmić we łbie i burczeć w brzuchu- świat od razu byłby piękniejszy...
_________________
KP | Bank | BOX | Trofea | Dolary | Jeziorko | Rezerwat | Ogródek | Poke-KP
 
   Podziel się na:     
Kaiwe 
#Podróże w czasie


Starter: Volcarona
Profesja: trener ewolucjonista
Wiek: 18
Dołączyła: 24 Kwi 2016
Posty: 2461
Ostrzeżeń:
 1/5/7
Wysłany: 2017-11-06, 15:46   

Udało mi się wbić w ziemię. O dziwo czułem się wyjątkowo dobrze wśród tych ciemności, zimnej ziemi i stłumionych odgłosach. Oczywiście nie mówię o stanie fizycznym bo ta trucizna mnie dobijała. Musiałem tylko czekać i jedyne co mogłem, to klnać pod nosem i...Nic więcej. Może hydra da sobie siana. A więc nasłuchiwałem chociaż czułem się tak beznadziejne, że nie wiedziałem czy zemdlałem czy jestem gdzieś na granicy śmierci a omdlenia. A może tylko na granicy omdlenia?
Niemniej kiedy zrobiło się bardzo cicho a organizm najwyraźniej rozprawił się z trucizną, postanowiłem się stąd wygramolić. Nie było to łatwe ale w końcu moje oczy zostały brutalnie potraktowane przez słońce. Nie wiedziałem czy minęło kilka godzin czy dni. A może minut? Byłem głodny a na dodatek nie wiedziałem gdzie jest torba. Mam ją przy sobie? Przetrwała to? Raczej wypadła gdzieś daleko. Czując jakby dziwna "sieć" przykrywała mój mózg i tępiła moje impulsy nerwowe i myśli, postanowiłem na początek spróbować znaleźć torbę...no ogólnie jedzenie. Aktualnie myślałem tylko o tym.
_________________


l l l l l
[Kp] ll [Poke-Kp]
[Box] ll [Bank] ll [Trofea] ll[Ogródek] ll [Jezioro] ll [Rezerwat] ll [CD]
 
   Podziel się na:     
Gwen Brown 
Uszanowanko!








Starter: Dragonair
Profesja: trener uzdrowiciel
Wiek: 23
Dołączyła: 24 Kwi 2016
Posty: 5169
Skąd: Lubelskie
Wysłany: 2017-11-06, 17:15   

Samopoczucie miałeś najoględniej mówiąc gówniane. Aczkolwiek miałeś też pomysł co teraz zrobić. Jedzenie. Torba. Już! Rozejrzałeś się półprzytomnie po otoczeniu. Minęło dobrych kilka minut nim zorientowałeś się że torba jest bliżej niż myślisz, bo na twoim grzbiecie Cholera, stanowczo nie podoba ci się twój obecny stan. Najpierw dorwałeś się do wody, z marszu wypijając coś koło pół litra. Zaspokoiwszy pragnienie rzuciłeś się na jagody Tamato- tych miałeś najwięcej. Bez zbędnych czułości pochłonąłeś trzy. No, twój brzuszek się najadł, a na twoim pysku od razu zagościł uśmiech. Choć nie czułeś się świeży jak szczypiorek było już "o wiele bardziej lepiej".
Mniej więcej w takich okolicznościach relaksu i beztroski usłyszałeś:
- Pst! Hej, ty! Tak, ty!
Rozejrzałeś się. Na drzewie kawałek dalej siedziało jakieś bliżej nieokreślone stworzenie. Znaczy z kształtu jakieś gadowate, ale weź się przyjrzyj, jak gałęzie zasłaniają! Tylko ślepia było widać- duże, żółte, z wąską pionową źrenicą.
- Widziałem, jak sprał cię tamten przyjemniaczek z kilkoma łbami. Może chcesz się odegrać?- kusił.
Okeeej... Tylko ja czuję tutaj jakiś przekręt?
_________________
KP | Bank | BOX | Trofea | Dolary | Jeziorko | Rezerwat | Ogródek | Poke-KP
 
   Podziel się na:     
Kaiwe 
#Podróże w czasie


Starter: Volcarona
Profesja: trener ewolucjonista
Wiek: 18
Dołączyła: 24 Kwi 2016
Posty: 2461
Ostrzeżeń:
 1/5/7
Wysłany: 2017-11-06, 22:06   

Kręciłem się jak baran wokół własnej osi szukając torby, nosz byłem pewny że ona spadła. Po jakiejś minucie czy dwóch zorientowałem się, że jest ona na moim grzbiecie. Pan Hilar w wersji skamieliny pokemona. Wywróciłem oczami na tę wtopę, kij czy ktoś to widział czy nie. Chociaż raczej nie? Pierwsze co zrobiłem to tak, wyżłopałem prawie pół butelki wody, rany jak mnie suszyło okropne uczucie. Ale gorsze było to, że chciałem się napić więcej ale wiedziałem, że nie mogę bo nie wiem czy w ogóle dzisiaj dotrę do tego Fuguge...Fugue...Fufue...Czy jak to się tam nazywało. No ale jagody też poprawiły mi nieco humor i sapomoczucie, zjadłem sobie trzy a z zadowolenia nieco się nastroszyłem i pojawił się lekki zaciesz na pysku. Wydałem z siebie dziwny pomruk zmieszany z sykiem, który jednak szybko zmienił się w pełny syk kiedy ktoś się do mnie odezwał. Rozejrzałem się i ujrzałem, normalnie jak w bajce kiedy jesteś w ciemnym lesie, żółte ślepia z pionową szparką. Jakiś gad bez dwóch zdań. No cóż, ja w sobie mam coś z gada ale...Nie jestem nim w całości, raczej coś między ptakiem a gadem. No tak, uroki bycia skamieliną. Taki Cradily to też, ni to roślina ni to czort wie co. Popatrzyłem na nieznanego gościa i powiedziałem z wyraźną chęcią zemsty w głosie
- Oczywiście, że tak. I to nie jemu jednemu przydałby się pożądny łomot...Te i inne pokemony w tym świecie zdążyły mi już zajść za skórę
_________________


l l l l l
[Kp] ll [Poke-Kp]
[Box] ll [Bank] ll [Trofea] ll[Ogródek] ll [Jezioro] ll [Rezerwat] ll [CD]
 
   Podziel się na:     
Gwen Brown 
Uszanowanko!








Starter: Dragonair
Profesja: trener uzdrowiciel
Wiek: 23
Dołączyła: 24 Kwi 2016
Posty: 5169
Skąd: Lubelskie
Wysłany: 2017-11-10, 21:10   

Tajemniczy gadowaty był wyraźnie zadowolony z faktu, że wykazujesz zainteresowanie sprawą.
- Miło mnie to słyszeć, przyjacielu...- syknął, po chwili wyskakując z ukrycia.
No, teraz mogłeś mu się dokładniej przyjrzeć, nawet pomimo lekko rozmytego wzroku (ostatecznie całkiem cię nie puściło). Najoględniej mówiąc można by go opisać jednym słowem- Bazyliszek. Musiał nim być. Na Kuroliszka było w nim stanowczo zbyt mało kury. Niebieskawe, masywne ciało, upstrzone kilkoma czerwonymi plamkami, pokrywało kilka rodzajów łusek, tu i tam ustępujących kępkom piór. Pierzaste skrzydła, charakterystyczny grzebień i dzwonki oraz przypominający dziób pysk to chyba jedyne kogucie atrybuty jego wyglądu. Poza tym, choć ciężko było ci to przyznać- był dużo bardziej gadzi od ciebie.
- A zatem jeśli pragniesz zemsty, chętnie użyczę ci pomocy. Nie zrozum mnie źle, ale z tym nędznym ciałkiem byle chuchro cię zmaskaruje. Wiem jak można by cię nieco... hm... poprawić- gad wyszczerzył się drapieżnie.
_________________
KP | Bank | BOX | Trofea | Dolary | Jeziorko | Rezerwat | Ogródek | Poke-KP
 
   Podziel się na:     
Kaiwe 
#Podróże w czasie


Starter: Volcarona
Profesja: trener ewolucjonista
Wiek: 18
Dołączyła: 24 Kwi 2016
Posty: 2461
Ostrzeżeń:
 1/5/7
Wysłany: 2017-11-11, 17:17   

Tylko czekałem na to aż ten gad się pokaże, nie wiem czy mnie intrygował ale zawsze to okazja do pogadania z tym potworem...Z czegoś tam...Pogranicze czy coś takigo. Nie żeby ten "kac" w zupełności mi przeszedł, dalej trochę mi się obraz zamazywał. Nie było wykluczone, że Bazyl i Hydra się znali, może nawet się na mnie zaczaili. Każdy z tych robali-brzydali był bardziej gadzi ode mnie, a ja nie wiem dlaczego gady wydawały mi się jakieś lepsze. Weźmy takiego zwykłęgo Charizarda, któremu się poszczęściło i jest czarny a nie pomarańczowy jak owoc. Jak się wkurwi to mało kto by się zesrał w gacie. Ja nie ale inni pewnie tak. Drapieżnym uśmieszkiem odpowiedziałem na jego własny, patrząc gdzieś w bok. Głupoty gada, wszystko pięknie ładnie ale...
- Nie....
Nie mogłem. Jak on zna jakieś voodo i chce mnie zmienić w jakieś cholerstwo, to naprawdę nie mogłem. Jak niby miałaby mnie rozpoznać Vanda? Tak, ja do niej wrócę i koniec teamtu. Nawet jakbym miał rozerwać czas i przestrzeń, znajdę ją bo sumienie nie daje mi spokoju
- Czego ty ode mnie chcesz? Co Hydra albo Ty, robicie poza owym Pograniczem? Z tego co mówią pokemony, o ile ktoś nie naruszy waszego terytorium to siedzicie sobie tam i nikt nikomu nie zawadza...A ja muszę zostać taki sam, choćby za cenę potęgi
_________________


l l l l l
[Kp] ll [Poke-Kp]
[Box] ll [Bank] ll [Trofea] ll[Ogródek] ll [Jezioro] ll [Rezerwat] ll [CD]
 
   Podziel się na:     
Gwen Brown 
Uszanowanko!








Starter: Dragonair
Profesja: trener uzdrowiciel
Wiek: 23
Dołączyła: 24 Kwi 2016
Posty: 5169
Skąd: Lubelskie
Wysłany: 2017-11-11, 19:01   

Bazyliszek zachichotał sykliwie.
- Nie wiem jak tamten przyjemniaczek, który cię sprał, ale ja na ten przykład sobie tutaj mieszkam. Dopóki nie zalezę za skórę wam, pokemonom, mogę się szwendać gdzie mi się żywnie podoba i nikomu nic do tego. Chyba nie sądziłeś, że wszyscy musimy się cisnąć za Cmentarzyskiem, co?
No... Tu właściwie można założyć, że z rozpędu pomyślałeś. Ze słów pierzastego wynikało, że nie miał nic wspólnego z Hydrą. No, albo to był blef, albo jednak mówił prawdę. Tak czy siak, wydawał się bardziej rozbawiony twoją odmową niż rozdrażniony czy coś w ten deseń.
- Czego chcę? A nic takiego. Drobiażdżek, taki tyle co nic. Ale skoro nie, to twoja strata, nie zamierzam strzępić dzioba na próżno. Najwyraźniej lubisz jak cię biją...- odparł kąśliwym tonem.
_________________
KP | Bank | BOX | Trofea | Dolary | Jeziorko | Rezerwat | Ogródek | Poke-KP
 
   Podziel się na:     
Kaiwe 
#Podróże w czasie


Starter: Volcarona
Profesja: trener ewolucjonista
Wiek: 18
Dołączyła: 24 Kwi 2016
Posty: 2461
Ostrzeżeń:
 1/5/7
Wysłany: 2017-11-14, 15:41   

Coś nie za bardzo mogłem mu uwierzyć. Skoro żyje sobie tutaj od tak, to po co akurat mnie sobie upatrzył na "ulepszenie"? Poza tym w cale nie brzmiało to ciekawie. Kojarzyło mi się z najgorszym. A gdyby to taka "drobnostka" to, co miałbym w zamian zrobić, to dlaczego nie powie wprost? Ale z drugiej strony....Jeżeli chodziłoby o wmieszanie się w ich "wojnę" czy ogólnie jakieś rozwalenie kogo popadnie, to chętnie bym się na to pisał...Czemu by nie. Jakbym zaczerpnął od nich "mocy" to byłbym silniejszy, mógłbym lepiej ją chronić. Wbiłem pazury w ziemię na stwierdzenie, że lubię jak mnie biją. Oj będę tego żałował
- Nie lubię. To ja mam innych łoić a nie na odwrót. Niech będzie..
_________________


l l l l l
[Kp] ll [Poke-Kp]
[Box] ll [Bank] ll [Trofea] ll[Ogródek] ll [Jezioro] ll [Rezerwat] ll [CD]
 
   Podziel się na:     
Gwen Brown 
Uszanowanko!








Starter: Dragonair
Profesja: trener uzdrowiciel
Wiek: 23
Dołączyła: 24 Kwi 2016
Posty: 5169
Skąd: Lubelskie
Wysłany: 2017-11-15, 19:20   

- No, i takiej odpowiedzi oczekiwałem!- zakrzyknął Bazyl.
- W takim razie, już wyjaśniam co i jak. Żeby ci troszkę podreperować siłę, potrzebujemy się znaleźć w odpowiednim miejscu. Wyjątkowo korzystne, nazywa się Smocze Cmentarzysko i leży na południowy-zachód stąd. Serio, z powietrza ciężko to to przeoczyć i pomylić. Właśnie tam, spotkamy się za trzy dni. Do tego czasu, zajmiesz się moim drobiażdżkiem. Słyszałeś może od miejscowych o takim mieście Fugue? Niedaleko mieszka taka zdrowo trzepnięta Mismagius. Stara, ma nierówno pod sufitem, ale skubana ma najlepszy składzik artefaktów po tej stronie oceanu. Chciałbym, abyś zdobył dla mnie od niej pewną starą księgę. Oprawiona w czerwoną smoczą skórę- nie do pomylenia. Ot i wszystko. Sam bym się tym zajął, ale wolę nie robić sobie wrogów wśród pokemonów. Z kolei nikt kto słyszał o tej starej prukwie nie chce dać się namówić by to dla mnie załatwić. Ale ty nie jesteś tutejszy... W każdym razie chcę tę książkę, nie interesuje mnie jak się do tego zabierzesz. I czekam tylko trzy dni, więc lepiej się nie spóźnij.
Zdobyć książkę od starej Mismagius? To chyba nie powinien być taki problem, ale skoro był... ciekawe czym takim wsławiła się ta starowinka, że nikt nie kwapi się jej okraść czy coś...
_________________
KP | Bank | BOX | Trofea | Dolary | Jeziorko | Rezerwat | Ogródek | Poke-KP
 
   Podziel się na:     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  




wxv.pl - załóż forum dyskusyjne za darmo





Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme xandgreen created by spleen modified v0.3 by warna - SITEMAP - manga

Graficy
Sojusznicy:

Panda
35451075
Yukiyorin

Did
44021735

Daisy7
ania.daisy7

WAW Pokemon

SNM
SnM

PokeSerwis

Kurs Manga

Lucid Dream

Stray Dogs

Proelium

Riverdale

Oversoul

Morsmordre

Ninshu

Dragon - Space Trip
Dragonst

Orchard Stable

Pokemon Silver
Silver Baner

Genetrix

Hetaliowe Awokado

Rabbit Doubt

France

Czarodzieje

Vampire Diaries
Vampire Diaries

Disney World

Sekret Miasta

Epoka Nordlingów

Horizon

Into Darkness

YLO

Dysharmonia

Eridani

Camp of shadows

Dragon Ball New Generation Reborn
Dragon Ball New Generation Reborn

Tvedeane

Black Butler
BlackButler

Hogwart Dream
HogwartDream

Maligna

FT Path Magician

Luciferum
Luciferum zaprasza!

Stado psów

Ninja Clan Wars

Czarny Horyzont

Ardhi

Artemida - Warrior Cats

Noctus

Kraina Snów

Dragon Ball - Another Universe

Wishtown

Hoshi Fusion

Spectrofobia

X-Men RPG

Virus

Avengers Assemble

Wizard's World

Król Lew PBF
Król Lew



Design by Did, Panda & Daisy7. Only for Pokemon Crystal
Copyright 2016 by Daisy7.

Zabrania się kopiowania tekstów i obrazków autorstwa naszych użytkowników na użytek innych stron bez ich zgody!
Grafika pochodzi ze źródeł internetowych. Nie przywłaszczamy sobie do niej żadnych praw. Jeśli jesteś autorem obrazka wykorzystanego na forum i nie życzysz sobie, by się tu znajdował, napisz do administracji Pokemon Crystal, a zostanie on usunięty.
Pokemon Crystal nie czerpie żadnych korzyści materialnych z prowadzenia tej strony poświęconej serii "Pokemon" - własności Nintendo.

Pokemon Crystal launched 2011-03-23.