Pokemon Crystal Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 



Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Gwen Brown
2017-12-13, 22:28
[+18] Gwen, Remi i kupa przygód
Autor Wiadomość
Galliusz 
Do some magic



Wiek: 24
Dołączył: 23 Kwi 2016
Posty: 998
Skąd: Magic Place
Wysłany: 2018-01-04, 14:40   

Oszołomiony Remi wziął od ciebie córkę. Tryby w jego głowie zaskoczyły, gdy już szłaś w stronę dziury w asfalcie.
- Gwen, stój! Nie wiemy co to jest! – zawołał za tobą.
Chyba chciał biec za tobą, ale na drodze stało mu bezpieczeństwo waszych dzieci. Nim zdecydował co jest ważniejsze, pochylałaś się już nad lejem. Leżący w środku, lśniący przedmiot przypominał złoty zegarek kieszonkowy, do tego bogato zdobiony. Chwyciłaś go w dłonie i poczułaś, że jest ciepły, w taki przyjemny sposób. Wprawdzie do łańcuszka ktoś przywiązał wyblakłą karteczkę z napisem „Nie ruszać, własność Chronosa”, ale miałaś ochotę nacisnąć przycisk, aby otworzyć zegarek. Co by się mogło niby złego stać?
_________________


Mazirra | Box | Bank
Sparks | Box | Bank
Kasai | Reshi

Jezioro | Kopalnia | Ogród
 
 
   Podziel się na:     
Gwen Brown 
Uszanowanko!


Wiek: 24
Dołączyła: 24 Kwi 2016
Posty: 6713
Skąd: Lubelskie
Wysłany: 2018-01-06, 20:47   

Ruszyłam obadać tajemniczy lej. Usłyszałam jeszcze głos Remiego. Pewnie gdyby był sam, próbowałby mnie odciągnąć, ale mając na rekach dziewczynki chciał czy nie, pozostał z tyłu. Odwróciłam się do niego.
- Nie martw się, uważam.
Nie mogłam się zatrzymać. Jakaś siła tak mnie ciągnęła w tamtym kierunku, siła której nie umiałam się sprzeciwić. Niemniej, faktycznie uważałam. Z początku zajrzałam do leja, a tam...
- Spokojnie, to tylko jakiś zegarek!- odkrzyknęłam, pokazując mu złoty czasomierz dyndający na łańcuszku.
Właściwie nie jestem pewna czy można by tu mówić o spokoju. W końcu nie co dzień z nieba lecą zegarki. I to jeszcze takie ciepłe. Hm, pewnie nagrzał się jakoś w czasie "lotu". Chyba. Właściwie zegarek jak zegarek, bardziej intrygująca była przyczepiona do niego karteczka. Chronos?
Przez chwilę ważyłam zegarek w dłoni nim ostatecznie nacisnęłam przycisk, by go otworzyć. Nie wiedzieć czemu zaciekawiło mnie czy on w ogóle działa. Z resztą, co może pójść nie tak?
_________________
Gwen Brown: | KP | Bank | BOX | Trofea | Dolary | Jeziorko | Rezerwat | Ogródek | Zima | Lato | Stragan |

Ariana: | Poke-KP |

~~~
 
   Podziel się na:     
Galliusz 
Do some magic



Wiek: 24
Dołączył: 23 Kwi 2016
Posty: 998
Skąd: Magic Place
Wysłany: 2018-01-11, 22:48   

Widok zegarka niewiele uspokoił Remiego, bo to w końcu czasomierz, który spontanicznie spadł z nieba, które spontanicznie z dziennego stało się nocne. Dlatego dalej wołał do ciebie zza winkla restauracji, której klienci wlepiali w ciebie ciekawskie spojrzenia.
- Gwen, lepiej to zostaw i wracaj tutaj. Nie wiemy skąd ten zegarek się wziął i co może robić! – krzyczał, trzymając za rączki przestraszone tym wszystkim dziewczynki.
Tymczasem ważyłaś wciąż ciepły zegarek w dłoni. Wagę miał raczej taką jakiej można oczekiwać po kieszonkowym zegarku, ale jego ciepło nie znikało. Wydawało się dobywać z wewnątrz złotej, ozdobnej skorupy. W końcu nacisnęłaś przycisk, a wieko otwarło się gwałtownie. Z wnętrza buchnął złoty blask oraz gorąc. Wszystko co było wokół ciebie, nagle zatrzymało się. Frunące po niebie pokeptaki, ludzie w restauracji, a nawet rzucający się tobie na ratunek Remi. Wszystko zamarło w bezruchu, jakby sam czas stanął w miejscu. Jednak zegarek w twojej dłoni wciąż tykał, wskazówka poruszała się po najdziwniejszej tarczy zegarowej jaką w życiu widziałaś. Tylko że wskazówka poruszała się w tył, co raz szybciej i szybciej. W końcu zaczęła tak wirować, że cię zemdliło, ale nie potrafiłaś wyrzucić z dłoni przedmiotu. Świat także zaczął wirować, zmieniając w abstrakcyjny taniec kolorów i kształtów. Miałaś wrażenie, że już nie stoisz przed piracką restauracją. Co jakiś czas w pustce pojawiały się sceny z przeszłości, twojej przeszłości, ale jakby inne, zmienione. Wydawało się, że jesteś tu uwięziona, ale w pewnym momencie z zegarka buchnął promień światła. Wtedy poczułaś powiew powietrza i ujrzałaś „wgłębienie” w otaczającej cię nicości oświetlane przez blask czasomierzu. Czyżby jakaś droga wyjścia z tego miejsca?
_________________


Mazirra | Box | Bank
Sparks | Box | Bank
Kasai | Reshi

Jezioro | Kopalnia | Ogród
 
 
   Podziel się na:     
Gwen Brown 
Uszanowanko!


Wiek: 24
Dołączyła: 24 Kwi 2016
Posty: 6713
Skąd: Lubelskie
Wysłany: 2018-01-12, 21:06   

No cóż, teraz, z perspektywy czasu wiem ,ze naciśnięcie tego przycisku to był jeden z moich głupszych pomysłów. No ale czego oczekiwać od ciekawskiej blondynki? No, co prawda mój aktualny kolor temu przeczył, ale w końcu blondyną byłam z urodzenia, a to już coś znaczy!
Najpierw wszystko stanęło. Dosłownie. Zanim nawet zdążyłam skwitować to jakimś błyskotliwym: "Co do cholery?", nagle wszystko ruszyło... ale do tyłu. Tak jakby czas się cofał? Dziwne to było uczucie i wyjątkowo nie przyjemne. Przed oczami migały mi obrazy z mojej przeszłości, ale miałam wrażenie, że niektóre fakty się nie zgadzają. Pojawiały się obrazy, których albo nie pamiętałam, albo zapamiętałam inaczej. W końcu wszystko się w miarę uspokoiło, choć sytuacja i tak wydawała się wyjątkowo dodupna. Pomijając te wszystkie obrazy czy wariacje zegarka, ale czułam się teraz wyjątkowo samotna. Jakbym nie była tutaj paru minut, tylko co najmniej parę tysiącleci. W pewnym momencie dostrzegłam coś w rodzaju przejścia.
- Gorzej chyba nie będzie...- mruknęłam, poprawiając torbę na ramieniu.
No cóż, co ma być to będzie- idę ku temu ewentualnemu wyjściu.
_________________
Gwen Brown: | KP | Bank | BOX | Trofea | Dolary | Jeziorko | Rezerwat | Ogródek | Zima | Lato | Stragan |

Ariana: | Poke-KP |

~~~
 
   Podziel się na:     
Galliusz 
Do some magic



Wiek: 24
Dołączył: 23 Kwi 2016
Posty: 998
Skąd: Magic Place
Wysłany: 2018-01-18, 22:07   

Stawiając wszystko na jedną karę, podążyłaś do szczeliny. Któż wie co może czekać na ciebie po drugiej stronie?
*
Obudziłaś się w ciepłym, średnio wygodnym łóżku w wynajętym pokoju w Centrum Pokemon miasta Saffron. Twoją głowę na poduszce otaczała chaotyczna aureola jasnych włosów, a umysł, choć wypoczęty, wypełniały wspomnienia wczorajszego, ciężkiego dnia, w którym ocaliłaś trawiastego kolibra Foliata. Tuż obok, na sąsiednim łóżku spał sobie w najlepsze Remi. Przypominałaś sobie, że wczoraj uzgodniliście wybrać się ponownie do muzeum, by przystać na propozycję doktor Annie przyspieszenia efektów klątwy, której się nabawiłaś. Było ci jednak dziwnie. Czułaś się jakby młodsza, jakby ubyło ci dni i doświadczeń, co wydawało się absurdalne, bo przecież ten dzień się dopiero zaczynał. Miałaś jednak nieliche wrażenie, że już kiedyś obudziłaś się w ten sam dzień, w tym samym łóżku, w tych samych okolicznościach i z tym samym planem działania. Kiedy się rozglądałaś po pokoju, spostrzegłaś także jedną rzecz, która wydawała się kompletnie nie na miejscu. Na stoliku obok twojego łóżka leżał przepiękny, złoty zegarek kieszonkowy z wygrawerowanym napisem Chronos. Leżał sobie i tykał. Ciekawe skąd to tu się wzięło.
_________________


Mazirra | Box | Bank
Sparks | Box | Bank
Kasai | Reshi

Jezioro | Kopalnia | Ogród
 
 
   Podziel się na:     
Gwen Brown 
Uszanowanko!


Wiek: 24
Dołączyła: 24 Kwi 2016
Posty: 6713
Skąd: Lubelskie
Wysłany: 2018-01-22, 16:16   

To poszłam. A potem...
A potem się obudziłam. Cóż, poranek jak poranek, nie był jakiś wybitnie szczególny, ale nie można powiedzieć by był jakiś kiepski. Właściwie był całkiem sympatyczny. Odnosiłam jednak wrażenie, że właśnie śniły mi sie jakieś durnoty. Co prawda nie miałam bladego pojęcia jakie konkretnie- nie co dzień udawało mi sie zapamiętać chociaż urywki moich snów, ale z pewnością nie było to nic mądrego. W ogóle, nie wiedzieć czemu, czułam się dziwnie. Jakbym już tu kiedyś była, w tych samych okolicznościach i w ogóle, że wszystko to już się kiedyś wydarzyło, a mnie jakby odmłodziło czy ki diabeł. Tja, nie ma to jak jakieś niespodziewane deja vu z samego rana. Przecież to co się właśnie dzieje nie mogło się już wydarzyć. No jak mogło, skoro dopiero MA się wydarzać? Tak więc leżałam sobie i chwilę biłam się z tymi dziwacznymi odczuciami, coraz bardziej utwierdzając się w przekonaniu, że pewnie jak to zwykle ojadłam się przed snem i teraz wymyślam jakieś niestworzone historie.
W międzyczasie zauważyłam tylko jedną rzecz, której nie byłam w stanie jakoś logicznie wytłumaczyć. Przynajmniej z początku. Był to złoty zegarek kieszonkowy, który to leżał sobie na stoliku. Skąd on się tu wziął? Nie przypominałam sobie bym posiadała coś takiego. Może to jakaś niespodzianka od Remiego? Nie wiem, jakoś nie mogłam sobie nic określić w tej sprawie. Ale z drugiej strony... jest ładny poranek, można by pomyśleć o masie ciekawszych rzeczy niż jakimś przypadkowym, ale całkiem ładnym zegarku. Na przykład o tej dziwnej klątwie. Zdaje się, że mieliśmy się wybrać do muzeum, do doktor Annie w tej sprawie. O, albo Foliat. Na pewno ucieszy się gdy nie będzie musiał siedzieć w swojej kulce i zażyje nieco beztroski.
Ale nawet to chwilowo mogło poczekać. Na razie było mi tak ciepło i miło, że postanowiłam jeszcze pobyczyć się tych parę minut dłużej w cieplutkiej pościeli. Jak już się nieco bardziej dobudzę zacznę swoją poranną krzątaninę na linii łazienka-ciuchy-budzenie Remiego-śniadanie. A na razie? Na razie "jeszcze 5 minut mamuniu"...
_________________
Gwen Brown: | KP | Bank | BOX | Trofea | Dolary | Jeziorko | Rezerwat | Ogródek | Zima | Lato | Stragan |

Ariana: | Poke-KP |

~~~
 
   Podziel się na:     
Galliusz 
Do some magic



Wiek: 24
Dołączył: 23 Kwi 2016
Posty: 998
Skąd: Magic Place
Wysłany: 2018-01-22, 21:58   

No cóż zrobić? Jak cię to uczucie deja vu naszło, tak siedzi. Trudno orzec, czy ten stan umysłu jest winą wczorajszej zbyt obfitej kolacji, czy nie. Pewnie jak zajmiesz się dniem doczesnym to przestaniesz o tym myśleć. Na przykład miękkie łóżko to już było coś do zajęcia mózgu. Miło było sobie poleżeć i poleniuchować. Jednak nawet ciut dłuższe niż „5 minutek” w łóżku nie sprawiły, że Remi się obudził. Tylko przekręcił się w twoją stronę. Dziwne. Teraz odniosłaś wrażenie, że kiedy ostatnim razem go widziałaś inaczej wyglądał. A może to było we śnie? W każdym razie ostatecznie zwlokłaś się z wyrka i pomknęłaś do małej łazienki. Podczas oporządzania się, spojrzałaś na siebie w lustrze i znowu to dziwne uczucie, że wyglądasz inaczej, że ostatnim razem jak widziałaś swoje oblicze, nie miałaś już blond włosów, a teraz masz je znowu. No zaiste, pełen uczucia deja vu ten poranek. Niemniej ogarnęłaś toaletę, ubrałaś i uporządkowałaś fryzurę. Potem wróciłaś do pokoju. Różnica? Remi ponownie przekręcił się na drugi bok. Chyba będzie potrzebna twoja interwencja jeśli macie razem iść na śniadanie.
_________________


Mazirra | Box | Bank
Sparks | Box | Bank
Kasai | Reshi

Jezioro | Kopalnia | Ogród
 
 
   Podziel się na:     
Gwen Brown 
Uszanowanko!


Wiek: 24
Dołączyła: 24 Kwi 2016
Posty: 6713
Skąd: Lubelskie
Wysłany: 2018-01-26, 21:27   

Cóż, moje poranne lenistwo odniosło tylko taki skutek, że zdołałam się mocniej rozbudzić, a tym samym zabrać do jakiegoś konkretniejszego działania. Remi dalej sobie spał, ale to akurat nie specjalnie mnie dziwiło czy przeszkadzało. Miałam pełną świadomość, że z nas dwojga, to Remiś najchętniej będzie skłonny czy dłużej pospać, czy zażyć porządniejszego lenistwa. Chwilowo nigdzie się nam nie paliło, więc nie zamierzałam mu przeszkadzać. Niech sobie pośpi...
... tylko czemu do jasnej niespodziewanej jak na niego patrzę to wydaje mi isę, że to niby on, ale nie on? A jak już sama spojrzałam w lustro to dopiero mnie złapały schizy. Co jest?! Przez dłuższą chwilę obserwowałam swoje odpicie, krytycznie marszcząc brwi.
- Nie wiem czy piłam, ale jesli tak, to uroczyście przysięgam przestać- stwierdziłam zanurzając twarz w wodzie.
Zimnej oczywiście. Żeby mnie do reszty otrzeźwiło i wywiało jakieś głupie pomysły z głowy. Ja inny kolor włosów? Niemożebność. Już pomijając mnie, ale matuś by się chyba zapłakała z żalu. Nie, nie, nie. Koniec jakichś bzdurnych pierdół!
Z takim oto stanowczym postanowieniem zakończyłam poranną toaletę, ubrałam się w jakąś pierwszą z brzegu bluzkę oraz spodnie i... no właśnie. Wygląda na to, że to by było na tyle jeśli chodzi o dłuższe spanie mojego lubego. Niewiele myśląc wtarabaniłam się do niego na łóżko, jak to już czasem czyniłam, to jest na spokojnie, a nie że wskakuję jak jakieś zwierzę- już raz niechcący zarobiłam w zęby gdy go wystraszyłam, więc nauczona doświadczeniem nie popełniam drugi raz starego błędu. W każdym razie wtarabaniam się i funduję mu porannego przytulaska.
- Dzień dobry, kotuś. Słońce już wstało, a ja jestem spragniona miłości- wyszeptałam mu do ucha i ucałowałam go w policzek.
No co? Całą noc, to i się mogłam stęsknić!
_________________
Gwen Brown: | KP | Bank | BOX | Trofea | Dolary | Jeziorko | Rezerwat | Ogródek | Zima | Lato | Stragan |

Ariana: | Poke-KP |

~~~
 
   Podziel się na:     
Galliusz 
Do some magic



Wiek: 24
Dołączył: 23 Kwi 2016
Posty: 998
Skąd: Magic Place
Wysłany: 2018-01-27, 21:02   

Oporządzona, pozbyłaś się głupich myśli i przystąpiłaś do budzenia swojego ukochanego. Innymi słowy wślizgnęłaś się mu do łóżka. Już samo to wywołało pewną reakcję, ale powiek nie podniósł. No to zabrałaś się za przytulaska, powitanie i całusa. Remi, wciąż z zamkniętymi oczami, uśmiechnął się i odwzajemnił pocałunek.
- Kotuś służy swojej dobrej, stęsknionej pani – zażartował, spoglądając na ciebie swoimi niebieskimi ślepiami. – Jak się czujesz, kochanie? Wszystko w porządku?
Delikatnie, nie puszczając cię z objęć, podniósł się i rozejrzał za swoim ubraniem. Zastanawiał się, czy samemu zabrać się za garderobę, czy jeszcze nie.
- Gwen, śpieszymy się, czy może niekoniecznie? – uśmiechnął się.
_________________


Mazirra | Box | Bank
Sparks | Box | Bank
Kasai | Reshi

Jezioro | Kopalnia | Ogród
 
 
   Podziel się na:     
Gwen Brown 
Uszanowanko!


Wiek: 24
Dołączyła: 24 Kwi 2016
Posty: 6713
Skąd: Lubelskie
Wysłany: 2018-01-30, 14:11   

Uśmiechnęłam się i mocniej do niego przylgnęłam.
- Teraz? Teraz to jest mi baaardzo pozytywnie- wymruczałam przymilnie.
Lubiłam czuć jego dotyk. Co tam lubiłam. To była jedna z najprzyjemniejszych rzeczy w moim osobistym rankingu. To przyjemne ciepełko i poczucie bezpieczeństwa... Ech, mogłabym tak siedzieć godzinami! W zasadzie...
- Jest jeszcze dość wcześnie. Kilka minut w tę czy w tę raczej nie zrobi większej różnicy- odparłam zawadiacko, przewracając go z powrotem na łóżko.
- Śniadanie w Centrum nie ucieknie, a do muzeum wcześniej niż o 9:00 nikt nas nie wpuści. Masz jakiś pomysł co zrobić z tymi nadprogramowymi minutami, hm?
Leżałam sobie teraz na nim, jakby od niechcenia kręcąc małe kółeczka na jego piersi palcem prawej dłoni, delikatnie muskając jego skórę. Pewnie gdyby popadło na jakiś inny, przypadkowy dzień, mogłabym być skłonna do mniejszego lenistwa, a większego działania. Ale dzisiaj? Dzisiaj jakoś kompletnie nią miałam na to ochoty. Może to ma związek z tą wizytą u doktor Annie w muzeum i tego, że nie wiadomo co tak na prawdę z tego wyniknie? Hm... Nie wiem. Szczerze mówiąc nawet nie zainteresowałam się która to w zasadzie może być godzina. Na razie jednak wolałam napawać się chwilą, bo z tych wszystkich rzeczy, akurat chwila obecna wydawała się najbardziej kusząca i przyjemna.
_________________
Gwen Brown: | KP | Bank | BOX | Trofea | Dolary | Jeziorko | Rezerwat | Ogródek | Zima | Lato | Stragan |

Ariana: | Poke-KP |

~~~
 
   Podziel się na:     
Galliusz 
Do some magic



Wiek: 24
Dołączył: 23 Kwi 2016
Posty: 998
Skąd: Magic Place
Wysłany: 2018-02-03, 00:14   

Remi wydał z siebie udawany pomruk niezadowolenia, gdy go obaliłaś z powrotem na łóżko.
- Jak tobie jest przymilnie, to mi tym jeszcze bardziej – rzekł, całując cię ponownie. – Myślę, że możemy pokręcić się po mieście. Zobaczyć, czy nie otwierają jakiś sklepów o tej porze. Nie miałaś przypadkiem w planach coś kupić? – zasugerował, gładząc cię po włosach.
On też wyglądał na wielce zadowolonego z tego leniwego poranka oraz twojej jakże mu miłej bliskości. Obejmował cię jedną dłonią i tak leżeliście, czekając aż ktoś wykona pierwszy krok ku krawędzi łóżka.
_________________


Mazirra | Box | Bank
Sparks | Box | Bank
Kasai | Reshi

Jezioro | Kopalnia | Ogród
  
 
 
   Podziel się na:     
Gwen Brown 
Uszanowanko!


Wiek: 24
Dołączyła: 24 Kwi 2016
Posty: 6713
Skąd: Lubelskie
Wysłany: 2018-02-03, 18:56   

Remi zaproponował zakupy. Właściwie czemu by nie? Nie pamiętałam czy faktycznie miałam zamiar wybrać się po coś konkretnego, ale jeśli miałam, to może mnie otrzeźwi właśnie między sklepami. Hm... Chyba nie chodziło o jakieś ciuchy, tego towaru akurat tachałam całkiem sporo. Właściwie może moglibyśmy się wybrać do jakiegoś sklepu z artykułami dla pokemonów? Może trafią się jakieś nowinki, które można by wykorzystać w treningach czy walkach. Teraz, kiedy miałam wszystkie odznaki z Kanto, teoretycznie mogłabym pokusić się o Ligę, a może nawet i Czwórkę. Kuszące, kuszące...
- No dopsz. To jak tak, to chyba jednak trzeba będzie wstać- stwierdziłam, niechętnie, ale jednak zsuwając nogi z łóżka.
Plan na najbliższy czas był bananalnie prosty- śniadanie i poszlajać się po mieście. Oczywiście gdzieś z tyłu tłukła mi sie wizyta w muzeum, w końcu byliśmy umówieni, ale jakoś nie szczególnie było mi tam spieszno. Przynajmniej jeszcze.
_________________
Gwen Brown: | KP | Bank | BOX | Trofea | Dolary | Jeziorko | Rezerwat | Ogródek | Zima | Lato | Stragan |

Ariana: | Poke-KP |

~~~
 
   Podziel się na:     
Galliusz 
Do some magic



Wiek: 24
Dołączył: 23 Kwi 2016
Posty: 998
Skąd: Magic Place
Wysłany: 2018-02-10, 12:47   

Wybacz, ale u mnie nie będzie Joy i Jenny. Cholernie nie cierpię tej leniwej pierdółki z anime :)
--------------------------

- No trzeba będzie – westchnął równie niechętnie Remi, idąc w twoje ślady i zsuwając nogi z łóżka.
Chwilę tak sobie jeszcze siedzieliście i twój luby nie omieszkał jeszcze raz dać ci buziaka nim wreszcie podnieśliście pupy. Remi natychmiast zabrał się za oporządzanie i ubieranie. Trwało to znacznie krócej niż w twoim wypadku. Nim się obejrzałaś, wychodziliście już z pokoju i wędrowaliście na dół do recepcji.
- Nim gdziekolwiek się wybierzemy, koniecznie musimy wszamać jakieś śniadanie – rzekł po drodze chłopak, jakby czytając ci w myślach, bo wszakże sama o posiłek miałaś na myśli.
Gdy pojawiliście się w recepcji, urzędująca za ladą, znajoma pielęgniarka od razu do ciebie pomachała.
- Dzień dobry panienko Gwen – zawołała. – Chciałam przekazać, że przyniesiony przez Floressum czuje się dziś już znacznie lepiej. Jeśli chce pani go odebrać, albo poznać szczegóły, to służę pomocą – oznajmiła.
Zaraz, zaraz Floressum? Wydawało ci się, że to był Foliat! Co to się to dzisiaj dzieje z tą twoją pamięcią? Remi tymczasem spojrzał na ciebie porozumiewawczo, że poczeka, jeśli chcesz zająć się pokemonem przed śniadaniem.
_________________


Mazirra | Box | Bank
Sparks | Box | Bank
Kasai | Reshi

Jezioro | Kopalnia | Ogród
 
 
   Podziel się na:     
Gwen Brown 
Uszanowanko!


Wiek: 24
Dołączyła: 24 Kwi 2016
Posty: 6713
Skąd: Lubelskie
Wysłany: 2018-02-11, 20:06   

Nie ma sprawy :) Osobiście o ile różowowłosą pielęgniarkę jeszcze nawet lubię, o tyle ta pseudo-policjantki nie cierpię xD


Jak to mówią: "Nie chcem, ale muszem". Z tą oto myślą, nieco niechętnie, oboje w końcu postawiliśmy się do pionu. Kolejny całus w każdym razie zadziała na mnie jakby przyspieszająco w tej kwestii. W każdym razie, niedługo później byliśmy zwarci i gotowi do wyjścia. W międzyczasie Remi wspomniał o śniadaniu.
- Och, koniecznie. Nie wiem czemu, ale mam wrażenie jakbym nie jadła od wieków. Może przejdziemy się na stołówkę? Zwykle w Centrum można było całkiem nieźle podjeść- zaproponowałam.
Że podjeść to tam nic- w byle knajpie trzeba by było zabulić, czasami nawet dość srogo. Nie żebym była szczególnie skąpa, ale... Nie lubiłam wydawać pieniędzy, jeśli nie musiałam. Tymczasem zanim uzgodniliśmy kwestię śniadania, zauważyła mnie siostra Joy. Nie, wróć! Nie Joy. Jakaś inna pielęgniarka, ale właściwie w tej kwestii było mi to wszystko jedno- byle nie popaść na jakiegoś zakamuflowanego przebierańca. Tylko, że teraz to ja zupełnie zbaraniałam. Floressum? A nie Foliat?! Zaprawdę, nie wiem co ja wczoraj zjadłam czy wypiłam, ale więcej tego nie zrobię. Już całkiem coś mi się robi na łeb.
- Dzień dobry- odpowiedziałam na powitanie.
Dojrzałam też spojrzenie Rmiego, na które odpowiedziałam uśmiechem.
- Hm, to skoro już tu jestem, chętnie go odbiorę.
Raczej nie będzie to trwało nie wiadomo ile, parę minut w tę czy w tamtą. Ostatecznie już tak całkiem z głodu nie konamy, żeby paść w międzyczasie.
_________________
Gwen Brown: | KP | Bank | BOX | Trofea | Dolary | Jeziorko | Rezerwat | Ogródek | Zima | Lato | Stragan |

Ariana: | Poke-KP |

~~~
 
   Podziel się na:     
Galliusz 
Do some magic



Wiek: 24
Dołączył: 23 Kwi 2016
Posty: 998
Skąd: Magic Place
Wysłany: 2018-02-20, 15:21   

Pielęgniarka z uśmiechem kiwnęła głową na twoją odpowiedź, po czym chwilę pogrzebała wśród czekających na odbiór pokeballi aż znalazła ten, do którego dołączono karteczkę z twoimi danymi. Po chwili miałaś kulkę w ręku.
- Bardzo proszę, panienki Florres. Mimo naszych obaw o jego stan zdrowia, okazało się, że pokemon cierpiał tylko na osłabienie. Ostatecznie wystarczyło trochę płynów i odpoczynku, aby wrócił do sił. Ach te rzadkie, egzotyczne pokemony. Potrafią być zagwozdką nawet dla naszych lekarzy – wyjaśniła pielęgniarka. – Jak zwykle dziękujemy za skorzystanie z usług Centrum Pokemon i zapraszamy ponownie – pożegnała cię radośnie.
Ty zaś wróciłaś do Remiego. Ten objął cię ręką i zaczął prowadzić w stronę drzwi oznaczonych napisem „Stołówka”. Głodzik musiał mu doskwierać. Ty również czułaś już burczenie.
- Nie wiem jak ty, ale ja mam ochotę na wielkiego omleta – zaśmiał się twój ukochany.
_________________


Mazirra | Box | Bank
Sparks | Box | Bank
Kasai | Reshi

Jezioro | Kopalnia | Ogród
 
 
   Podziel się na:     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  




wxv.pl - załóż forum dyskusyjne za darmo



Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.

Zapoznaj się również z nasza Polityka Prywatnosci

  
ROZUMIEM


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme xandgreen created by spleen modified v0.3 by warna - SITEMAP - manga

Graficy
Sojusznicy:

Panda
35451075
Yukiyorin

Did
44021735

Daisy7
ania.daisy7

Księciu
raivvitch

WAW Pokemon

SNM
SnM

PokeSerwis

Kurs Manga

Re:Start

Anime Centrum
anime online

Lucid Dream

Stray Dogs

Rainbow RPG
Rainbow RPG

Proelium

Riverdale

Eclipse
Eclipse

Oversoul

Morsmordre

Ninshu

Dragon - Space Trip
Dragonst

Orchard Stable

Genetrix

Hetaliowe Awokado

Rabbit Doubt

France

New York City

Czarodzieje

Vampire Diaries
Vampire Diaries

Disney World

Sekret Miasta

Epoka Nordlingów

Skraj

Dragon Domination

Horizon

Into Darkness

Life Sucks

YLO

Inno Świat

Dysharmonia

Eridani

Camp of shadows

Dragon Ball New Generation Reborn
Dragon Ball New Generation Reborn

Tvedeane

Kundle

Zmiennokształtni
www.zmiennoksztaltni.wxv.pl

Black Butler
BlackButler

Hogwart Dream
HogwartDream

Maligna

FT Path Magician

Luciferum
Luciferum zaprasza!

Stado psów

Ninja Clan Wars

Mortis

Czarny Horyzont

Ardhi

Artemida - Warrior Cats

Noctus

Kraina Snów

Dragon Ball - Another Universe

Wishtown

Hoshi Fusion

Spectrofobia

X-Men RPG

Virus

Mystery Town

Avengers Assemble

Bleach Other World
Bleach OtherWorld

Wizard's World

Król Lew PBF
Król Lew



Design by Did, Panda & Daisy7. Only for Pokemon Crystal
Copyright 2016 by Daisy7.

Zabrania się kopiowania tekstów i obrazków autorstwa naszych użytkowników bez ich zgody na użytek innych stron!
Grafika pochodzi ze źródeł internetowych. Nie przywłaszczamy sobie do niej żadnych praw. Jeśli jesteś autorem obrazka wykorzystanego na forum i nie życzysz sobie, by się tu znajdował, napisz do administracji Pokemon Crystal, a zostanie on usunięty.
Pokemon Crystal nie czerpie żadnych korzyści materialnych z prowadzenia tej strony poświęconej serii "Pokemon" - własności Nintendo.

Pokemon Crystal launched 2011-03-23.