Pokemon Crystal Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 



Poprzedni temat «» Następny temat
[+18] Smok kontra kosmiczni najeźdźcy
Autor Wiadomość
Galliusz 
Do some magic





Wiek: 23
Dołączył: 23 Kwi 2016
Posty: 593
Skąd: Magic Place

Wysłany: 2017-09-05, 17:18   [+18] Smok kontra kosmiczni najeźdźcy

Właśnie zakończyło się kolejne z waszych niezliczonych polowań na zwiadowców Kensenów. Setki razy wygraliście, setki razy przegraliście, nikt w tej trwającej wiekami wojnie nie osiągnął jeszcze przewagi. W tym świecie wytropiliście ich wszystkich na czas i pozostanie on bezpieczny, choć nie był to świat zachęcający do mieszkania. Był to szary glob rzek ognia i popielnych burz, zamieszkały przez mało przyjemne istoty o wrzącej krwi. Gdyby Kenseni tu przybyli, niewielką zrobiliby różnicę w krajobrazie, jednak misja to misja. Tetera wyjątkowo źle się tu czuje, bez ani skrawka zieleni. Feniculus miał spory ubaw, wyzywając na pojedynki lokalnych mocarzy, a Phantoma jak zwykle wszystko ciekawiło. Teraz jednak mieliście stąd odejść, do kolejnego świata, na kolejne polowanie. Feniculus i Phantom już działali, aby wykryć miejsce, które stanie się nowym obiektem zainteresowania waszych wrogów. Ty i Tetera staliście z boku, czekając aż skończą.
- Mam nadzieję Set, że w nowym świecie będzie choć trochę zielono. Tutaj jest za dużo kurzu, aby jedna samica zdołała go wymieść – mimo niechęci do tego globu, żarciki ją nie opuszczały. – Myślisz, że w końcu uda nam się na dobre ich pokonać, czy może będziemy tak walczyć aż po zmierzch wieczności? – zapytała się już poważniejszym tonem.
_________________


Karta Postaci
Box | Bank | Galeria Sław
Jezioro | Kopalnia | Ogród
KP Pokemona
 
 
   Podziel się na:     
Zły Orzeszek 
#@@#





Starter: Mimikyu
Profesja: trener ewolucjonista
Dołączyła: 24 Kwi 2016
Posty: 404
Wysłany: 2017-09-05, 20:24   

Oddychałem miarowo starając się uspokoić myśli, po raz kolejny nie dopuściliśmy aby te demony nie zdobyły kolejnej planety. Mogłyby się tutaj rozmnażać albo jakoś rozwijać swoją technologię. Spojrzałem na swoją bransoletę sprawdzając swój poziom. Nadal wynosił pięć. Niech to tak ciężko się je zdobywa a wiem, że potrzebujemy rosnąć w siłę. Zapisałem jeszcze skan tutejszych, ognistych ras aby mieć je w razie czego na sztucznej pamięci.
Obserwowałem okolicę kiedy to Phantom i Feinculus namierzali kolejny wymiar, kolejny świat w którym będziemy wyżynać Kensenów. Oni są w tym najlepsi, ja mógłbym to robić ale nie szkoliłem tej umiejętności i szukanie ich zajęłoby mi pewnie ze dwa dni. W ciszy żegnałem się z planetą, jak każda we wszechświecie miała swój urok. Z zamyślenia wyrwał mnie głos Tetery, spojrzałem na nią ze spokojem. Widziałem jak brak roślin na nią działał, uśmiechnąłem się lekko i odpowiedziałem na jej pytania
- Na pewno będzie tam zielone. Mam dziwne przeczucie, że ten świat będzie żyw...żywszy niż ten
To odnośnie jej żartu a co do walki po wieczność...
- Zależy jak na to patrzeć. Według mnie dla nas jest to czymś tak normalnym i oczywistym jak oddychanie. A jeżeli w końcu ich powstrzymamy, będziemy mogli skupić się na odnalezieniu Queltzclipes'a
Przymknąłem na chwilę oczy i oczyściłem umysł, czując jak pozytywne fale wypełniają moje ciało. Czułem zmęczenie, to oczywiste, jednak już gorsze czułem podczas walk z całym rojem. Nie wiem co mógłbym robić jeżeli Kenseni zostaliby zniszczeni a Queltzclipes okazał się być martwym. Może dotarłbym jakoś do świata pokemonów i tam spędził resztę swoich dni, spisał kroniki naszych przygód i moich obserwacji?
_________________

multi Kaiwe
  
 
   Podziel się na:     
Galliusz 
Do some magic





Wiek: 23
Dołączył: 23 Kwi 2016
Posty: 593
Skąd: Magic Place

Wysłany: 2017-09-08, 13:42   

Tetera przemyślała twoje słowa.
- Masz rację. Jako że nic nie może wiecznie trwać, tak i nasza misja powinna się kiedyś skończyć. Ja jednak, mimo upływu wieków, nie przyzwyczaiłem się do walki tak jak ty. Wiesz, że nie lubię walczyć i odbierać żyć – rzekła, a potem zamyśliła.
Być może tak jak ty rozważała co wasza czwórka mogłaby robić po tym wszystkim, gdyby udało wam się zniszczyć Kensenów i poznać los waszego stwórcy. Z rozważań wyrwał was głos Feniculusa.
- Hej hej, nie spać mi tutaj – zawołał w waszych umysłach. – Razem z Phantomem właśnie ustaliliśmy, gdzie Kenseni będą chcieli uderzyć następnie.
- Wyczuwam, że to będzie ładny i ciekawy świat, więc postarajcie się powtórzyć nasz tutejszy sukces, dobra? – przemówił Phantom, którego wprost rozpierała niecierpliwość, by już zobaczyć ten świat. – Przesyłam wam dane do przejścia – dodał.
Nagle poczułaś jak w twojej głowie pojawia się szczegółowy obraz liściastego lasu u podnóża imponujących gór, nad którymi zachodziło słońce. Tetera nie wysłała żadnych myśli, ale westchnęła z ulgą po otrzymaniu obrazu.
- Przygotujcie się – rzekł Phantom, przybierając swoją smoczą formę.
Natychmiast dołączyli do niego Feniculus i Tetera. Czekali tylko na ciebie, aby skoczyć „pomiędzy” wymiarami.
_________________


Karta Postaci
Box | Bank | Galeria Sław
Jezioro | Kopalnia | Ogród
KP Pokemona
 
 
   Podziel się na:     
Zły Orzeszek 
#@@#





Starter: Mimikyu
Profesja: trener ewolucjonista
Dołączyła: 24 Kwi 2016
Posty: 404
Wysłany: 2017-09-09, 22:22   

//geez te "pomiędzy" ^^ Muszę mieć resztę tomów....

Westchnąłem cicho i zmieszałem to miękkim, gardłowym mrukiem
- Tak, wiem o tym ale gdyby nie twoje niezwykłe umiejętności lecznicze, to padalibyśmy jak muchy
Zaraz jednak Phantom i Feinculus wyrwali mnie z zamyślenia, udało im się namierzyć kolejny świat. Lubiłem obserwować jak to robią, sam ucząc się w teori tej sztuki. Tyle razy już słyszałem te zdanie a wciąż, pomimo tylu skoków pomiędzy wymiarami, zawsze czułem ekscytację. Nieskończona ilość światów w wymiarach. Uśmiechnąłem się delikatnie widząc reakcję Tetery, a obraz jaki przesłał Phantom był naprawdę obiecujący....i ten zachód słońca. Uwielbiam je. Przez chwilę wpatrywałem się w te słońce aż zorientowałem się, że wszyscy na mnie czekają. Popatrzyłem na bok nieco zbity z tropu, po czym sam przyjąłem formę smoka. Lubiłem to uczucie, kiedy wszystko się powiększało, skrzydła rosły, pojawiały mi się tylne łapy i umięśniony ogon a w gardle czuje ogień. "Kaszlnąłem" małym ogniem, nastroszyłem kolce, wypiąłem dumnie pierś, machnąłem skrzydłami i jako pierwszy wykonałem skok "pomiędzy wymiarami"
_________________

multi Kaiwe
 
   Podziel się na:     
Galliusz 
Do some magic





Wiek: 23
Dołączył: 23 Kwi 2016
Posty: 593
Skąd: Magic Place

Wysłany: 2017-09-11, 20:38   

Też nie jestem znawcą Pernu. Czytałem tylko 2 tomy.
---------------

Tak więc przemieniłeś się w swoją smoczą formę i jako pierwszy uniosłeś się w powietrze, wyczuwając „całun” odgradzający wymiary od pustki „pomiędzy nimi”. Twoja moc pozwalała ci rozerwać tą mistyczną materię i „zanurkować” w powstałą dziurę. Zimna, czarna i absolutnie pusta otchłań „pomiędzy” zawsze wywoływała w wędrowcach pomiędzy wymiarami negatywne uczucia. Zimny dotyk pustki przynosi rozpacz, desperację oraz strach i pozbawia sił. Nawet w waszych smoczych formach nie byliście w pełni odporni na oddziaływanie otchłani, ale nie groziła wam największa pułapka tego miejsca jaką było utknięcie pomiędzy wymiarami na całą wieczność, gdy brakowało sił ciała, albo siły woli. Sama nawigacja była całkiem prosta. Wystarczyło trzymać się wysłanego przez Phantoma obrazu miejsca, w który potrzebowałeś się dostać. Całe przejście trwa chwilę rzeczywistego czasu, ale w otchłani zawsze się ona niewiarygodnie długo przeciąga. W końcu jednak natrafiłeś na materię wymiaru, do którego podróżowałeś i czułeś jak przechodzisz na drugą stronę.
I szybciej niż człowiek mógłby pstryknąć palcami pojawiłeś się w nowym świecie. Od razu negatywne uczucia z pustki zostały wyparte przez zadowolenie z kolejnego udanego skoku przez wymiary. Rozciągał się przed tobą krajobraz idealnie zgodny z tym co pokazał Phantom. Przed tobą wysokie, potężne szczyty górskie pod szkarłatnym, wieczornym niebem, a pod tobą rozległe, zielone lasy. Nie dostrzegłeś żadnego śladu cywilizowanych istot, ale Tetera bez wątpienia wyczuje tutaj ogrom form życia. Sekundy po tobie pojawili się obok twoi towarzysze. W komplecie jesteście w nowym świecie.
_________________


Karta Postaci
Box | Bank | Galeria Sław
Jezioro | Kopalnia | Ogród
KP Pokemona
 
 
   Podziel się na:     
Zły Orzeszek 
#@@#





Starter: Mimikyu
Profesja: trener ewolucjonista
Dołączyła: 24 Kwi 2016
Posty: 404
Wysłany: 2017-09-14, 17:02   

Pustka. Tyle razy już tutaj byliśmy a i tak wywoływało to na mnie negatywne emocje, nie lubiłem ich. Na dodatk to było jedyne miejsce w którym nie potrafiłem dobrze ich ukryć, zaraz widać było jak wielki dyskomfort sprawiał pobyt tutaj. Tak naprawdę podróż ta trwała może pół minuty albo i krócej, tutaj zawsze czas był jak guma bez końca. Nareszczie jednak moje łapy dotknęły zielonej trawy a płuca nabrały czystego, świeżego powietrza. Bardzo miła odmiana po tamtym, ognistym świecie gdzie jedyne co można było wyczuć to spalona ziemia i siarka. Wbiłem pazury w ziemię spoglądając na towarzyszy którzy pojawili się tuż za mną, skinąłem głową zadowolony....w sumie sam nie wiem z czego. Staliśmy na jakimś urwisku przy drzewie, czując wiatr rozłożyłem skrzydła i rozejrzałem się dookoła
- Trzba się rozeznać po okolicy. Odpocznijcie a ja zrobię patrol, ruszymy jutro. Mamy dwa miesiące aby zabić zwiadowców
To powiedziawszy, jeszcze jako smok, wzbiłem się w górę i poleciałem w kierunku przeciwnim od gór. Leciałem w miarę wysoko aby ewentualnie pozostać skrytym wśród chmur.
_________________

multi Kaiwe
 
   Podziel się na:     
Galliusz 
Do some magic





Wiek: 23
Dołączył: 23 Kwi 2016
Posty: 593
Skąd: Magic Place

Wysłany: 2017-09-20, 22:00   

Twoi towarzysze również zachwycali się nowym miejscem i świeżym powietrzem. Szczególnie Tetera. Ona aż była szczęśliwa, widząc tyle zieleni dookoła. Phantoma już rozpierała chęć poznania, a Feinculus zastanawiał, czy oprócz zwiadowców Kensenów spotka tu jakiś godnych przeciwników. Trochę poruszyli się na twoje polecenia. Każdy sam pragnął zobaczyć ten świat, ale zostałeś wybrany liderem wieki temu, więc nie protestowali. Wzbiłeś się w powietrze tego świata. Było znacznie przyjemniej latać bez tego całego wulkanicznego pyłu, ciemnego dymu i ognistych głazów śmigających dookoła.
Pomknąłeś w przeciwną stronę niż wznosiły się góry, czyli na wschód, jeśli dobrze oceniałeś kierunki tego świata. Pod tobą rozciągał się wciąż spokojny, zielony las. Panowała błoga cisza, przy której dało się zwątpić, że nad tym miejscem wisi śmiertelne niebezpieczeństwo. Co dziwne, mimo że pierwszy raz trafiliście do tego wymiaru, wydawało ci się, że jest w nim coś znajomego. Jakiś zew, który wołał, że jesteś w jakiś sposób związany z tym miejscem. Nagle coś przerażonego cieniem twojej potężnej, smoczej postury wystrzeliło spośród drzew i próbowało uciec przed tobą.

Czuły smoczy wzrok w mig rozpoznał niewielkiego, rudo-błękitnego ptaszka, ale nie to w nim najbardziej uderzało. Od razu bowiem coś w twojej głowie zaskoczyło zrozumieniem. To pokemon. Nie wiedziałeś jeszcze jak nazywa się ten gatunek, ale po prostu czułeś, że musi być pokemonem. Po setkach lat tułaczki i walki z Kensenami trafiliście do świata istot, którymi inspirował się Queltzclipes tworząc ciebie oraz twoich towarzyszy. Niesamowity wręcz zbieg okoliczności.
_________________


Karta Postaci
Box | Bank | Galeria Sław
Jezioro | Kopalnia | Ogród
KP Pokemona
 
 
   Podziel się na:     
Zły Orzeszek 
#@@#





Starter: Mimikyu
Profesja: trener ewolucjonista
Dołączyła: 24 Kwi 2016
Posty: 404
Wysłany: 2017-09-25, 15:40   

Mamy dwa miesiące aby zabić zwiadowców. Oby tylko nie mieli Tytana, chociaż pewnie Feinculus byłby przeszczęśliwy. Aż lekko się uśmiechnąłem na samą tę myśl, jakim to zapaleńcem w boju jest wodny smok. To było iście ukojenie dla mojego smoczego ciała, kiedy skrzydła uderzał w powietrze pozbawione pyłu, siarki i ognia. Prawdziwe i...dziwnie znajome. Jakby świat z którego pochodziliśmy. Wolna przestrzeń i cisza, ten świat jak każdy inny zupełnie nie wiedział co nad nim wisi. A jednak czułem jak coś woła, że jestem z tym miejscem bardzo związany. Tak jakby...Nagle coś wystrzeliło spomiędzy drzew. Był to mały ptak...pokemon. Nie miałem wątpliwości, już nie, to był świat który odwiedził nasz stwórca i na pokemonach się wzorował tworząc mnie i resztę przyjaciół
~Ten świat musimy ocalić. Za wszelką cenę. To świat pokemonów
Przekazałem mentalnie moim kompanom. Czułem ogromną determinację. Jeżeli ten świat zostanie zniszczony to....nie daruje sobie tego. Zniżyłem nieco lot i zmieniłem się z powrotem w pokemona, doganiając ptaka i pomyślałem szybko " Queltzclipesie użycz mi swej mądrości" abym mógł powiedzieć do ptaka
- Nie bój się mnie przyjacielu. Chciałbym pokojowo porozmawiać
_________________

multi Kaiwe
 
   Podziel się na:     
Galliusz 
Do some magic





Wiek: 23
Dołączył: 23 Kwi 2016
Posty: 593
Skąd: Magic Place

Wysłany: 2017-09-29, 18:16   

Po przekazaniu swojej mentalnej wiadomości, poczułeś w odpowiedzi ekscytację towarzyszy. Ich determinacja bez wątpienia wzrosła teraz równie mocno co twoja. Nie mogli się doczekać, by samemu ruszyć na rekonesans po jakby nie patrzeć waszej kolebce, szczególnie Phantom. Tetera proponowała, byś nie forsował się zbytnio dziś i wrócił do nich, abyście wszyscy odpoczęli i nazajutrz zaplanowali wasze działania, aby ochronić ten świat.
Ty jednak chciałeś pomówić z tym oto przerażonym pokemonem. W tym celu powróciłeś do zwykłej postaci oraz wezwałeś na pomoc stwórcę. Kto wie, czy owe zdanie jest hasłem aktywujący jakiś tajny komputer Queltzclipesa, łączy was z jego umysłem, gdziekolwiek on teraz jest, czy napływająca teraz strumieniem do twej głowy wiedza ma jeszcze inne źródło. Nagle wiedziałeś wiele o tym świecie. Znałeś jego geografię, historię, a także faunę i florę. Wiedziałeś, że mały ptak należy do gatunku o nazwie Fletchling i jak możesz się z nim porozumieć. Poznałeś jednak także inny język, język dominującego, cywilizowanego gatunku na tym globie, język ludzi. Żyło ich tu wielu, posiadali rozległe miasta oraz szczególny związek z pokemonami.
Teraz jednak zajmował cię ten mały koleżka. Gdy usłyszał zrozumiały dla siebie głos, zawahał się i spojrzał za siebie. Widząc na miejscu smoka znacznie istotę bardziej przypominającą innego pokemona, ze zdumienia zatrzymał się w powietrzu. Gdy zrozumiał swój błąd, znowu zaczął się trząść ze strachu.
- Ale… gonił mnie wielki potwór! I teraz… teraz jesteś ty… Proszę, nie zjadaj mnie. Jestem malutki i chudy. Szkoda kłopotać żołądek, naprawdę – popiskiwał cichutko, rozglądając to w lewo i prawo, jakby sprawdzając, czy da radę ci czmychnąć.
_________________


Karta Postaci
Box | Bank | Galeria Sław
Jezioro | Kopalnia | Ogród
KP Pokemona
 
 
   Podziel się na:     
Zły Orzeszek 
#@@#





Starter: Mimikyu
Profesja: trener ewolucjonista
Dołączyła: 24 Kwi 2016
Posty: 404
Wysłany: 2017-10-02, 21:04   

Pokemony. Fletchling. Ludzie. Ten świat był naprawdę niezwykły, jeszcze te legendarne pokemony, moce jakie mają każde z pokemonów. Nie ma wątpliwości, jestem dosyć mocno do nich podobny. Lubiłem ten momemnt, kiedy bezcenna wiedza Stwórcy napływała mi do umysłu. Wtedy czułem się tak samo jak w tym pierwszym dniu, te uczucie dawało mi nadzieję, że jednak Queltzclipes żyje. Słysząc słowa ptaka zdziwiłem się, tak pochopnie ocenił mnie po wyglądzie. Ale w sumie nie powinienem się zdziwić a jednak, może to po prostu taka trzęsidupa i tyle. Spokojnym głosem odpowiedziałem
- Smoki to szlachetne stworzenia, tylko zdrajcy tej rasy są agresywni, chciwi i egoistyczni. Gdybym taki był to ta rozmowa nie miałaby miejsca. Mów mi Set i wybacz, że Cię przestraszyłem
_________________

multi Kaiwe
 
   Podziel się na:     
Galliusz 
Do some magic





Wiek: 23
Dołączył: 23 Kwi 2016
Posty: 593
Skąd: Magic Place

Wysłany: 2017-10-02, 22:57   

Fletchling słysząc spokój w twoim głosie oraz nie widząc żadnych agresywnych ruchów z twojej strony, zaczął sam się uspokoić. Uwierzył, że nie zamierzasz go zjeść.
- Jestem Pip i nie wyznaję się na smokach, ale słyszałem, że smocze pokemony nie różnią się niczym od innych drapieżnych pokemonów – odezwał się. Głos wciąż mu drżał, ale przynajmniej się już nie jąkał i mówił cięgiem. – Mama mi mówiła, jak widzisz większy cień niż twój nad sobą, wiej gdzie pieprz rośnie, a mamunia była mądrym ptakiem. No ale gdybyś chciał mnie zjeść, już byś to zrobił. Ee, kim jesteś i czego chcesz? – zapytał cię wprost.
_________________


Karta Postaci
Box | Bank | Galeria Sław
Jezioro | Kopalnia | Ogród
KP Pokemona
 
 
   Podziel się na:     
Kaiwe 
#dead


Starter: Volcarona
Profesja: trener ewolucjonista
Wiek: 18
Dołączyła: 24 Kwi 2016
Posty: 2315
Ostrzeżeń:
 1/5/7
Wysłany: 2017-10-11, 21:03   

Ptak miał bardzo zabawne imię, chociaż już nie takie się słyszało. Nie dałem po sobie poznac sojego rozbawienia a zaglądałem na niego z delikatnym, tajemniczym uśmiechem na pysku i zainteresowaniem w oczach. Zastanawiałem się co mu powiedzieć aby go nie przerazić, szkoda mi go było. Matka nauczyła go tchórzostwa a to nie zawsze pomaga, kiedy wpada się w panikę uciekając w popłochu, ma się zmniejszone pole widzenia, wszystko wiruje i wbrew pozorm taka osoba staje się łatwym celem niż gdyby stawiała opór. Podrapałem się łapą za głową, czując wielką potrzebę wykonania tego, co wyglądało jakbym się zastanawiał nad odpowiedzią. Tak jednak nie było
- Jestem Set to już mówiłem. Kiedy mnie tworzył pokemony były inspiracją więc jestem do ciebie jak i innych pokemonów, bardzo podobny. Posiadam specjalną umiejętność i moce. Czy miałeś kiedykolwiek kontakt z ludźmi?
Powiedziałem i telepatycznie zapytałem się Phantoma jak tam u nich sytuacja wygłąda, czy wszystko dobrze i czy są wszyscy w jednym miejscu.
_________________


[Kp] ll [Poke-Kp]
[Box] ll [Bank] ll [Trofea] ll[Ogródek] ll [Jezioro] ll [Rezerwat] ll [CD]
 
   Podziel się na:     
Galliusz 
Do some magic





Wiek: 23
Dołączył: 23 Kwi 2016
Posty: 593
Skąd: Magic Place

Wysłany: 2017-10-13, 19:11   

Pip wyglądał na wielce zdziwionego twoimi słowami.
- O czym mówisz, Set? – zapytał się Fletchling. – Masz na myśli, że zostałeś stworzony przez Arceusa? Mamunia mówiła, że Arceus stworzył pierwsze pokemony, a od nich my wszyscy pochodzimy. Ej, zaraz? – Pip obejrzał sobie ciebie dokładnie. Nagle otworzył szeroko ze zdumienia oczęta. –[i] Rajuśku! Nie jesteś aby legendarnym pokemonem? Mamunia mówiła, że legendy są bardzo wyjątkowe, a ty wyglądasz bardzo wyjątkowo. A co do ludzi to… zobaczenie ich można uznać za formę kontaktu? No czasem tu chodzą, ale mamunia zawsze powtarzała: „Unikaj ludzi jak ognia, bo wsadzą cię do kuli i zabiorą daleko od domu.” A mamunia była mądrym ptakiem.
Tymczasem skontaktowałeś się telepatycznie ze swoimi towarzyszami. Tetera i Feinculus oznajmili, że wszystko na razie wygląda w najlepszym porządku, że też już widzieli pierwsze pokemony i że oni czekają na miejscu lądowania, ale Phantom się niecierpliwi i zatacza kręgi wokół. Phantom to potwierdził, dodał, że chciałby już zacząć badać ten świat i wyraził nadzieję, że niedługo wrócić, a wtedy ułożycie plan działania.
_________________


Karta Postaci
Box | Bank | Galeria Sław
Jezioro | Kopalnia | Ogród
KP Pokemona
 
 
   Podziel się na:     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  




wxv.pl - załóż forum dyskusyjne za darmo





Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme xandgreen created by spleen modified v0.3 by warna - SITEMAP - manga

Graficy
Sojusznicy:

Panda
35451075
Yukiyorin

Did
44021735

Daisy7
ania.daisy7

WAW Pokemon

SNM
SnM

PokeSerwis

Kurs Manga

Lucid Dream

Stray Dogs

Proelium

Riverdale

Oversoul

Morsmordre

Ninshu

Dragon - Space Trip
Dragonst

Orchard Stable

Pokemon Silver
Silver Baner

Hetaliowe Awokado

Rabbit Doubt

France

Czarodzieje

Vampire Diaries
Vampire Diaries

Disney World

Sekret Miasta

Epoka Nordlingów

Horizon

Into Darkness

YLO

Dysharmonia

Eridani

Camp of shadows

Dragon Ball New Generation Reborn
Dragon Ball New Generation Reborn

Tvedeane

Black Butler
BlackButler

Hogwart Dream
HogwartDream

Maligna

FT Path Magician

Luciferum
Luciferum zaprasza!

Stado psów

Ninja Clan Wars

Czarny Horyzont

Ardhi

Artemida - Warrior Cats

Noctus

Kraina Snów

Dragon Ball - Another Universe

Wishtown

Hoshi Fusion

Spectrofobia

X-Men RPG

Virus

Avengers Assemble

Wizard's World

Król Lew PBF
Król Lew



Design by Did, Panda & Daisy7. Only for Pokemon Crystal
Copyright 2016 by Daisy7.

Zabrania się kopiowania tekstów i obrazków autorstwa naszych użytkowników na użytek innych stron bez ich zgody!
Grafika pochodzi ze źródeł internetowych. Nie przywłaszczamy sobie do niej żadnych praw. Jeśli jesteś autorem obrazka wykorzystanego na forum i nie życzysz sobie, by się tu znajdował, napisz do administracji Pokemon Crystal, a zostanie on usunięty.
Pokemon Crystal nie czerpie żadnych korzyści materialnych z prowadzenia tej strony poświęconej serii "Pokemon" - własności Nintendo.

Pokemon Crystal launched 2011-03-23.