Pokemon Crystal Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 




Poprzedni temat «» Następny temat
Wędrówki Pyzy
Autor Wiadomość
Daisy7 





Wiek: 19
Dołączyła: 25 Mar 2016
Posty: 4599
Skąd: niedaleko Lublina ;'3
Wysłany: 2017-09-02, 20:28   

- A cóż to, pora obiadowa? - zaśmiałem się, kucając obok Choko, po uprzednim zejściu gdzieś na bok ścieżki, coby tak nie tarasować jej pośrodku. Swoją drogą niezły tu ruch mają. - Na co masz ochotę? W sumie głupie pytanie, bo i znam odpowiedzieć, ale na czekoladę musisz sobie zasłużyć. Tymczasem proponuję ci karmę, zgoda? Twój mysi koleżka także może się poczęstować - dodałem, wyjmując z plecaka niedawno zakupioną paczkę szamy dla Poków.
Otworzywszy opakowanie, wysypuje z niego niewielką ilość jedzonka. W końcu takie dwa maluchy raczej dużo nie zjedzą, a szkoda marnować. W razie gdyby wyjadły wszystko i domagały się więcej, dosypuję kolejną porcję.
_________________
< 3

"Miałem krewnego, który studiował trygonometrię, aż mu wąsy odpadły, a kiedy już się wszystkiego nauczył, przyszła jakaś Buka i go zjadła. No i leżał potem w brzuchu Buki z całą tą swoją mądrością!"

~ Tove Jansson, "Dolina Muminków w listopadzie"
 
   Podziel się na:     
Mhrok 
Miasto beze mnie~







Starter: Dratini
Profesja: trener ewolucjonista
Wiek: 19
Dołączył: 23 Kwi 2016
Posty: 1573
Skąd: Białystok
Wysłany: 2017-09-08, 21:34   

Choko wyglądał na nieco niezadowolonego z faktu, że nie chciało ci się go uraczyć jego ulubionym smakołykiem, czyli czekoladą, jednak zdawał się to jakoś przetrawić. Najwyraźniej karma (-250g), którą zaserwowałeś mu oraz jego nowemu koleżce, zasmakowała mu na tyle, że póki co nie powinien mieć z tym większego problemu. Po posiłku oboje stworków ponownie wróciło do rozmawiania pomiędzy sobą, zatem powoli ruszyliście dalej. Wasza piesza wędrówka nie trwała jednak długo, ponieważ na waszej trasie zobaczyliście około dwudziestokilkoletnią dziewczynę, która robiła zdjęcia znajdującemu się na pniu drzewa pokemonowi.

~ wygląd dziewczyny
_________________

"Fighting for others, but not yourself, is nothing but hypocrisy."

"Even if my life is full of hypocrisy, I'll keep on striving to be a hero of justice!"

ˆ© kotlet barani




  
 
 
   Podziel się na:     
Daisy7 





Wiek: 19
Dołączyła: 25 Mar 2016
Posty: 4599
Skąd: niedaleko Lublina ;'3
Wysłany: 2017-09-09, 14:44   

jeszcze mi gramy na kilogramy każe przeliczać .-.
-----------------
Hm? Co to za dziwne kokonopodobne stworzenie? Jednak bardziej od niego zainteresowała mnie młoda pani fotograf. Wyglądała na skupioną, cykając fotki, dlatego naszła mnie wielka ochota, by głośno krzyknąć i wypłoszyć jej "modela". Jednak znów udało mi się odpędzić naganne myśli, gdyż uznałem, że nieznajoma może się do czegoś przydać, a raczej nie będzie chętna do pomocy, jeżeli przeze mnie nie wyjdą jej zdjęcia. Z tego powodu przystanąłem w miejscu i cicho poprosiłem swoich Poke-towarzyszy, by na chwilę zamilkli. Czekamy tak sobie grzecznie dopóty, dopóki blondyna nie skończy bawić się aparatem lub dziwny stwór jej nie zwieje (o ile umie się w ogóle poruszać...). Kiedy to nastąpi, podchodzę trochę bliżej (ale nie tuż obok dziewczyny, bo się jeszcze wystraszy) i mówię:
- To na jakiś konkurs? Jak chcesz, mam tu dwójkę urwisów z parciem na szkło, chyba.
_________________
< 3

"Miałem krewnego, który studiował trygonometrię, aż mu wąsy odpadły, a kiedy już się wszystkiego nauczył, przyszła jakaś Buka i go zjadła. No i leżał potem w brzuchu Buki z całą tą swoją mądrością!"

~ Tove Jansson, "Dolina Muminków w listopadzie"
Ostatnio zmieniony przez Daisy7 2017-09-16, 23:53, w całości zmieniany 1 raz  
 
   Podziel się na:     
Mhrok 
Miasto beze mnie~







Starter: Dratini
Profesja: trener ewolucjonista
Wiek: 19
Dołączył: 23 Kwi 2016
Posty: 1573
Skąd: Białystok
Wysłany: 2017-09-17, 00:06   

Dziewczyna wyglądała na bardzo skupioną na fotografowaniu pokemona, zaś na uwagę, którą w nią rzuciłeś, odpowiedziała jedynie krótkim prychnięciem i czymś w stylu "Kolejny znawca się znalazł" pod nosem. Chociaż równie dobrze mogła powiedzieć coś ostrzejszego. Nagle jednak zobaczyłeś coś o wiele ciekawszego od wypinającej się dwudziestokilkulatki, a mianowicie sączące się od strony drzewa światła.
- Tu ciebie mam. - powiedziała znowu pod nosem dziewczyna, po czym zmieniła pozycję i zaczęła dalej fotografować to dziwne zjawisko, które zainteresowało również Choko i niebieską mysz. Gdy tylko poświata opadła, zauważyłeś, że pokemon zmienił swój wygląd - zamiast kokonu widziałeś pięknego motyla.
Sesja fotograficzna zdawała się dopiero w pełni zacząć, co zdawało się pokemonowi bardzo podobać. Po kilku minutach zaś, kiedy dziewczyna odłożyła aparat, motyl odleciał w sobie tylko znanym kierunku.
- Gdybyś chciał wiedzieć, to są to zdjęcia do mojej galerii. - dopiero teraz dziewczyna odpowiedziała tobie na zadane przez ciebie wcześniej pytanie. - Ale takie coś pewnie ciebie nie interesuje. - dodała, po czym zaczęła pakować sprzęt.
_________________

"Fighting for others, but not yourself, is nothing but hypocrisy."

"Even if my life is full of hypocrisy, I'll keep on striving to be a hero of justice!"

ˆ© kotlet barani




 
 
   Podziel się na:     
Daisy7 





Wiek: 19
Dołączyła: 25 Mar 2016
Posty: 4599
Skąd: niedaleko Lublina ;'3
Wysłany: 2017-09-17, 21:40   

Zdziwiłem się, słysząc pierwszą odpowiedź dziewczyny. Fakt, do znawcy w sprawach fotografii mi daleko, ale kto by przypuszczał, że zostanę potraktowany w taki niemiły sposób. Jednak szybko zapomniałem o całym zajściu, kiedy kokon na moich oczach przemienił się w motyla. Szybko domyśliłem się, że właśnie ewoluował. Czytałem o tym, lecz zobaczenie tego procesu na żywo okazało się bardzo widowiskowym, wręcz niesamowitym przeżyciem. Dopiero po kilku ładnych sekundach wyszedłem z "amoku" i moją uwagę znów przykuła nieznajoma.
- Czemu od razu oceniasz mnie negatywnie? Jeśli mam być szczery, z chęcią obejrzałbym tą galerię. Światowym fotografem rzeczywiście nie mogę się jeszcze nazwać, ale co nieco wiem w temacie robienia zdjęć - tak, kłamałem jak z nut, skrycie licząc, iż dzięki temu zainteresuję sobą kobietę, bo póki co obchodziłem ją tyle co zeszłoroczny śnieg. A tak być nie może. - Zatkało kakao? - dodałem z szelmowskim uśmiechem.
_________________
< 3

"Miałem krewnego, który studiował trygonometrię, aż mu wąsy odpadły, a kiedy już się wszystkiego nauczył, przyszła jakaś Buka i go zjadła. No i leżał potem w brzuchu Buki z całą tą swoją mądrością!"

~ Tove Jansson, "Dolina Muminków w listopadzie"
 
   Podziel się na:     
Mhrok 
Miasto beze mnie~







Starter: Dratini
Profesja: trener ewolucjonista
Wiek: 19
Dołączył: 23 Kwi 2016
Posty: 1573
Skąd: Białystok
Wysłany: 2017-10-01, 21:38   

Na ustach dziewczyny pojawił się uśmieszek, jednak ona dalej pakowała sprzęt, nawet nie zwracając przy tym na ciebie najmniejszej uwagi. Dopiero kiedy wszystko było zapakowane w torby, blondynka uraczyła twą osobę swoją uwagą.
- Gdyby nie twój niepotrzebny komentarz, może bym nawet przeprosiła za ocenianie książki po okładce. Niestety, masz pecha. - odparła, po czym zaczynała odchodzić, jednak w ostatnim momencie się odwróciła i do ciebie wróciła. - Mimo to mam jakieś dziwne wrażenie, że jest w tobie coś interesującego. Masz, dzisiaj jest premiera. - dziewczyna wręczyła ci ozdobioną, zielono-złotą kopertę. - Nie musisz zmieniać swojego wyglądu. Część tych snobów przychodzi w takich strojach i traktują je jako wieczorowe. I nie martw się, jakbyś miał się spóźnić. Tak naprawdę wystawa zaczyna się pół godziny później niż jest to napisane na zaproszeniach. - po tych słowach dziewczyna odeszła w stronę wyjścia z lasu, zostawiając ciebie jedynie w towarzystwie Choko i niebieskiej myszy.
_________________

"Fighting for others, but not yourself, is nothing but hypocrisy."

"Even if my life is full of hypocrisy, I'll keep on striving to be a hero of justice!"

ˆ© kotlet barani




 
 
   Podziel się na:     
Daisy7 





Wiek: 19
Dołączyła: 25 Mar 2016
Posty: 4599
Skąd: niedaleko Lublina ;'3
Wysłany: 2017-10-03, 14:19   

Pierwsze o czym pomyślałem, gdy dziewczyna wręczyła mi kopertę, to hajs. No bo przecież ludzie często dają pieniądze w kopertach, zwłaszcza na jakieś okazje. Ale potem, kiedy usłyszałem słowa "wystawa" i "zaproszenie", moja nadzieja prysła niczym bańka mydlana. W sumie... byłoby dziwne, gdyby laska od tak chodziła sobie z kasą w kopercie. No ale zaproszenie na wystawę? Po co mi to? Niezbyt zainteresowany zawartością podarku, zerkam do środka, żeby dowiedzieć się czegoś więcej. Nie żebym zamierzał iść na to całe przyjęcie, ale... kto wie.
_________________
< 3

"Miałem krewnego, który studiował trygonometrię, aż mu wąsy odpadły, a kiedy już się wszystkiego nauczył, przyszła jakaś Buka i go zjadła. No i leżał potem w brzuchu Buki z całą tą swoją mądrością!"

~ Tove Jansson, "Dolina Muminków w listopadzie"
Ostatnio zmieniony przez Daisy7 2017-10-03, 14:20, w całości zmieniany 1 raz  
 
   Podziel się na:     
Mhrok 
Miasto beze mnie~







Starter: Dratini
Profesja: trener ewolucjonista
Wiek: 19
Dołączył: 23 Kwi 2016
Posty: 1573
Skąd: Białystok
Wysłany: 2017-10-05, 18:05   

W ozdobnej kopercie znajdowało się zaproszenie na wernisaż "Młodej i utalentowanej fotografki Violi Delacour.". Według niego miało się ono odbyć w mieście Santalune o godzinie 19.30, kiedy to rozpoczęłaby się cała uroczystość, zaś później nastąpiłoby odsłonięcie prac, a po nim poczęstunek. Dalej znajdowały się informacje między innymi z biografii dziewczyny, jak i zachwyt ludzi nad jej pracami. Jedną z tych osób był nawet burmistrz Lumiose! Wyglądało na to, że dziewczyna jest bardziej znana, aniżeli można było się tego po niej spodziewać. Teraz tylko pytanie, czy chcesz udać się na tę wystawę czy wolisz ominąć takiego typu imprezę.
_________________

"Fighting for others, but not yourself, is nothing but hypocrisy."

"Even if my life is full of hypocrisy, I'll keep on striving to be a hero of justice!"

ˆ© kotlet barani




 
 
   Podziel się na:     
Daisy7 





Wiek: 19
Dołączyła: 25 Mar 2016
Posty: 4599
Skąd: niedaleko Lublina ;'3
Wysłany: 2017-10-06, 08:44   

Muszę przyznać, że lekko mnie zaskoczyło to zaproszenie. Albo nie tyle zaproszenie, co ta dziewczyna. Wydawała się jakąś nieznaną fotografką amatorką, która swoje skromne wernisaże urządza w piwnicy, a ich gości da się policzyć na palcach obu rąk. Chociaż z początku zamierzałem olać tą sprawę, teraz stwierdziłem, że...
- W sumie warto byłoby się bliżej poznać z wpływową i szanowaną laską - mruknąłem cicho, uśmiechając się do samego siebie. - Dobra wesoła kompanio, ruszamy do Santalune i musimy się w miarę sprężyć, więc żadnego marudzenia, okey? Choko może ewentualnie wrócić do balla, gdyby go rozbolały łapki, ale tobie myszaku nie mogę tego zaproponować, sorry. Chyba że... nie myślałeś nigdy o posiadaniu trenera? W sumie mógłbyś mi się przydać w drużynie.
_________________
< 3

"Miałem krewnego, który studiował trygonometrię, aż mu wąsy odpadły, a kiedy już się wszystkiego nauczył, przyszła jakaś Buka i go zjadła. No i leżał potem w brzuchu Buki z całą tą swoją mądrością!"

~ Tove Jansson, "Dolina Muminków w listopadzie"
 
   Podziel się na:     
Mhrok 
Miasto beze mnie~







Starter: Dratini
Profesja: trener ewolucjonista
Wiek: 19
Dołączył: 23 Kwi 2016
Posty: 1573
Skąd: Białystok
Wysłany: 2017-10-06, 09:11   

Niebieska mysz, kiedy zaproponowałeś mu niejako bycie przez ciebie złapanym, wydał się być nieco niezorientowany. Cóż, najwyraźniej będąc cały czas w dziczy, rzadko miał jakikolwiek kontakt z ludźmi. Pokemon jednak zgodził się, mniej lub bardziej świadomie, i po kilku niedługich chwilach zamieszkał na stałe w biało-czerwonym PokeBallu. Choko również wolał posiedzieć w kuli, aniżeli iść na własnych łapkach, zatem ostatecznie odcinek z lasu Santalune do miast o tej samej nazwie przeszedłeś samotnie. W kompleksie leśnym nie doświadczyłeś spotkania z żadną więcej dziewoją fotografującą drzewa czy pokemony, zaś na Drodze 3 widziałeś jakąś grupę przedszkolną, która najwyraźniej miała wycieczkę. Do miasta dotarłeś jakieś plus minus trzy godziny przed początkiem wystawy Violi. Niby miał tam znajdować się bufet, ale lepiej byłoby, żebyś coś wcześniej zjadł, bo inaczej nie dotrwasz żywy do tego momentu.
_________________

"Fighting for others, but not yourself, is nothing but hypocrisy."

"Even if my life is full of hypocrisy, I'll keep on striving to be a hero of justice!"

ˆ© kotlet barani




 
 
   Podziel się na:     
Daisy7 





Wiek: 19
Dołączyła: 25 Mar 2016
Posty: 4599
Skąd: niedaleko Lublina ;'3
Wysłany: 2017-10-08, 16:41   

Nigdy bym nie przypuszczał, że łapanie Pokemonów okaże się tak proste. Chociaż nie zdziwiłbym się, gdybym po prostu miał teraz jednorazowego farta, albo tych myszy było jak mrówek i żaden kolekcjoner nie dałby mi za nie złamanego centa. No trudno, może zostanie w drużynie na dłużej, o ile okaże się przydatny, bo pasożyta na pewno nie będę utrzymywać.
Całkiem ładnie mają w tym Santalune. Ciekawe czy ta nazwa jest przypadkowa czy może chodzi o jakiś święty księżyc - taka tam dygresja.
Okey, zaczynam rozglądać się po mieścinie dokładniej, zwłaszcza interesują mnie jakieś tanie jadłodajnie i noclegi typu schroniska. Ale przedtem robię jeszcze jedną rzecz - skanuję gryzonia.
_________________
< 3

"Miałem krewnego, który studiował trygonometrię, aż mu wąsy odpadły, a kiedy już się wszystkiego nauczył, przyszła jakaś Buka i go zjadła. No i leżał potem w brzuchu Buki z całą tą swoją mądrością!"

~ Tove Jansson, "Dolina Muminków w listopadzie"
 
   Podziel się na:     
Mhrok 
Miasto beze mnie~







Starter: Dratini
Profesja: trener ewolucjonista
Wiek: 19
Dołączył: 23 Kwi 2016
Posty: 1573
Skąd: Białystok
Wysłany: 2017-10-24, 22:55   

Cytat:

#183 Marill [7.00%]

Ewolucja
Azurill (Szczęście) -> Marill (18lvl) -> Azumarill
Ruchy:
Tackle, Water Gun, Tail Whip, Water Sport, Bubble, SingEgg Move
Historia i charakter:
Marill jest pokemonem bardzo łatwo zaprzyjaźniającym się z innymi pokemonami, zaś umiejętność zdobywania dobrych stosunków z ludźmi dopiera zaczyna nabywać. Dlaczego? Do tej pory Marill żyła w miejscu, gdzie jakiegokolwiek człowieka widziano z rzadka, zatem zwyczajnie nie miała ona do tego okazji. Marill jest bardzo zabawowa, nieco nawet infantylna czy dziecinna, jednak nie oznacza to tego, że zachowuje się tak w każdej sytuacji. Kiedy się tego wymaga, umie zachować względny spokój i opanowanie, jednak na co dzień się do tego nie stosuje. Prawdziwa dusza towarzystwa, uważa, że powinno cieszyć się z każdego dnia. Marill została pochwycona przez Charliego zaraz po przybyciu do Santalune, pomimo faktu że mysz podróżowała z nimi praktycznie od opuszczenie przez chłopaka rodzinnego Aquacorde.
Umiejętność:
Huge Power Ogromna Moc - Siła ataków tego Pokemona jest podwojona.


Po wykonaniu skanu pokemona schowałeś zarówno swój nowy nabytek jak i Choko do kul, aby nie dwójka nie przeszkadzała ci podczas zwiedzania miasta. Santalune wyglądało dosyć specyficzne, gdyż ściślejsze centrum był otoczone wysokim ceglanym murem. Znajdujące się wewnątrz tej strefy zabudowania w większości stanowiły dwu- lub trzypiętrowe budynki, jednak w przeciwieństwie do znajdujących się w Aquacorde kamieniczek, te nie były ze sobą w żaden sposób połączone. Ludzie chodzili po brukowanych chodnikach i oglądali znajdujące się praktycznie wszędzie klomby. W ścisłym centrum znajdowała się ogromna fontanna w kształcie Roserade, zaś na placyku wokół niego można było wypocząć pod parasolem jednej z kilku kawiarenek. Ciebie jednak nie interesowały atrakcje turystyczne i wybrałeś się poza kamienne mury, aby znaleźć jakieś tanie schronisko. Szczęście uśmiechnęło się do ciebie, ponieważ natrafiłeś na ogłoszenie Centrum Pokemon, które oferowało miejsce do spania i zjedzenia dla spragnionych podróżników.
_________________

"Fighting for others, but not yourself, is nothing but hypocrisy."

"Even if my life is full of hypocrisy, I'll keep on striving to be a hero of justice!"

ˆ© kotlet barani




  
 
 
   Podziel się na:     
Daisy7 





Wiek: 19
Dołączyła: 25 Mar 2016
Posty: 4599
Skąd: niedaleko Lublina ;'3
Wysłany: 2017-11-01, 19:28   

Lekko zmieniłam charakter i historię, żeby mi stylem pasowała do tego, jak opisałam to u Espurra. Informuję, żebyś wiedział i się nie gnieffał ;w;
--------------
I to jest porządne ogłoszenie. Nie zamierzam grymasić i rozglądać się za czymś innym, dlatego od razu kieruję się do Centrum Pokemon. Kiedy się tam znajdę (o ile trafię x'3), podchodzę do kogoś z pracowników i grzecznie pytam, czy nie znalazłoby się dla mnie jakieś łóżeczko na jedną noc (przynajmniej na razie, bo kto wie, ile tu zabaluję...). Mam nadzieję, że trafię na jakąś miłą babeczkę w recepcji, ewentualnie geja, któremu zawrócę w głowie. Kto wie, może wtedy dostałbym nawet własny pokoik? A, no i o szamę też pytam. Kiedy się już najem i będę mieć pewne miejsce noclegu, mogę wyruszyć na poszukiwania miejscówy, w której ma się odbyć wystawa tej... no... przedstawiała mi się ona w ogóle? Mniejsza.
_________________
< 3

"Miałem krewnego, który studiował trygonometrię, aż mu wąsy odpadły, a kiedy już się wszystkiego nauczył, przyszła jakaś Buka i go zjadła. No i leżał potem w brzuchu Buki z całą tą swoją mądrością!"

~ Tove Jansson, "Dolina Muminków w listopadzie"
 
   Podziel się na:     
Black Lotus 
Ostatni dziedzic rodu Magów~








Starter: Cyndaquil
Profesja: trener hodowca
Wiek: 19
Dołączył: 23 Kwi 2016
Posty: 1398
Wysłany: 2017-11-13, 18:48   

Po wejściu do Centrum Pokemon natrafiłeś na nieco niższego od ciebie i bardziej okrągłego, jegomościa o wdzięcznym imieniu Jacob, które odczytałeś z plakietki znajdującej się na jego lewej piersi. Nie wyróżniał się on niczym nadzwyczajnym, ot normalny, dwudziestokilkoletni chłopak z czarnymi włosami i gęstą brodą w tym samym kolorze. W pierwszym zetknięciu nie wyglądał na specjalnie zainteresowanego twoim pytaniem, wręcz mogłeś odnieść wrażenie, że mu... przeszkadzasz.
- Jeżeli jesteś trenerem i Twoją legitymacja trenerska jest aktualna, możesz nocować u nas trzy dni. Jeżeli nie posiadasz takiego dokumentu, niestety nocleg będzie płatny. - udzielił ci informacji niskim głosem. - Czy masz jakieś pokemony, które potrzebują pomocy medycznej? - spytał na koniec, po czym podrapał się po swojej gęstej brodzie.
_______________
* W takiej formie, jak to zrobiłaś, może być :3
_________________
~ Rin Tohsaka ~

"Fighting for others, but not yourself, is nothing but hypocrisy."

"Even if my life is full of hypocrisy, I'll keep on striving to be a hero of justice!"

ˆ© kotlet barani




 
 
   Podziel się na:     
Daisy7 





Wiek: 19
Dołączyła: 25 Mar 2016
Posty: 4599
Skąd: niedaleko Lublina ;'3
Wysłany: 2017-11-16, 20:30   

No cóż... liczyłem na nieco cieplejsze powitanie, ale dopóki nie lecą bluzgi, nie będę narzekał.
- Tak, tak, jestem trenerem, chwila... - mruknąłem, grzebiąc w torbie w poszukiwaniu legitki. - Proszę, oto i ona - dodałem, podając kartę mężczyźnie, żeby przypadkiem nie miał pewności odnośnie mojego statusu. W końcu nie zamierzam płacić za kimę...
Pytanie o Pokemony lekko mnie zaskoczyło. W sumie nawet bym nie pomyślał, że trzeba je leczyć co jakiś czas, żeby nie pomdlały. Świetny ze mnie trener, nie ma co. Choko póki co z nikim się nie pojedynkował, ale nie wiadomo, jaką przeszłość skrywa Migotka.
- Jednego - odparłem, wykładając ball z niebieską myszą. - O ile to nie problem - zaszczebiotałem. - A tak jeszcze dopytam, korzystając z pana dobroci... Jest tu jakaś stołówka lub coś takiego?
_________________
< 3

"Miałem krewnego, który studiował trygonometrię, aż mu wąsy odpadły, a kiedy już się wszystkiego nauczył, przyszła jakaś Buka i go zjadła. No i leżał potem w brzuchu Buki z całą tą swoją mądrością!"

~ Tove Jansson, "Dolina Muminków w listopadzie"
 
   Podziel się na:     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  




wxv.pl - załóż forum dyskusyjne za darmo





Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme xandgreen created by spleen modified v0.3 by warna - SITEMAP - recenzje mang

Graficy
Sojusznicy:

Panda
35451075
Yukiyorin

Did
44021735

Daisy7
ania.daisy7

WAW Pokemon

SNM
SnM

PokeSerwis

Kurs Manga

Lucid Dream

Stray Dogs

Proelium

Riverdale

Oversoul

Morsmordre

Ninshu

Dragon - Space Trip
Dragonst

Orchard Stable

Pokemon Silver
Silver Baner

Genetrix

Hetaliowe Awokado

Rabbit Doubt

France

Czarodzieje

Vampire Diaries
Vampire Diaries

Disney World

Sekret Miasta

Epoka Nordlingów

Horizon

Into Darkness

YLO

Dysharmonia

Eridani

Camp of shadows

Dragon Ball New Generation Reborn
Dragon Ball New Generation Reborn

Tvedeane

Black Butler
BlackButler

Hogwart Dream
HogwartDream

Maligna

FT Path Magician

Luciferum
Luciferum zaprasza!

Stado psów

Ninja Clan Wars

Czarny Horyzont

Ardhi

Artemida - Warrior Cats

Noctus

Kraina Snów

Dragon Ball - Another Universe

Wishtown

Hoshi Fusion

Spectrofobia

X-Men RPG

Virus

Avengers Assemble

Wizard's World

Król Lew PBF
Król Lew



Design by Did, Panda & Daisy7. Only for Pokemon Crystal
Copyright 2016 by Daisy7.

Zabrania się kopiowania tekstów i obrazków autorstwa naszych użytkowników na użytek innych stron bez ich zgody!
Grafika pochodzi ze źródeł internetowych. Nie przywłaszczamy sobie do niej żadnych praw. Jeśli jesteś autorem obrazka wykorzystanego na forum i nie życzysz sobie, by się tu znajdował, napisz do administracji Pokemon Crystal, a zostanie on usunięty.
Pokemon Crystal nie czerpie żadnych korzyści materialnych z prowadzenia tej strony poświęconej serii "Pokemon" - własności Nintendo.

Pokemon Crystal launched 2011-03-23.