Pokemon Crystal Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 



Poprzedni temat «» Następny temat
Przygoda Kyuubi
Autor Wiadomość
Kyuubi
Your worst nightmare


Dołączył: 24 Kwi 2016
Posty: 1029

Wysłany: 2017-09-26, 01:08   

- Och, dziękuję. Oczy to chyba jedyne, co faktycznie lubię w swoim wyglądzie. Reszta mi zwyczajnie nie przeszkadza. A różowy faktycznie jest ulubionym kolorem Mew. Ma dzięki niemu wyjątkowo majestatyczny wygląd, więc jakże mogłoby być inaczej! - uśmiechnęłam się. W istocie, wygodnie jeździło się takim samochodem. Dla takiego komfortu podróży, bez nocowania w deszczu, w lesie, w jaskiniach i na kanapie w Centrum, warto byłoby zrobić prawo jazdy.
- W zasadzie Nicolas nie jest moim chłopakiem, chociaż wszystko wskazywało na to, że właśnie w tym kierunku to zmierza. Trzymaliśmy się dość blisko, odkąd znalazłam go w lesie z żądłem Weedle wbitym w tyłek - zaśmiałam się cicho na wspomnienie tego zdarzenia. Chłopak spadł z drzewa prosto na biednego robaka, który ze strachu wbił mu się głęboko w pośladek. Nie powiem, oglądanie nieprzytomnego człowieka z gołym tyłkiem wywalonym ku niebu było intrygujące. - I nie do końca wiem, jak się to stało. Wyglądało to tak, jakbym trafiła do innego wymiaru, pełnego dziwnych rzeczy. Magii, zaczarowanych kryształków...
_________________
Czy moje życie jest jakąś reżyserowaną na kolanie w sklepie zoologicznym grą komputerową? - DC1

[Chiyuri | Box | Bank] | [Joyce | Box | Bank] | [Yuuji | Box | Bank] | [Mei] | [Ayen]
 
   Podziel się na:     
Did
#czasnaprzenosiny


Dołączył: 23 Kwi 2016
Posty: 2873
Wysłany: 2017-09-30, 16:29   

- Żądłem w tyłku? - Sarah powtórzyła po tobie, zmieniając bieg na najbliższym samochodzie. - Przeżyłam w życiu dużo, ale jeszcze nigdy nie znalazłam nikogo z żądłem w tyłku. - zaśmiała się, uchylając lekko szybę w samochodzie. - Moja babcia zawsze powtarzała, że znajomości z przypadku są najlepsze. Sama mogę to potwierdzić. Na moich najlepszych przyjaciół wpadłam przypadkiem w czasie misji. Opowiedziałabym o tym, ale pewnie zanudzisz się na samym początku i nie zrozumiesz tego o czym mówiłabym. - uśmiechnęła się do ciebie. - Co do twojej historii, musiał mieć naprawdę ładny tyłek, że jesteście ze sobą do tej pory. Oczywiście nie bierz tego do siebie. Jeśli chodzi o Mew, jestem pewna, że praktycznie każda legenda ma jakiś swój świat. To, że wiemy tylko o jednym, świadczy o tym, że mamy jeszcze wiele do zbadania! - zwróciła się do ciebie. - Jeśli chcesz, to możesz się przespać. Na miejscu powinniśmy się być dopiero za dwie godziny, więc sen najlepiej pomoże ci w przetrwaniu tego czasu. - dodała, nieco przyśpieszając.
_________________
Daisy7 "no niestety jestem na nie, ale nie hejcę" 2k17

KP|Box|Bank|Galeria
 
   Podziel się na:     
Kyuubi
Your worst nightmare


Dołączył: 24 Kwi 2016
Posty: 1029

Wysłany: 2017-10-06, 10:30   

- Tak, spadł z drzewa prosto na Weedle. A tyłek... Jak tyłek, nie zastanawiałam się nad tym zbytnio. Opuchnięty od jadu nie wyglądał zbyt elegancko. - zaśmiałam się. Faktycznie, nie zastanawiałam się nad tym wcześniej, ale Nicolas jakby nie patrzeć był całkiem przystojny. I nawet ten nieszczęsny tyłek miał niezły. Ale to chyba nie jest ani czas, ani miejsce na takie rozważania.
- Może faktycznie powinnam się zdrzemnąć... Nie wiem tylko, czy dam radę. To wszystko jest takie ekscytujące, jeszcze nigdy nie próbowałam zniszczyć planów żadnej firmie, i to na dodatek żeby ratować świat przed legendarnym pokemonem, który teoretycznie może się bardzo wkurzyć. I zmieść nas z powierzchni planety. Na przykład.
Powoli docierało do mnie, w co ja się władowałam.
_________________
Czy moje życie jest jakąś reżyserowaną na kolanie w sklepie zoologicznym grą komputerową? - DC1

[Chiyuri | Box | Bank] | [Joyce | Box | Bank] | [Yuuji | Box | Bank] | [Mei] | [Ayen]
 
   Podziel się na:     
Did
#czasnaprzenosiny


Dołączył: 23 Kwi 2016
Posty: 2873
Wysłany: 2017-10-13, 16:45   

- Co prawda, to prawda. - Sarah uśmiechnęła się do ciebie, ponownie skręcając samochodem. - Kiedy jechałam na pierwszą misję, to też myślałam, że nie zasnę, bo jestem zbyt podekscytowana, a po chwili spałam już, jak bóbr. Emocje jednym, ale długa podróż to drugie. - dodała.
Mimo że po twojej głowie krążyło setki myśli na sekundę, twoje powieki stopniowo zaczęły opadać, a cisza, która panowała w samochodzie zadziała na ciebie, jak leki nasenne. Dosłownie po kilku minutach od rozmowy z Sarah, zasnęłaś. Obudziłaś się dopiero na miejscu, nie pamiętając niczego, co ci się śniło. Prawie, jakbyś przewinęła film, bo widziałaś wcześniejsze minuty.
- Jesteśmy! - Sarah powiedziała do ciebie, kiedy w końcu się ocknęłaś. - Zbieraj rzeczy, musimy iść potwierdzić naszą obecność. - dodała, wychodząc z samochodu.
Przez szybę auta, dostrzegłaś potężny budynek, stojący przed wami. Przypomina on instytut, w którym pracuje Sarah razem ze swoimi siostrami. Tylko z wielkimi magazynami, hangarami i masą maszyn budowlanych, a także większą ilością osób.
_________________
Daisy7 "no niestety jestem na nie, ale nie hejcę" 2k17

KP|Box|Bank|Galeria
 
   Podziel się na:     
Kyuubi
Your worst nightmare


Dołączył: 24 Kwi 2016
Posty: 1029

Wysłany: 2017-10-14, 21:22   

- Och. - otrząsnęłam się ze snu nieco mozolnie, ale powiew świeżego powietrza po otworzeniu drzwi samochodu szybko postawił mnie na nogi. Skoczyłam do bagażnika i wyciągnęłam z niego wszystko, co było mi potrzebne. Zastanawiałam się, czy to bezpieczne, żeby Mew tak sobie lewitował, albo co gorsza, miotał się w plecaku, kiedy będziemy załatwiać wszystkie sprawy.
- Sądzisz, że powinnam ukryć Me... mojego różowego przyjaciela? Przynajmniej na razie. - zapytałam na wszelki wypadek. - I tak, wiem, że Ci się to nie podoba, ale tak będzie chyba bezpieczniej.
Uprzedziłam oburzenie Avalona. Dostanie potem lizaka, jak będzie grzeczny. Albo nawet i dwa. Co mi tam, nawet i pięć mogę mu dać, byle nie zawalił sprawy przez swoją infantylność. Była urocza, ale w tej chwili mogła nas nieźle uwalić. Normalnie zachwyciłabym się budynkami, ale miałam chwilowo większe zmartwienia na głowie.
_________________
Czy moje życie jest jakąś reżyserowaną na kolanie w sklepie zoologicznym grą komputerową? - DC1

[Chiyuri | Box | Bank] | [Joyce | Box | Bank] | [Yuuji | Box | Bank] | [Mei] | [Ayen]
 
   Podziel się na:     
Did
#czasnaprzenosiny


Dołączył: 23 Kwi 2016
Posty: 2873
Wysłany: 2017-10-27, 00:34   

- Jak chcesz, nie sądzę, żeby ta firma miała technologię, która wykryje Mew. Nawet my nie mamy takiej technologii, a jesteśmy lepiej zaopatrzoną i rozwiniętą organizacją. Ci tutaj, to banda prymitywów, którzy wykonują zlecenia za kasę. - Sarah odpowiedziała ci, zamykając samochód.
- Sam chciałem to zaproponować, jestem zmęczony ciągłym pilnowaniem ciebie, powinnaś sama sobie radzić! Tylko nie zgub mojej kulki! Wyjdę, kiedy będę chciał. Muszę urządzić moje mieszkanko w pokeballu, ostatnio zrobił się tam syf. - o dziwo Mew zgodził się na twoją propozycję, znikając po chwili w czerwonym promieniu.
Jako, że Sarah zaplanowała całą akcję, ruszyłaś za nią w stronę kwater pracowników. Zapewne dzięki niej dostałyście ten sam pokój, w którym mieszka jeszcze jedna dziewczyna. Na wasz widok zerwała się z łózka i dość nieśmiało pomachała w waszą stronę.
- Cześć! Jestem Mia! - przywitała się z wami.
- Witaj. Jestem Emily, a to Dagens. Nie wiedziałam, że firma zatrudniła trzeciego przewodnika. Myślałam, ze będzie tylko nasza dwójka. - Sarah uśmiechnęła się do niej, jednak ty zorientowałaś się, że nie jest zadowolona z jej obecności.
- Szef chciał kogoś wyspecjalizowanego z eksploracji jaskiń, więc złożył mi ofertę, a że potrzeba mi kasy, to się zgodziłam. Co do was, to nigdy nie spotkałam się z imieniem Dagens. Brzmi dość egzotycznie. Skąd jesteś? - zwróciła się do was, jednocześnie zadając ci pytanie.

_________________
Daisy7 "no niestety jestem na nie, ale nie hejcę" 2k17

KP|Box|Bank|Galeria
  
 
   Podziel się na:     
Kyuubi
Your worst nightmare


Dołączył: 24 Kwi 2016
Posty: 1029

Wysłany: 2017-11-02, 17:46   

No pięknie. Ledwo przyjechałyśmy, a ja już muszę kłamać. Założę się, że Mew znalazłby na to jakiś wyjątkowo trafny komentarz.
- Z Johto, po prostu moi rodzice mieli dziwne upodobania - zaśmiałam się. - Kwestia przyzwyczajenia. A Ty?
Cóż, pytanie jej o pochodzenie nie wydawało mi się niczym niestosownym. Zwykła ciekawość między współlokatorami, w końcu trochę tu razem posiedzimy, a tak będzie przecież bardziej naturalnie, prawda? Muszę tylko uważać, żeby nie chlapnąć czegoś charakterystycznego, po czym można by było mnie rozpoznać. Założę się, że burdel, który moje pokemony zrobiły w strefie safari został opisany w gazetach. Dobrze, że nikt nie zdążył nam pstryknąć wtedy żadnego zdjęcia...
Położyłam swoje rzeczy na jednym z wolnych łóżek, zastanawiając się, co nas jeszcze dzisiaj czeka.
_________________
Czy moje życie jest jakąś reżyserowaną na kolanie w sklepie zoologicznym grą komputerową? - DC1

[Chiyuri | Box | Bank] | [Joyce | Box | Bank] | [Yuuji | Box | Bank] | [Mei] | [Ayen]
 
   Podziel się na:     
Did
#czasnaprzenosiny


Dołączył: 23 Kwi 2016
Posty: 2873
Wysłany: 2017-11-17, 12:25   

Nie nadaję się chyba już na MG ;=;
__________________________________________
- Johto? Nigdy tam nie byłam, ale planuję się kiedyś tam wybrać. Jeśli chodzi o mnie, to pochodzę z Kalos, a dokładniej z Lumiose City. Aczkolwiek już powoli... - Mia przerwała swoją wypowiedź, kiedy w pokoju rozległ się dźwięk jej telefonu. - Wybaczcie na chwilę. Muszę odebrać. - dodała, wychodząc z pokoju z telefonem w ręku.
- Miałyśmy być same... a tu zawsze jakieś problemu! Po co im nowy przewodnik i to załatwiany bokiem? Szlag niech to trafi! - Sarah westchnęła, siadając na bujanym krześle. - Myślisz, że mogłybyśmy jej coś zrobić, żeby jednak nie pojechała z nami na tamtą wyspę? Może być później problematyczna... w końcu mamy pracować razem, więc pewnie będzie za nami łazić. Wtedy nijak nie pokrzyżujemy prac tej firmy. - zwróciła się do ciebie, kręcąc pukiel włosów wokół palca. - Niegroźny wypadek albo zatrucie, nie sądzisz, że byłoby zabawne? - spytała się ciebie.
_________________
Daisy7 "no niestety jestem na nie, ale nie hejcę" 2k17

KP|Box|Bank|Galeria
 
   Podziel się na:     
Kyuubi
Your worst nightmare


Dołączył: 24 Kwi 2016
Posty: 1029

Wysłany: 2017-11-29, 15:13   

- Zabawne może nie, ale obawiam się, że to konieczne, jeśli nie chcemy towarzystwa - westchnęłam. - Zatrucie pokarmowe może nie wystarczyć, bo można je skutecznie powstrzymać lekami. Trzeba raczej zadbać o to, żeby ją unieruchomić. Skręcenie kostki, złamanie nogi... Niekoniecznie chcę robić jej krzywdę, bo wydaje się być miła, ale cóż, dla dobra ogółu... - okej, dla dobra legend. I mojego własnego, a raczej mojego pechowego przyjaciela.
- Atak rozszalałego Scythera byłby wystarczający? On z przyjemnością się na kimś wyżyje. Od biedy mam w zanadrzu Rapidash piromankę, jakby trzeba było kogoś porządnie przygrzać...
_________________
Czy moje życie jest jakąś reżyserowaną na kolanie w sklepie zoologicznym grą komputerową? - DC1

[Chiyuri | Box | Bank] | [Joyce | Box | Bank] | [Yuuji | Box | Bank] | [Mei] | [Ayen]
 
   Podziel się na:     
Did
#czasnaprzenosiny


Dołączył: 23 Kwi 2016
Posty: 2873
Wysłany: 2017-12-02, 12:20   

- Ja uważam, że byłoby to zabawne, ale no cóż. Mam dziwne poczucie humoru. - Sarah westchnęła, siadając na fotelu. - Czekaj, co? Naprawdę masz takie pokemony? Myślałam, że takie okazy występują tylko w historiach, a tu proszę! - zdziwiła się, kiedy wspomniałaś o rozszalałym Scytherze i piromance Rapidash. - Wiedziałam, że będziesz idealna na tę misję! Czuję, że się dogadamy! Gdzie tam, już się świetnie dogadujemy! Jestem za! Oczywiście za Scytherem! Rapidash możemy zostawić na później. Poza tym poparzenia goją się gorzej od ran. - zdążyła skończyć, kiedy akurat Mia wróciła do pokoju.
- Przepraszam was, ale to był bardzo ważny telefon. Mniejsza z tym, dostałam po tym drugi. Mamy udać się na spotkanie z szefem w drugim budynku. Chce omówić dokładnie plan wyprawy. - Mia powiedziała do was. - Poczekam na was na zewnątrz, a wy zróbcie, co tam musicie. - dodała, ponownie wychodząc z pokoju.
- Jak ona mnie wkurwia. - Sarah jęknęła, niechętnie wstając z fotelu. - To jak? Wdrażamy plan ze Scytherem w życie? Później możemy nie mieć okazji spotkać się z nią tutaj na otwartym terenie... bez dużej ilości ludzi. - spytała się ciebie.
_________________
Daisy7 "no niestety jestem na nie, ale nie hejcę" 2k17

KP|Box|Bank|Galeria
  
 
   Podziel się na:     
Kyuubi
Your worst nightmare


Dołączył: 24 Kwi 2016
Posty: 1029

Wysłany: 2017-12-29, 23:50   

- Ja mam same takie cudactwa - westchnęłam, kiedy Mia już wyszła. - Mnie niespecjalnie denerwuje, w końcu jeszcze nic złego mi nie zrobiła. Nie wiadomo też, czy wiedziała, na co dokładnie się pisze. W sumie to trochę mi jej szkoda, ale cóż, biznes jest biznes.
Podrzuciłam do góry pokeball przerośniętego Scythera, upewniając się, że Mia nie planuje wrócić do pokoju.
- Chcesz załatwić to teraz? Można wypuścić go oknem, żeby obleciał budynek dookoła. Musiałby ją znokautować i poharatać, żeby nie widziała, jak wraca do pokeballa. I módlmy się, żeby przez przypadek jej czegoś nie urżnął.
Zaśmiałam się nerwowo. To, że Scyther pójdzie na całość było dość prawdopodobne, nie wspominając już o tym, że z Mii mógł zostać kadłubek. Sarah chyba by się zaśmiała na śmierć.
_________________
Czy moje życie jest jakąś reżyserowaną na kolanie w sklepie zoologicznym grą komputerową? - DC1

[Chiyuri | Box | Bank] | [Joyce | Box | Bank] | [Yuuji | Box | Bank] | [Mei] | [Ayen]
 
   Podziel się na:     
Did
#czasnaprzenosiny


Dołączył: 23 Kwi 2016
Posty: 2873
Wysłany: 2018-01-13, 12:27   

Miałaś już wypuścić Scythera, by wyżył się on na waszej nowej koleżance, kiedy poczułaś, że nie możesz się ruszać. Zaraz po tym świat wokół ciebie zaczął wirować, a ty przed oczami ujrzałaś twarz Nicolasa, uwięzionego w lustrze. Chciałaś go dotknąć, ale zanim zdążyłaś to zrobić, lustro pękło, a razem z nim Nicolas. Opadające kawałki szkła, kuły cię w serce za każdym razem, kiedy zderzały się z ziemią. Przygnieciona lawiną bólu, osunęłaś się na dół i straciłaś przytomność. Mimo że ostatnim, co pamiętasz był betonowy pokój, obudziłaś się na polanie. Tylko dlatego, że słońce zaczęło świecić ci prosto w oczy. Zdezorientowała i zaniepokojona od razu chwyciłaś po swój plecak, by zobaczyć czy Mew w nim jest. Na szczęście jego pokeball był na swoim miejscu razem z resztą twoich rzeczy. Wygląda na to, że przeniosłaś się ze wszystkim, oprócz Sarah. Chciałaś już wypuścić różowego stworka z kulki, kiedy usłyszałaś w oddali znajomy głos. Kiedy się odwróciłaś, twoim oczom ukazał się nagi Nicolas.
- Chiyuri!? Czy to ty? - zawołał do ciebie, stojąc oszołomiony naprzeciwko ciebie.
_________________
Daisy7 "no niestety jestem na nie, ale nie hejcę" 2k17

KP|Box|Bank|Galeria
 
   Podziel się na:     
Kyuubi
Your worst nightmare


Dołączył: 24 Kwi 2016
Posty: 1029

Wysłany: 2018-01-17, 17:37   

Wuhuu, kolejna karuzela! Tym razem tylko nie wylądowałam w fontannie i to nago. A skoro już o nagości mowa...
- No ja! Tylko czemu Ty do licha biegasz po krzakach na golasa? - nie, żebym wcześniej nie widziała jego gołego tyłka. W końcu robiłam mu opatrunek. Tak czy inaczej, nagłe pojawienie się Nicolasa po takim czasie poszukiwań odłamków lustra nieco mnie zaszokowało, zwłaszcza, że nic nie wskazywało na to, że jestem blisko ostatnich okruchów. I do tego był goły jak święty turecki. Mimo tego naszła mnie niesamowita ochota, żeby go zwyczajnie przytulić, więc chociaż zawroty głowy nieco mi to utrudniły, podniosłam się z ziemi i ruszyłam w jego stronę.
- Nawet nie masz pojęcia, ile się Ciebie naszukałam...
_________________
Czy moje życie jest jakąś reżyserowaną na kolanie w sklepie zoologicznym grą komputerową? - DC1

[Chiyuri | Box | Bank] | [Joyce | Box | Bank] | [Yuuji | Box | Bank] | [Mei] | [Ayen]
 
   Podziel się na:     
Did
#czasnaprzenosiny


Dołączył: 23 Kwi 2016
Posty: 2873
Wysłany: 2018-02-02, 18:55   

Nie tylko ciebie naszła ochota na przytulanie. Gdy tylko Nicolas dobiegł do ciebie, chwycił cię w ramiona, nie zważając, że jest calusieńki na golasa. Dopiero, kiedy zrobiliście piruet, odstawił cię na ziemię, ale jeszcze zanim to zrobił, ucałował cię w usta.
- Czuję się, jakbym nie widział cię wieki! - westchnął, ocierając łzy szczęścia. - Nie wiem o czym mówisz, szukałaś mnie? Ostatnim, co pamiętam... było wyjście z samolotu, później nie mam pojęcia, co się ze mną działo. - zwrócił się do ciebie, rozglądając się wokół. - Gdzie my jesteśmy i dlaczego jestem cały nagi? Czuję się, jakby wszystko mnie przytłaczało. Możesz mi cokolwiek wytłumaczyć? - jęknął, łapiąc się za głowę. - W dodatku... nie miałabyś czegoś, co mógłbym na siebie założyć? Trochę dziwnie stać nago na środku polany. - dodał, wpatrując się w ciebie swoimi słodkimi i uwodzącymi oczami.
_________________
Daisy7 "no niestety jestem na nie, ale nie hejcę" 2k17

KP|Box|Bank|Galeria
 
   Podziel się na:     
Kyuubi
Your worst nightmare


Dołączył: 24 Kwi 2016
Posty: 1029

Wysłany: 2018-02-04, 19:31   

Odwzajemniłam pocałunek, chociaż nie powiem, żebym się go spodziewała. Nie zaszliśmy aż tak daleko, a raczej żadne z nas nie przyznało się do tego, że drugie mu się podoba, ale może tego właśnie nam było trzeba?
- Bo to były wieki! - westchnęłam. - Po wyjściu z samolotu wszystko zniknęło i wylądowałam w fontannie. Musiałam rozwiązać kilka zadań, by potem dowiedzieć się, że znalazłeś się w zaklętym lustrze, które zostało rozbite, a odłamki są... Nie wiadomo gdzie. Miałam tylko drobne wskazówki. Trochę mi to zajęło, bo niestety zlokalizowanie i zdobycie ich nie było zbyt proste. Nie wiem tylko, czemu nagle to wszystko ustało, bo nie zdobyłam jeszcze ostatniego odłamka. - zamyśliłam się. Och! Z tego wszystkiego zapomniałam powiedzieć mu o Mew!
- A to wszystko było sprawką Mew. - Wyciągnęłam pokeball stworka, zastanawiając się, czy pokaże się Nicolasowi. Nie byłam pewna, czy Nico będzie dobrze wyglądać w moich spódnicach, ale powinnam mieć w torbie swój płaszcz. Powinien w niego wejść i nieco się okryć/zakryć, coby dobytkiem nie świecić ludziom po oczach.
- I w zasadzie nie mam bladego pojęcia, gdzie jesteśmy.
_________________
Czy moje życie jest jakąś reżyserowaną na kolanie w sklepie zoologicznym grą komputerową? - DC1

[Chiyuri | Box | Bank] | [Joyce | Box | Bank] | [Yuuji | Box | Bank] | [Mei] | [Ayen]
 
   Podziel się na:     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  




wxv.pl - załóż forum dyskusyjne za darmo



Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.

Zapoznaj się również z nasza Polityka Prywatnosci

  
ROZUMIEM


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme xandgreen created by spleen modified v0.3 by warna - SITEMAP - forum anime

Graficy
Sojusznicy:

Panda
35451075
Yukiyorin

Did
44021735

Daisy7
ania.daisy7

Księciu
raivvitch

WAW Pokemon

SNM
SnM

PokeSerwis

Kurs Manga

Re:Start

Anime Centrum
anime online

Lucid Dream

Stray Dogs

Rainbow RPG
Rainbow RPG

Proelium

Riverdale

Eclipse
Eclipse

Oversoul

Morsmordre

Ninshu

Dragon - Space Trip
Dragonst

Orchard Stable

Genetrix

Hetaliowe Awokado

Rabbit Doubt

France

New York City

Czarodzieje

Vampire Diaries
Vampire Diaries

Disney World

Sekret Miasta

Epoka Nordlingów

Skraj

Dragon Domination

Horizon

Into Darkness

Life Sucks

YLO

Inno Świat

Dysharmonia

Eridani

Camp of shadows

Dragon Ball New Generation Reborn
Dragon Ball New Generation Reborn

Tvedeane

Kundle

Zmiennokształtni
www.zmiennoksztaltni.wxv.pl

Black Butler
BlackButler

Hogwart Dream
HogwartDream

Maligna

FT Path Magician

Luciferum
Luciferum zaprasza!

Stado psów

Ninja Clan Wars

Mortis

Czarny Horyzont

Ardhi

Artemida - Warrior Cats

Noctus

Kraina Snów

Dragon Ball - Another Universe

Wishtown

Hoshi Fusion

Spectrofobia

X-Men RPG

Virus

Mystery Town

Avengers Assemble

Bleach Other World
Bleach OtherWorld

Wizard's World

Król Lew PBF
Król Lew



Design by Did, Panda & Daisy7. Only for Pokemon Crystal
Copyright 2016 by Daisy7.

Zabrania się kopiowania tekstów i obrazków autorstwa naszych użytkowników bez ich zgody na użytek innych stron!
Grafika pochodzi ze źródeł internetowych. Nie przywłaszczamy sobie do niej żadnych praw. Jeśli jesteś autorem obrazka wykorzystanego na forum i nie życzysz sobie, by się tu znajdował, napisz do administracji Pokemon Crystal, a zostanie on usunięty.
Pokemon Crystal nie czerpie żadnych korzyści materialnych z prowadzenia tej strony poświęconej serii "Pokemon" - własności Nintendo.

Pokemon Crystal launched 2011-03-23.