Pokemon Crystal Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 




Poprzedni temat «» Następny temat
Doktor Zumi i Pan Lev - Gra Zumiego
Autor Wiadomość
GwiezdnyBurek
Forumowy Burek





Starter: Litten
Profesja: trener hodowca
Dołączył: 31 Paź 2017
Posty: 86
Wysłany: 2018-02-08, 13:50   Doktor Zumi i Pan Lev - Gra Zumiego

Shuppet spokojnie lewitował obok Ciebie, kiedy kroczyłeś ścieżką w stronę Cherrygrove City. Pogoda nie była najlepsza, ciemne chmury zasnuły większość nieba. Pomimo wczesnej jesczze pory, wydawało się, jakby był już wieczór. Nie minęło dużo czasu, kiedy na Twoją głowę zaczęły skapywać pierwsze krople. Droga wydawała się ciągnąć w nieskończoność. W końcujednak dotarłeś do miasta. Co ciekawe, przez całą drogę Lev siedział cicho. Dopiero kiedy przekroczyliście mury miasta, usłyszałeś chichot gdzieś z tyłu głowy.
- Tyle duszyczek! Pięknie! Tyle żyć do zmarnowania! Może zaczniemy od Twojego, co?
Złośliwy rechot ponownie rozległ się w Twojej głowie, jednak nie było czasu, żeby specjalnie się nad tym rozstrząsać, gdyż właśnie przebiegł obok ciebie chłopak, wyraźnie się spiesząc. Mijając Cię, uderzył Cię ramieniem, jednak nawet się nie obejrzał. Dopiero po chwili mogłeś dostrzec, że upuścił jakieś bezkształtne, szarpiące się zawiniątko.
- Podniesiesz to, czy będziesz się tak gapił jak cielę w malowane wrota?

///
Wybacz proszę, że tak długo, musiałam troszku pomyśleć nad początkiem przygody ;-;
_________________

Karta Postaci Box Bank
 
   Podziel się na:     
Zumi 
:v






Starter: Shuppet
Profesja: trener ewolucjonista
Wiek: 22
Dołączył: 10 Gru 2017
Posty: 75
Wysłany: 2018-02-10, 20:14   

Szliśmy sobie spokojnie do miasta. Lev na całe szczęście nie zagadywał, to też podróż minęła w miarę spokojnie. Robiło się strasznie ciemno i ponuro. Szare chmurzyska nie wprawiały w zbyt dobry nastrój, toteż i moja mina nieco zrzedła. Kiedy już mówiłem sobie, że w sumie mogło być gorzej, to akurat wtedy spadła pierwsza kropla deszczu. Czyli to jest ta zwana kropla przepełniająca czarę goryczy. Westchnąłem tylko i założyłem kaptur. Saburo lewitował sobie koło mnie. Najwyraźniej deszcz mu nie przeszkadzał, troszeczkę mu w tej kwestii zazdrościłem. Miałem nadzieję znaleźć jakiś sklep i kupić coś bardziej odpowiedniego na taką pogodę. Przydałby się również jakiś nocleg. Czy w Centrum Pokemon mają jakieś pokoje dla trenerów? Nie wiem.
Kiedy doszliśmy w końcu do Cherrygrove City, Lev postanowił jednak dać o sobie znać.
Zarechotał coś o wymordowaniu całego miasta.
- Tak, tak ,jasne... Wymorduj wszystkich, to na pewno na s nie złapią służby specjalne i nie wpakują do pierdla. Powodzenia. Mi pasuje, przynajmniej nie osiągniesz swojego bezsensownego celu. - Odpowiedziałem mu w myślach. Nim jednak zdążyłem rzucić kolejną obelgą w stronę mojego "towarzysza" obróciłem się gwałtownie pod wpływem uderzenia. Komuś się najwyraźniej bardzo spieszyło, bo nawet nie przeprosił. Jako, że byłem zmęczony powstrzymałem obelgi i krzyknąłem tylko za gościem. Chyba nie usłyszał. Kiedy już miałem ruszyć dalej z zamiarem mruczenia pod nosem, przeklinając cały świat zauważyłem małe zawiniątko na drodze. Najwyraźniej ten ktoś musiał je upuścić, kiedy się zderzyliśmy. Chłopak już dawno zniknął mi z oczu. Wysłuchałem obelgi Leva i podniosłem ową zgubę z zamiarem otwarcia. Nie wyglądało to na nic niebezpiecznego, gdyby miało wybuchnąć, to wybuchło by raczej w momencie zderzenia z ziemią. Taką miałem przynajmniej nadzieję.
_________________

 
   Podziel się na:     
GwiezdnyBurek
Forumowy Burek





Starter: Litten
Profesja: trener hodowca
Dołączył: 31 Paź 2017
Posty: 86
Wysłany: 2018-02-13, 10:15   

Plac w Cherrygrove był, no cóż, nie ma co się rozwodzić, PUSTY. Pewnie dlatego, że lało jak z cebra. Saburo jednak wydawał się tym zupełnie nie przejmować. Szarpiące się zawiniątko natomiast wydawało z siebie piski, wyraźnie nieszczęśliwe, że moknie. No cóż, ja też nie znoszę deszczu.
- No otwórz to, sieroto, mam Ci wysłac zaproszenie?
Wysyczał Lev gdzieś z tyłu Twojej głowy. Kiedy odsunąłeś poły zawiniątko, wyjrzała na Ciebie para wielkich brązowych oczu. Niewielki nosek poruszył się, kiedy krople spadły na niewielka główkę.
- Co to za szczur? Weź to wywal. Jeszcze się czymś zarazimy.
Lev chyba nigdy nie widział szczura, bo Eevee, którego trzymałeś na rękach nigdy nawet obok szczura nie stał. Wypadałoby go chyba zabrać do Centrum Pokemon, jako, że stworek wyglądał, jakby coś go porządnie poturbowało. Miał kilka otarć i zadrapań, z niektórych leniwie sączyła się krew. Eevee wydawał się jednak wyjątkowo zainteresowany Twoją osobą. Wyszczerzył lekko zęby i ugryzł Cię w palec, jednak wyjątkowo lekko. Wciąż trzymając palec w zębach, uniósł na Ciebie wzrok, po czym zaczął troskliwie lizać ugryzione miejsce. Padało coraz mocniej. W Centrum Pokemon zapewne będziesz miał szansę zapoznać się z Pokemonem, zjeść coś ciepłego i może nawet przespać noc, lub przynajmniej przeczekać ulewę. Gdzieś w oddali trzasnął piorun, a stworek w Twoich rękach podskoczył niespokojnie. Saburo jedynie przyglądał się z zainteresowaniem Pokemonowi, na razie nie okazując żadnych oznak przyjaźni czy wrogości.
_________________

Karta Postaci Box Bank
 
   Podziel się na:     
Zumi 
:v






Starter: Shuppet
Profesja: trener ewolucjonista
Wiek: 22
Dołączył: 10 Gru 2017
Posty: 75
Wysłany: 2018-02-19, 20:15   

Spojrzałem na znalezisko. Szarpiące się i wydające piski wzbudziło we mnie lekki niepokój. Otworzyłem je czym prędzej. Zobaczyłem małego słodkiego Eevee. Patrzył na mnie sobie tymi swoimi czarnymi ślepiami i ugryzł lekko w palec. Nie bolało, ale maluch nie puszczał. Najwyraźniej był bardzo głodny. Zignorowałem złośliwe komentarze Leva.
- Toż to nie żaden szczur. - Powiedziałem do niego. - Bierzemy go ze sobą, i tak idziemy do centrum pokemon i nie obchodzi mnie czy chcesz inaczej. Ja w deszczu siedział nie będę, jak chcesz to możemy się zamienić i zobaczysz czy to przyjemnie.
Powiedziałem szybko i nie zważając na jakiekolwiek złośliwe uwagi z strony towarzysza obejrzałem dalej małego słodziaka. Dopiero teraz zauważyłem rany i małe ślady krwi. Zrobiło mi się smutno. Współczułem maluchowi, musiał dużo wycierpieć. Kto mógł zrobić coś takiego? Po co? Toż to nie ma sensu.
- Chodźmy Saburo, pomożemy biedakowi. No spójrz na niego, poraniony, ledwo zipie i kto wie co mu się może jeszcze przytrafić. - Powiedziałem z zamiarem odszukania najbliższego centrum pokemon.
_________________

 
   Podziel się na:     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  




wxv.pl - załóż forum dyskusyjne za darmo





Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme xandblue created by spleen modified v0.2 by warna - SITEMAP - forum anime

Graficy
Sojusznicy:

Panda
35451075
Yukiyorin

Did
44021735

Daisy7
ania.daisy7

WAW Pokemon

SNM
SnM

PokeSerwis

Kurs Manga

Anime Centrum
anime online

Lucid Dream

Stray Dogs

Proelium

Riverdale

Oversoul

Morsmordre

Ninshu

Dragon - Space Trip
Dragonst

Orchard Stable

Genetrix

Hetaliowe Awokado

Rabbit Doubt

France

Czarodzieje

Vampire Diaries
Vampire Diaries

Disney World

Sekret Miasta

Epoka Nordlingów

Skraj

Horizon

Into Darkness

YLO

Dysharmonia

Eridani

Camp of shadows

Dragon Ball New Generation Reborn
Dragon Ball New Generation Reborn

Tvedeane

Kundle

Zmiennokształtni
www.zmiennoksztaltni.wxv.pl

Black Butler
BlackButler

Hogwart Dream
HogwartDream

Maligna

FT Path Magician

Luciferum
Luciferum zaprasza!

Stado psów

Ninja Clan Wars

Mortis

Czarny Horyzont

Ardhi

Artemida - Warrior Cats

Noctus

Kraina Snów

Dragon Ball - Another Universe

Wishtown

Hoshi Fusion

Spectrofobia

X-Men RPG

Virus

Mystery Town

Avengers Assemble

Wizard's World

Król Lew PBF
Król Lew



Design by Did, Panda & Daisy7. Only for Pokemon Crystal
Copyright 2016 by Daisy7.

Zabrania się kopiowania tekstów i obrazków autorstwa naszych użytkowników bez ich zgody na użytek innych stron!
Grafika pochodzi ze źródeł internetowych. Nie przywłaszczamy sobie do niej żadnych praw. Jeśli jesteś autorem obrazka wykorzystanego na forum i nie życzysz sobie, by się tu znajdował, napisz do administracji Pokemon Crystal, a zostanie on usunięty.
Pokemon Crystal nie czerpie żadnych korzyści materialnych z prowadzenia tej strony poświęconej serii "Pokemon" - własności Nintendo.

Pokemon Crystal launched 2011-03-23.