Pokemon Crystal Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 



Poprzedni temat «» Następny temat
Tajemniczy dom ze snów istnieje naprawdę, Winni.
Autor Wiadomość
Profesor Voriarty 
Straight outta R'lyeh








Profesja: trener ewolucjonista
Wiek: -13
Dołączyła: 23 Kwi 2016
Posty: 412
Wysłany: 2018-05-11, 18:00   

- Brawo! Coraz lepiej ci idzie! - pochwaliłam Munnę. Nie wiedziałam, czy może nie należałoby zabronić jej sięgania mocą po takie cenne przedmioty jak pokedex, ale ostatecznie stwierdziłam, że póki co nie chcę gasić jej entuzjazmu, zwłaszcza że radziła sobie bardzo dobrze, więc może ryzyko wcale nie było aż tak duże. Poklepawszy różowego stworka po boku, zabrałam się za odpisywanie Nate'owi. "Jasne, bardzo chętnie! Zaproponuj tylko miejsce i godzinę. :)". Po wysłaniu wiadomości i dokończeniu śniadania zaczęłam przygotowywać się do wyjścia. Nawet jeśli Nate wolałby się spotkać o późniejszej porze, to mogłam teraz trochę pospacerować po okolicy.
_________________
Time waits for no man. Or woman. Or single cell organism. It does wait for certain trees. Those trees are to be feared and worshipped.
 
   Podziel się na:     
Daisy7 





Wiek: 19
Dołączyła: 25 Mar 2016
Posty: 5513
Skąd: niedaleko Lublina ;'3
Wysłany: 2018-05-11, 20:56   

Kiedy kończyłaś przygotowywać się do wyjścia, otrzymałaś odpowiedź zwrotną: "Jestem w okolicy. Będę za 5min pod blokiem Antoniego". Gdy zeszłaś na zewnątrz, Nate czekał już oparty o ścianę budynku. Dostrzegłszy cię, uśmiechnął się delikatnie i podszedł bliżej, by wręczyć ci starannie zapisaną kartkę, której z cała pewnością nie zapełnił teraz na poczekaniu. Notatka jest całkiem obszerna: "Mam nadzieję, że nie gniewasz się za moje dziwne zachowanie przedwczoraj przy pożegnaniu. Chciałem wczoraj napisać, ale uznałem, że zasłużyć na trochę odpoczynku ode mnie ;'D Dzisiaj nie dałem już rady. W każdym razie, jak spędziłaś dzień? Z nogą okey? Jeśli tak, możemy przejść się w fajne miejsce i tam potrenować. Spokojnie, to nie będzie Hodi Town ani nic w tamtym kierunku! ;p Chyba, że jeszcze nie odzyskałaś do mnie zaufania, jeśli chodzi o wycieczki i wolisz pobliski skwerek - zrozumiem".
_________________
< 3

"Miałem krewnego, który studiował trygonometrię, aż mu wąsy odpadły, a kiedy już się wszystkiego nauczył, przyszła jakaś Buka i go zjadła. No i leżał potem w brzuchu Buki z całą tą swoją mądrością!"

~ Tove Jansson, "Dolina Muminków w listopadzie"
 
   Podziel się na:     
Profesor Voriarty 
Straight outta R'lyeh








Profesja: trener ewolucjonista
Wiek: -13
Dołączyła: 23 Kwi 2016
Posty: 412
Wysłany: 2018-05-12, 15:45   

- Hej, dobrze cię znowu widzieć - przywitałam chłopaka, odbierając od niego kartkę. Hm, ależ wywód wystosował... - Nie, spoko, czemu miałabym się gniewać? Noga ma się całkiem nieźle. Nawet wzięłam wczoraj udział w zawodach z moimi pokemonami i wyobraź sobie, że zajęłam trzecie miejsce! Dali mi za to naprawdę fajne nagrody. Gorzej, że przy okazji poznałam strasznego dupka, ale co poradzić. - Wzruszyłam ramionami, choć wewnątrz aż mnie skręcało na wspomnienie Hektora. - Poza tym ćwiczyłam trochę z Munną. - O wizycie w klubie jakoś wolałam nic mu nie wspominać, a już zwłaszcza o Marcusie. Jeszcze by się okazało, że i Nate ma z nim problem. - Jasne, bardzo chętnie gdzieś się przejdę! No i treningu nigdy nie odmawiam - zaśmiałam się, gotowa ruszać z Nate'em, dokądkolwiek chciał mnie zaprowadzić.
_________________
Time waits for no man. Or woman. Or single cell organism. It does wait for certain trees. Those trees are to be feared and worshipped.
  
 
   Podziel się na:     
Daisy7 





Wiek: 19
Dołączyła: 25 Mar 2016
Posty: 5513
Skąd: niedaleko Lublina ;'3
Wysłany: 2018-05-12, 17:45   

Nate pogratulował ci na migi zajęcia wysokiego miejsca w turnieju. Słysząc o "strasznym dupku", uniósł brwi, jednak najwyraźniej uznał, że nie powinien zagłębiać się w ten temat, skoro sama go nie rozwinęłaś.
- W takim razie w drogę - zamigał.
Tym razem nie kierowaliście się na południe, lecz wschód. Opuściwszy miasto, trafiliście na szeroką, chyba dość często używaną ścieżkę. Wokół nie rośnie zbyt wiele drzew, raczej wysokie trawy, na których widok przypomniałaś sobie słodkie lwiątko i jego mniej uroczą rodzicielkę. W pewnym momencie mężczyzna skręcił w dziki obszar, a ty za nim. Po kilkunastu minutach dotarliście do przepięknego miejsca - niewielkiego palmowego lasu wewnątrz którego znajduje się nieduże jeziorko z turkusową wodą. Twój towarzysz wypuścił z balli czwórkę podopiecznych. Oprócz znanych ci już alolańskiej Ninetales i Prinplupa były to dwa inne Pokemony - potężny i groźnie wyglądający smok z płomieniem na ogonie oraz mała, latająca wiewiórka.


"Teraz znasz już całą moją drużynę :)" zapisał prędko na kartce, którą następnie ci wręczył.
_________________
< 3

"Miałem krewnego, który studiował trygonometrię, aż mu wąsy odpadły, a kiedy już się wszystkiego nauczył, przyszła jakaś Buka i go zjadła. No i leżał potem w brzuchu Buki z całą tą swoją mądrością!"

~ Tove Jansson, "Dolina Muminków w listopadzie"
 
   Podziel się na:     
Profesor Voriarty 
Straight outta R'lyeh








Profesja: trener ewolucjonista
Wiek: -13
Dołączyła: 23 Kwi 2016
Posty: 412
Wysłany: 2018-05-12, 20:54   

- Łał, jak tu pięknie! - zachwyciłam się miejscem, do którego trafiliśmy. Rozglądałam się przez chwilę, podeszłam też do brzegu jeziorka, by przyjrzeć się turkusowej tafli. Wszystko to było takie śliczne! Pokemony Nate'a też zrobiły na mnie wrażenie, zwłaszcza majestatyczny Charizard. Idąc za przykładem chłopaka, wypuściłam swoich podopiecznych. Byłam ciekawa reakcji Vulpixa, gdy zobaczy swoją matkę. Pewnie oszaleje ze szczęścia! - Wiesz co, mam problem z wybraniem dla niego imienia - powiedziałam do Nate'a, wskazując na puchatego malca. - Może mi coś doradzić? Myślałam o czymś jak Boreas albo Eider, ale ty pewnie najlepiej wiesz, co mogłoby mu się spodobać.
_________________
Time waits for no man. Or woman. Or single cell organism. It does wait for certain trees. Those trees are to be feared and worshipped.
 
   Podziel się na:     
Daisy7 





Wiek: 19
Dołączyła: 25 Mar 2016
Posty: 5513
Skąd: niedaleko Lublina ;'3
Wysłany: 2018-05-13, 21:17   

Vulpix rzeczywiście wpadł w swoją niechlubną głupawkę, kiedy ujrzał matkę, jednak młodzieniec miał rację, iż Ninetales potrafiła w mgnieniu oka zapanować nad synem. Nie znaczy to, że nie cieszyła się na jego widok. Raczej daleko jej do wyrodnej matki. Co do pozostałych Pokemonów - Munna nie zainteresowała się zbytnio obcymi stworkami i zamiast zawierać z nimi nowe znajomości, wolała ułożyć się w cieniu palmy i poćwiczyć psychiczne moce na leżącym nieopodal kokosie. Espurr natomiast nieśmiało dołączył do latającej wiewiórki, by się z nią pobawić. Nate, wysłuchawszy cię, parsknął cicho, a potem pospieszył z wyjaśnieniami zapisanymi na kartce: "Sorki, ale Eider skojarzyło mi się z jakimś robotem ;') Ale Boreas brzmi fajnie. Jak ten grecki bóg wiatru?".
_________________
< 3

"Miałem krewnego, który studiował trygonometrię, aż mu wąsy odpadły, a kiedy już się wszystkiego nauczył, przyszła jakaś Buka i go zjadła. No i leżał potem w brzuchu Buki z całą tą swoją mądrością!"

~ Tove Jansson, "Dolina Muminków w listopadzie"
 
   Podziel się na:     
Profesor Voriarty 
Straight outta R'lyeh








Profesja: trener ewolucjonista
Wiek: -13
Dołączyła: 23 Kwi 2016
Posty: 412
Wysłany: 2018-05-13, 21:33   

Ach, jak ta Yasha zapaliła się ostatnio do nauki! Byłam z niej bardzo dumna. Choć spędzenie czasu z innymi pokemonami też na pewno wyszłoby jej na dobre.
Ucieszyłam się, że chociaż jedna z moich propozycji spodobała się Nate'owi.
- Zimnego wiatru z północy - uściśliłam z uśmiechem. - Moim zdaniem całkiem nieźle pasuje. A ty co o tym sądzisz, Vulpix? - zwróciłam się do liska. - Odpowiada ci imię Boreas? - Uporawszy się z tą sprawą, miałam zamiar spytać Nate'a, jakiego rodzaju trening miał na myśli. Po prostu pojedynek czy jakieś ćwiczenia?
_________________
Time waits for no man. Or woman. Or single cell organism. It does wait for certain trees. Those trees are to be feared and worshipped.
 
   Podziel się na:     
Daisy7 





Wiek: 19
Dołączyła: 25 Mar 2016
Posty: 5513
Skąd: niedaleko Lublina ;'3
Wysłany: 2018-05-14, 08:59   

Vulpix po niedługiej chwili namysłu pokiwał twierdząco łebkiem, dzięki czemu mogłaś oficjalnie "ochrzcić" go imieniem Boreas. Kiedy zapytałaś Nate'a, jaki rodzaj treningu ma na myśli, uśmiechnął się tajemniczo, po czym gestem nakazał ci usiąść i obserwować. Mężczyzna wyjął ze swoich niewyobrażalnie pojemnych kieszeni spodni małe opakowanie, które okazało się być jednorazowym pojemniczkiem z miodem. Taka jednorazówka, na jaką można się czasem natchnąć na stołówkach czy w hotelach. Nate otworzył pudełeczko i zaczął rozsmarowywać palcami lepką substancję po korze palm. Już po chwili cały zagajnik wypełnił słodki zapach. Po wytraceniu opakowania, chłopak obmył dłonie w jeziorku, a następnie stanął obok ciebie, przykładając sobie palec do ust, jakby chciał się uciszyć (lekka ironia ;-;). Zaledwie kilka minut później pobliskie krzewy zaczęły się poruszać, a następnie wyszło z nich sporo różnych Pokemonów, wyglądają na przedstawicieli typu owadziego.


Dzikie stworki zdawały się ignorować waszych podopiecznych, jednak nie was. Najpierw ruszyły śmiało ku Nate'owi, lecz wtem zorientowały się, że towarzyszy mu nieznajomy człowiek i znacznie spowolniły. Mężczyzna, by przekazać potworkom, iż nie stanowisz dla nich zagrożenia, delikatnie chwycił cię za rękę. Ten gest wystarczył Pokemonom i zaraz byliście przez nie oblężeni. Gdy kucałaś przy puchatej fioletowej kulce, która domagała się pieszczot, twój towarzysz napisał kartkę z wyjaśnieniem: "Zamierzam, aby oni pomogli nam w treningu. Nasze Poki mogą się nauczyć bardzo dużo od dzikich. Wystarczy, byś powiedziała, na czym zależy ci przy ćwiczeniach dla danego stworka (tj. atak, uniki czy może obrona), a one już o to zadbają :)".
_________________
< 3

"Miałem krewnego, który studiował trygonometrię, aż mu wąsy odpadły, a kiedy już się wszystkiego nauczył, przyszła jakaś Buka i go zjadła. No i leżał potem w brzuchu Buki z całą tą swoją mądrością!"

~ Tove Jansson, "Dolina Muminków w listopadzie"
 
   Podziel się na:     
Profesor Voriarty 
Straight outta R'lyeh








Profesja: trener ewolucjonista
Wiek: -13
Dołączyła: 23 Kwi 2016
Posty: 412
Wysłany: 2018-05-14, 11:22   

Ze zdziwieniem patrzyłam na poczynania Nate'a, ale już po chwili wszystko stało się jasne. No, prawie wszystko.
- Jak odkryłeś, że znają się na ćwiczeniach? Często korzystasz z ich pomocy? - Wydawał się nieźle zaprzyjaźniony z robaczkami, więc podejrzewałam, że bywa tu nierzadko. Mnie jakoś nie przyszłoby do głowy, żeby dogadać się w ten sposób z dzikimi pokemonami. Walczyć z nimi, jasne. Ale zatrudniać jaki trenerów? To była dla mnie nowość. Czułam się nieco dziwnie, prosząc stworki o pomoc, ale spróbowałam: - Chciałabym was prosić, żebyście potrenowali z Munną uniki, a z Espurrem i Vulpixem ataki.
_________________
Time waits for no man. Or woman. Or single cell organism. It does wait for certain trees. Those trees are to be feared and worshipped.
 
   Podziel się na:     
Daisy7 





Wiek: 19
Dołączyła: 25 Mar 2016
Posty: 5513
Skąd: niedaleko Lublina ;'3
Wysłany: 2018-05-15, 11:43   

Pokemony pokiwały twierdząco łebkami, wysłuchując twoich poleceń, po czym podeszły do waszych podopiecznych i podały sobie łapki. Trzeba przyznać, że wyglądało to całkiem uroczo. Pszczółka i chrabąszczo-biedronka zajęły się trenowaniem Munny oraz Emolgi wykonywania poprawnych i przede wszystkim szybkich uników. Niebieski żuk wziął się za Vulpixa, a fioletowa, puchata kulka postanowiła pouczyć Espurra. Pozostałe Pokemony, czyli zielony robaczek i beżowy żuk, a także reszta stworków Nate'a - Charizard, Ninetales i Prinplup - walczyły między sobą. Podczas gdy uważnie obserwowałaś postępy swoich maluchów, mężczyzna zajął się napisaniem odpowiedzi na zadane przez ciebie pytanie: "To, że dzikie Pokemony można łatwo przyciągnąć do siebie miodem, wiem już od dawna. Nawet nie pamiętam skąd. A z tymi treningami wyszło jakoś przypadkiem. Kiedyś przywoływałem je tylko po to, żeby powalczyć. Ale takie treningi również mają swoje plusy, a "dzikuski" zrobią wiele za ich słodki przysmak ;) Z tą ekipą ćwiczę dopiero po raz drugi".
Trening trwał w najlepsze. Co prawda nie musiałaś wydawać podopiecznym poleceń, jednak to nie zwalniało cię z obowiązku śledzeniach ich ćwiczeń. Nate również wyglądał na pochłoniętego, chociaż niekiedy jego wzrok przechodził gdzieś na bok. W pewnym momencie, gdy obydwoje siedzieliście na trawie nieopodal jeziora, szturchnął cię lekko w ramię, a następnie wskazał na taflę wody. Ujrzałaś tam niebieską kaczkę, która wyraźnie zdziwiona przyglądała się wam a raczej waszym walczącym potworkom.

_________________
< 3

"Miałem krewnego, który studiował trygonometrię, aż mu wąsy odpadły, a kiedy już się wszystkiego nauczył, przyszła jakaś Buka i go zjadła. No i leżał potem w brzuchu Buki z całą tą swoją mądrością!"

~ Tove Jansson, "Dolina Muminków w listopadzie"
 
   Podziel się na:     
Profesor Voriarty 
Straight outta R'lyeh








Profesja: trener ewolucjonista
Wiek: -13
Dołączyła: 23 Kwi 2016
Posty: 412
Wysłany: 2018-05-16, 00:05   

- Ojej, ale słodziak! - rozczuliłam się nad kaczuszką. Następnie zwróciłam się do niej samej: - Hej, zastanawiasz się, co robimy? Trenujemy, żeby nasze pokemony stały się silniejsze. Chcesz do nas dołączyć? - pozwoliłam sobie zaprosić kaczuchę, choć w zasadzie nie wiedziałam, co na to pozostałe pokemony. Kto wie, może lokalne robale mają zatarg z mieszkańcami jeziorka. Albo okaże się, że i kaczka ma nadopiekuńczą matkę, i skończę z drugą nogą w opłakanym stanie. Tego szczególnie wolałabym uniknąć; wspomnienie bólu było wciąż zbyt żywe. No ale tym razem nie atakuję napotkanego malucha, więc może będzie dobrze...?
_________________
Time waits for no man. Or woman. Or single cell organism. It does wait for certain trees. Those trees are to be feared and worshipped.
 
   Podziel się na:     
Daisy7 





Wiek: 19
Dołączyła: 25 Mar 2016
Posty: 5513
Skąd: niedaleko Lublina ;'3
Wysłany: 2018-05-17, 09:57   

Kaczka przeniosła na ciebie wzrok. Przez dłuższą chwilę wpatrywała się tak, jakby nie wiedziała, kim jesteś i w ogóle cię przedtem nie zauważyła. Może kompletnie nie zrozumiała, co do niej mówisz?
- Może spróbuj jeszcze raz - zamigał Nate, obserwując ptaka.
Zanim jednak przystąpiłaś do wdrożenie w życie rady mężczyzny, niebieski stworek pomerdał energicznie łebkiem w górę i dół. Następnie podpłynął na brzeg, wyszedł na trawę i zabawnym krokiem doczłapał do największej grupki stworków. Okazały się one jednak nieodpowiednim towarzystwem dla kaczki i zdegustowana podreptała do Munny oraz Emolgi. W tym zgrupowaniu odnalazła się zdecydowanie lepiej. Bardzo spodobało jej się ciskanie w świnkę strumieniem wody, który ta musiała unikać. Trzeba przyznać, że Yasha dostała dzisiaj najcięższy wycisk. Nic więc dziwnego, że około półtorej godziny później, kiedy grupa dzikich owadów zaczęła się zbierać, twój pokedex zapikał, informując cię, iż Munna zdobyła za trening aż 2lvl. Jeśli mowa o twoich pozostałych stworkach, czyli Vulpixie i Espurrze, obydwaj zgarnęli po 1lvl. Pokemony były zmęczone, więc bez sprzeciwu wróciły do swoich kulek. Wszystkie oprócz kaczuszki, która stoi pośrodku urokliwego, palmowego lasu i rozgląda się wokół, jakby się zastanawiała, dokąd wszystkich wywiało.
_________________
< 3

"Miałem krewnego, który studiował trygonometrię, aż mu wąsy odpadły, a kiedy już się wszystkiego nauczył, przyszła jakaś Buka i go zjadła. No i leżał potem w brzuchu Buki z całą tą swoją mądrością!"

~ Tove Jansson, "Dolina Muminków w listopadzie"
 
   Podziel się na:     
Profesor Voriarty 
Straight outta R'lyeh








Profesja: trener ewolucjonista
Wiek: -13
Dołączyła: 23 Kwi 2016
Posty: 412
Wysłany: 2018-05-17, 13:46   

- Skończyliśmy trening na dziś - wyjaśniłam. - Dziękuję, że nam w nim w nim pomogłaś. A może... - Uśmiechnęłam się szeroko, a w duchu już zacierałam ręce. Kaczuszka wydawała się nieco... spowolniona, ale i tak była urocza. Zresztą może jeszcze się trochę rozrusza, więc... - ...Chciałabyś dołączyć do nas na stałe? To znaczy do mnie, Munny, Vulpixa i Espurra, bo taki jest skład mojej drużyny. Wkrótce wyruszamy w podróż po całym Veneris, więc mogłabyś zobaczyć bardzo wiele ciekawych miejsc - zachęciłam i cierpliwie czekałam na reakcję pokemona.
_________________
Time waits for no man. Or woman. Or single cell organism. It does wait for certain trees. Those trees are to be feared and worshipped.
 
   Podziel się na:     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  




wxv.pl - załóż forum dyskusyjne za darmo





Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme xandgreen created by spleen modified v0.3 by warna - SITEMAP - manga

Graficy
Sojusznicy:

Panda
35451075
Yukiyorin

Did
44021735

Daisy7
ania.daisy7

Księciu
raivvitch

WAW Pokemon

SNM
SnM

PokeSerwis

Kurs Manga

Re:Start

Anime Centrum
anime online

Lucid Dream

Stray Dogs

Rainbow RPG
Rainbow RPG

Proelium

Riverdale

Eclipse
Eclipse

Oversoul

Morsmordre

Ninshu

Dragon - Space Trip
Dragonst

Orchard Stable

Genetrix

Hetaliowe Awokado

Rabbit Doubt

France

New York City

Czarodzieje

Vampire Diaries
Vampire Diaries

Disney World

Sekret Miasta

Epoka Nordlingów

Skraj

Dragon Domination

Horizon

Into Darkness

Life Sucks

YLO

Inno Świat

Dysharmonia

Eridani

Camp of shadows

Dragon Ball New Generation Reborn
Dragon Ball New Generation Reborn

Tvedeane

Kundle

Zmiennokształtni
www.zmiennoksztaltni.wxv.pl

Black Butler
BlackButler

Hogwart Dream
HogwartDream

Maligna

FT Path Magician

Luciferum
Luciferum zaprasza!

Stado psów

Ninja Clan Wars

Mortis

Czarny Horyzont

Ardhi

Artemida - Warrior Cats

Noctus

Kraina Snów

Dragon Ball - Another Universe

Wishtown

Hoshi Fusion

Spectrofobia

X-Men RPG

Virus

Mystery Town

Avengers Assemble

Bleach Other World
Bleach OtherWorld

Wizard's World

Król Lew PBF
Król Lew



Design by Did, Panda & Daisy7. Only for Pokemon Crystal
Copyright 2016 by Daisy7.

Zabrania się kopiowania tekstów i obrazków autorstwa naszych użytkowników bez ich zgody na użytek innych stron!
Grafika pochodzi ze źródeł internetowych. Nie przywłaszczamy sobie do niej żadnych praw. Jeśli jesteś autorem obrazka wykorzystanego na forum i nie życzysz sobie, by się tu znajdował, napisz do administracji Pokemon Crystal, a zostanie on usunięty.
Pokemon Crystal nie czerpie żadnych korzyści materialnych z prowadzenia tej strony poświęconej serii "Pokemon" - własności Nintendo.

Pokemon Crystal launched 2011-03-23.