Pokemon Crystal Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 



Poprzedni temat «» Następny temat
Tajemniczy dom ze snów istnieje naprawdę, Winni.
Autor Wiadomość
Profesor Voriarty 
Straight outta R'lyeh








Profesja: trener ewolucjonista
Wiek: -13
Dołączyła: 23 Kwi 2016
Posty: 387

Wysłany: 2018-04-15, 16:06   

Wcześniej dawałam jej 2 Enigmy, więc już wtedy powinna poznać Hypnosis. Dzisiaj wieczorkiem wszystko poaktualizuję.
------------
W pierwszej chwili myślałam, że kumple to ściema i tak naprawdę umówił się z jakąś laską, ale wychodziło na to, że jednak nie. Zresztą nie miałby przecież powodu, żeby ukrywać swoje romanse, w końcu jest dorosłym facetem.
- Hm, jeśli twoi znajomi nie będą mieli nic przeciwko, to okej. Tylko daj mi chwilę na ogarnięcie się - odpowiedziałam i popędziłam szykować się na wyjście.
Trochę się obawiałam, że będzie niezręcznie. Szanse na to były niemałe, biorąc pod uwagę, że Antoniemu nawet nie przyszłoby do głowy mnie zabrać, gdyby jego mieszkanie nie było nawiedzane przez ducha. No ale może akurat będzie spoko i poznam jakiegoś fajnego doktora, hehe. A nawet jeśli nie, to chyba i tak lepsze podpieranie ściany w klubie niż bycie straszoną przez Duskulla.
_________________
Time waits for no man. Or woman. Or single cell organism. It does wait for certain trees. Those trees are to be feared and worshipped.
 
   Podziel się na:     
Daisy7 





Wiek: 19
Dołączyła: 25 Mar 2016
Posty: 5467
Skąd: niedaleko Lublina ;'3
Wysłany: 2018-04-16, 08:20   

ok ok, sorełkę, zapominam o takich rzeczach, patrzę tylko do kapci xd
---------------
Idąc, starałaś się zapamiętać drogę od wieżowca do klubu, by w razie czego nie mieć problemu z ponownym trafieniem do mieszkania doktorka, jednak trasa okazała się dość pokręcona. Pozostaje mieć nadzieję, że nie będziesz zmuszona pokonywać ją w pojedynkę.
Miejsce, do którego zabrał cię Antonio, rzeczywiście okazało się nie być standardowym klubem. Przede wszystkim wyróżniało się wystrojem - żadnych neonowych, mrugających świateł, a także muzyką zapodawaną przez DJa - chociaż zdarzały się nowsze kawałki, w zdecydowanej większości można było posłuchać starych przebojów, głównie szybkie, rockowe kawałki. Zaraz po was do budynku weszła grupka młodych ludzi, którzy podeszli bliżej i zaczęliście się sobie przedstawiać. Ku twej uciesze zapamiętałaś imiona wszystkich znajomych lekarza: szczupłą blondynkę Merry, podobną do niej z twarzy, aczkolwiek o rudych włosach Judy, muskularnego Teda i jego kompletne przeciwieństwo - niskiego Stanleya o pucołowatej twarzy. Okazało się, że wszyscy pracują z Antonim w klinice, więc przez kilkanaście ładnych minut wysłuchiwałaś zabawnych historyjek z ich roboty. Sama nie miałaś zbyt wiele do powiedzenia w temacie śmiesznych zdarzeń z sali operacyjnej czy ostrego dyżuru, ale nie czułaś się gorzej z powodu, iż odzywasz się mniej od reszty.
- Ludzie, co my tak o suchym pysku? - zdziwił się nagle Ted. - Stawiam wszystkim po limonkowym shocie na rozgrzewkę - oznajmił. - Fredzia, mam nadzieję, że też się z nami napijesz?
- O tak, musisz spróbować tej orzeźwiającej bomby! Zaraz uderzamy na parkiet, a bez tego odpadniesz - wtrąciła energicznie Judy.
- Ty siostra uważaj, bo nie będziemy cie znów pilnować przed zarywaniem do zajętych facetów, jak ci za bardzo wejdą shoty - parsknęła Merry, starając się zabrzmieć groźnie, aczkolwiek niezbyt jej się to udało.
_________________
< 3

"Miałem krewnego, który studiował trygonometrię, aż mu wąsy odpadły, a kiedy już się wszystkiego nauczył, przyszła jakaś Buka i go zjadła. No i leżał potem w brzuchu Buki z całą tą swoją mądrością!"

~ Tove Jansson, "Dolina Muminków w listopadzie"
 
   Podziel się na:     
Profesor Voriarty 
Straight outta R'lyeh








Profesja: trener ewolucjonista
Wiek: -13
Dołączyła: 23 Kwi 2016
Posty: 387

Wysłany: 2018-04-17, 00:40   

- Och, okej, chętnie - odparłam, choć z twardym postanowieniem, że na tym poprzestanę. No, najwyżej jeszcze jeden shocik późniejszym wieczorem. Nie miałam najmocniejszej głowy - ujawniły to eksperymenty przeprowadzone z użyciem alkoholu przeszmuglowanego do internatu - i wolałam się nie nawalić przy bądź co bądź obcych ludziach. - Rozkręciłaś jakąś dramę? - ze śmiechem zapytałam Judy, nieco zaintrygowana uwagą Merry.
_________________
Time waits for no man. Or woman. Or single cell organism. It does wait for certain trees. Those trees are to be feared and worshipped.
 
   Podziel się na:     
Daisy7 





Wiek: 19
Dołączyła: 25 Mar 2016
Posty: 5467
Skąd: niedaleko Lublina ;'3
Wysłany: 2018-04-17, 12:17   

- Drama to zdecydowanie za mocne słowo - oznajmiła stanowczo Judy, lecz zanim zdołała coś dodać, cała reszta wybuchłą gromkim śmiechem.
- Siostra, naprawdę, weź się nie kompromituj - parsknęła Merry. - Słuchaj, kiedyś to przeszła samą siebie, wskakując na podest DJa i zaczynając z nim flirtować. Koleś nie chciał być niemiły, więc grzecznie próbował ją zbyć, a ta nie! Dalej uparcie go męczy i...
- LALALALA! Dobra, już, wystarczy! - przerwała prędko rudowłosa, przykładając siostrze rękę do ust. - I wcale mnie nie zbywał. Po prostu był nieśmiały i niezbyt wprawiony w podrywaniu - odparła dumnie.
Cała paczka wywróciła oczami, jednak nikt nie chciał już denerwować dziewczyny i po wypiciu pierwszego shota (rzeczywiście orzeźwiający) rozeszliście się na parkiet. Najpierw tańczyliście wspólnie przy szybkich kawałkach, ale kiedy zrobiły się wolniejsze, wszyscy zaczęli się dzielić na pary. Tobie przypadł napakowany Ted. Gdy objął cię w talii, miałaś wrażenie, że gdyby się zezłościł i zacisnął ręce, mógłby zmiażdżyć ci żebra albo i kości biodrowe.
- Antonio wspominał nam, że ma nową współlokatorkę - zaczął rozmowę. - Długo się znacie? Nie wierzę, że w końcu znalazł sobie dziewczynę. Zawsze mówił, że nie ma na to czasu, bo praca. Naprawdę zaczynałem się już o niego martwić.
_________________
< 3

"Miałem krewnego, który studiował trygonometrię, aż mu wąsy odpadły, a kiedy już się wszystkiego nauczył, przyszła jakaś Buka i go zjadła. No i leżał potem w brzuchu Buki z całą tą swoją mądrością!"

~ Tove Jansson, "Dolina Muminków w listopadzie"
 
   Podziel się na:     
Profesor Voriarty 
Straight outta R'lyeh








Profesja: trener ewolucjonista
Wiek: -13
Dołączyła: 23 Kwi 2016
Posty: 387

Wysłany: 2018-04-17, 21:07   

- No to możesz martwić się dalej, bo ja wcale nie jestem jego dziewczyną - wyznałam straszliwy sekret. Właściwie to byłam nieco zdziwiona, że nie uznał mnie za trochę za młodą dla kolegi. - Tak naprawdę tylko się u niego zatrzymałam, i to ledwie parę dni temu. - Choć czas tak szybko płynął, że miałam wrażenie, iż znam go co najmniej od paru miesięcy. - Jestem trenerką i podróżuję, kiedy odwiedzę już wszystkie ciekawe miejsca w Alium, ruszam dalej w trasę - wyjaśniłam.
_________________
Time waits for no man. Or woman. Or single cell organism. It does wait for certain trees. Those trees are to be feared and worshipped.
 
   Podziel się na:     
Daisy7 





Wiek: 19
Dołączyła: 25 Mar 2016
Posty: 5467
Skąd: niedaleko Lublina ;'3
Wysłany: 2018-04-17, 21:17   

- O kurczę, a to ci niespodzianka! - odparł szczerze zaskoczony Ted. - Sorki. W sumie nie wiem, czemu z góry założyłem, że jesteście parą. Jakoś tak od razu mi wpadło do głowy, kiedy powiedział o nowej współlokatorce - wyjaśnił lekko zmieszany. - Brzmi ciekawie, chociaż mnie jakoś nigdy do podróży nie ciągnęło, ale podziwiam osoby, które potrafią się spakować w jeden plecak czy torbę, wziąć odrobinę hajsu i od tak wyruszyć samemu w nieznany świat - odparł z uznaniem. - A co jeszcze ciekawego zostało ci w Alium? Chyba najfajniejszy jest Park Wschodni i Sky Tower. Niektórzy zaglądają jeszcze do rezydencji Silvarii, ale to głównie ci, którzy wierzą w przepowiadanie z kart i takich tam, albo trenerzy chcący ją wyzwać do pojedynku. Masz już wszystkie wpisy z Reliquii?
_________________
< 3

"Miałem krewnego, który studiował trygonometrię, aż mu wąsy odpadły, a kiedy już się wszystkiego nauczył, przyszła jakaś Buka i go zjadła. No i leżał potem w brzuchu Buki z całą tą swoją mądrością!"

~ Tove Jansson, "Dolina Muminków w listopadzie"
 
   Podziel się na:     
Profesor Voriarty 
Straight outta R'lyeh








Profesja: trener ewolucjonista
Wiek: -13
Dołączyła: 23 Kwi 2016
Posty: 387

Wysłany: 2018-04-17, 23:23   

- W obu tych miejscach już byłam, rzeczywiście robią wrażenie. Odwiedziłam też ogród botaniczny, ale jednak najbardziej podobał mi się Park. Do Silvarii na razie się nie wybieram, bo wróżby niezbyt mnie interesują, a wpisów żadnych jeszcze nie zdobyłam. Dopiero co przyleciałam do Veneris i nie byłam jeszcze poza Alium. A przynajmniej w żadnej miejscowości, bo wybrałam się kiedyś na spacer poza miasto. - Spacer, który o mały włos nie skończył się tragicznie, ale tego wolałam nie wspominać. - Właściwie to chyba kończą mi się tutejsze atrakcje. A ty coś jeszcze polecasz?
_________________
Time waits for no man. Or woman. Or single cell organism. It does wait for certain trees. Those trees are to be feared and worshipped.
  
 
   Podziel się na:     
Daisy7 





Wiek: 19
Dołączyła: 25 Mar 2016
Posty: 5467
Skąd: niedaleko Lublina ;'3
Wysłany: 2018-04-18, 20:38   

- Hmm... Chyba niezbyt. Mamy jeszcze stadion, ale sam w sobie nie jest specjalny. Trzeba natrafić na jakąś ciekawą imprezę, żeby był sens się tam zapuszczać - odparł po chwili namysłu.
Kiedy piosenka dobiegła końca i DJ zapodał kolejny dość wolny kawałek, z rąk Teda powędrowałaś do Stanleya, który okazał się być przezabawnym i niezwykle sympatycznym kolesiem. Takim w typie człowieka, którego nie sposób nie lubić. Potem trafiłaś jeszcze na jakiegoś nieznajomego, a później wróciłaś do nowo poznanych ludzi i Antoniego. No i tak sobie ten czas leciał, z początku dość wolno, ale potem jakby przyspieszył. Kiedy za którymś razem usiadłaś sama przy barze, by troszkę odpocząć po energicznych wygibasach, brunet w marynarce siedzący na stołku obok ciebie zamówił pomarańczowego drinka.
- Jednego? - zapytał barman.
- Hmm... - zastanawiał się, a następnie zerknął na ciebie. - Napijesz się ze mną, piękna nieznajomo? - zaproponował.
_________________
< 3

"Miałem krewnego, który studiował trygonometrię, aż mu wąsy odpadły, a kiedy już się wszystkiego nauczył, przyszła jakaś Buka i go zjadła. No i leżał potem w brzuchu Buki z całą tą swoją mądrością!"

~ Tove Jansson, "Dolina Muminków w listopadzie"
 
   Podziel się na:     
Profesor Voriarty 
Straight outta R'lyeh








Profesja: trener ewolucjonista
Wiek: -13
Dołączyła: 23 Kwi 2016
Posty: 387

Wysłany: 2018-04-18, 21:59   

Szkoda, że Ted nie był w stanie zaproponować mi nic nowego. Na stadionie też już przecież byłam i nawet wzięłam udział w całkiem fajnej imprezie. Ale wcale nie paliłam się do opuszczenia Alium. Chyba za bardzo przyzwyczaiłam się do mojej bazy wypadowej u Antoniego. Ale nie ma co siedzieć mu na głowie przez tyle czasu, no i tajemnica do odkrycia wciąż przede mną, trzeba więc niedługo ruszać dalej.
Tak sobie dumałam, siedząc przy barze, kiedy obcy mężczyzna wyrwał mnie z zamyślenia. Spojrzałam na niego, lekko zaskoczona.
- Nie, dziękuję - odparłam i nie ciągnęłam rozmowy. Postanowiłam przecież, że nie będę przesadzać z alkoholem, a tego typka zupełnie nie znałam i wolałam mieć się na baczności.
_________________
Time waits for no man. Or woman. Or single cell organism. It does wait for certain trees. Those trees are to be feared and worshipped.
 
   Podziel się na:     
Daisy7 





Wiek: 19
Dołączyła: 25 Mar 2016
Posty: 5467
Skąd: niedaleko Lublina ;'3
Wysłany: 2018-04-18, 22:04   

Mężczyzna wyglądał na zaskoczonego, kiedy mu odmówiłaś, ale jedynie westchnął, spojrzał na barmana i wzruszył ramionami, na co ten lekko rozbawiony twoją odmową podał mu jeden drink. Po chwili przy barze znalazła się Judy, która złapała cię za nadgarstek i zmusiła, byś z nią poszła. Zaprowadziła cię na korytarz prowadzący do toalet, gdzie jest nieco ciszej niż w głównej sali.
- Czy ja jestem ślepa, czy ty naprawdę gadałaś z Marcusem?! - zapiszczała z mieszaniną podekscytowania i zazdrości w głosie. - O matko, dlaczego ja tam nie usiadłam! O czym rozmawialiście? Interesujesz się nim? Bo jeśli nie to ja z chęcią się nim zaopiekuję! Być z taką szychą, to nie tylko +50 do prestiżu, ale i +1000 do wszystkiego co dobre!
_________________
< 3

"Miałem krewnego, który studiował trygonometrię, aż mu wąsy odpadły, a kiedy już się wszystkiego nauczył, przyszła jakaś Buka i go zjadła. No i leżał potem w brzuchu Buki z całą tą swoją mądrością!"

~ Tove Jansson, "Dolina Muminków w listopadzie"
 
   Podziel się na:     
Profesor Voriarty 
Straight outta R'lyeh








Profesja: trener ewolucjonista
Wiek: -13
Dołączyła: 23 Kwi 2016
Posty: 387

Wysłany: 2018-04-18, 22:17   

- Um, najwyraźniej tak? Przynajmniej jeśli ten typek przy barze to właśnie był Markus - odpowiedziałam, gapiąc się na Judy bez zrozumienia. O co tyle hałasu? Facet jak facet, nie wydał mi się w żaden sposób ponadprzeciętny. - Ale wiesz, powiedziałam do niego ledwie dwa słowa. Chciał mi postawić drinka, ale odmówiłam. - Wzruszyłam ramionami. - Szycha? Nie miałam pojęcia, że jakąś jest. To co to za koleś?
_________________
Time waits for no man. Or woman. Or single cell organism. It does wait for certain trees. Those trees are to be feared and worshipped.
 
   Podziel się na:     
Daisy7 





Wiek: 19
Dołączyła: 25 Mar 2016
Posty: 5467
Skąd: niedaleko Lublina ;'3
Wysłany: 2018-04-18, 22:42   

Miałaś wrażenie, że szczęka Judy dotknie ziemi, a jej oczy wyjdą poza orbitę, kiedy na spokojnie opowiedziałaś jej o tym, jak odmówiłaś drinka od Marcusa. Przez chwilę stała nieruchomo niczym słup soli, zanim "nie wróciła do rzeczywistości".
- Przykro mi to mówić, ale popełniłaś największy błąd swojego życia - westchnęła, klepiąc cię ze współczuciem po ramieniu, chociaż miałaś wrażenie, iż skrycie cieszy ją twoja porażka. - Błagam cię, Fredzia, wystarczy spojrzeć na jego ubrania. Może i nie nosi jakichś złotych łańcuchów, ale ta marynarka, perfekcyjna koszula, idealnie dopasowane spodnie i oszałamiające buty krzyczą same za siebie "jesteśmy towarami z najwyżej półki, na które połowy społeczeństwa nigdy nie byłoby stać!". Marcus to syn właściciela Sky Tower. To chyba wyjaśnia wszystko, prawda? Co najlepsze, cały czas jest wolny! Miał już dwie narzeczone, ale obydwie przed ślubem przyznały się, że leciały wyłącznie na jego kasę i seksowny wygląd. W sumie trochę mi go żal, ale z drugiej strony niech chociaż tak pocierpi, bo pewnie innych problemów nie ma. Nie licząc porażki, jaką odniósł zaledwie pół roku temu, kiedy przegrał z innym gościem w "zawodach" o możliwość uczenia się od Silvarii i zostania jej czeladnikiem. W sumie od zawsze było wiadome, że interesuje się Pokemonami, ale nie wiedziałam, że jest w tym aż tak dobry, a skoro piastunka dała mu szansę na zostanie czeladnikiem, to raczej coś znaczy - wyjaśniła. - Jak myślisz, dalej to przeżywa? Mogę go pocieszyć! - dodała energiczniej.
_________________
< 3

"Miałem krewnego, który studiował trygonometrię, aż mu wąsy odpadły, a kiedy już się wszystkiego nauczył, przyszła jakaś Buka i go zjadła. No i leżał potem w brzuchu Buki z całą tą swoją mądrością!"

~ Tove Jansson, "Dolina Muminków w listopadzie"
Ostatnio zmieniony przez Daisy7 2018-04-18, 22:43, w całości zmieniany 1 raz  
 
   Podziel się na:     
Profesor Voriarty 
Straight outta R'lyeh








Profesja: trener ewolucjonista
Wiek: -13
Dołączyła: 23 Kwi 2016
Posty: 387

Wysłany: 2018-04-18, 23:38   

- No co? - jęknęłam, widząc, jak totalnie ją zamurowało. - Skąd mam wiedzieć takie rzeczy, jestem w Veneris dopiero od paru dni, a wierz mi lub nie, ale w Kanto o tym typie jeszcze nie trąbią na każdym kroku. Na lotnisku też jakoś nie wręczyli mi broszury ze zdjęciami najgorętszych kawalerów do wzięcia. - Skrzywiłam się, słysząc, jak Judy określa faceta "towarem". - I nie, nie zrobiłam mu inspekcji wszystkich metek przy ubraniu. A zresztą i tak nie wiemy, jaki on właściwie jest... - Tu urwałam i machnęłam na to ręką. Nie warto było się z nią spierać. Zainteresowała mnie za to inna część przedstawionej mi charakterystyki Marcusa. - Czekaj, mówisz, że on jest trenerem?
_________________
Time waits for no man. Or woman. Or single cell organism. It does wait for certain trees. Those trees are to be feared and worshipped.
 
   Podziel się na:     
Daisy7 





Wiek: 19
Dołączyła: 25 Mar 2016
Posty: 5467
Skąd: niedaleko Lublina ;'3
Wysłany: 2018-04-19, 13:44   

- Boski - dokończyła za ciebie rozmarzonym głosem. - Emm... No tak, jest i to całkiem dobrym. Ty mnie chyba średnio słuchasz, co? Albo to przez tą głośną muzykę - odparła. - Ech, szkoda, że mi totalnie nie po drodze do Pokemonów. Znaczy się wiesz, rozróżniam większość, które można spotkać w okolicy i nie to, żebym ich nie lubiła, ale temat pojedynków jest mi kompletnie obcy. Chłopaki tłumaczyli mi nawet hierarchię pomiędzy piastunami a czeladnikami, żebym przypadkiem nie palnęła jakiejś gafy przy Marcusie, bo nie ukrywam, że od dawna mam na niego chrapkę.
_________________
< 3

"Miałem krewnego, który studiował trygonometrię, aż mu wąsy odpadły, a kiedy już się wszystkiego nauczył, przyszła jakaś Buka i go zjadła. No i leżał potem w brzuchu Buki z całą tą swoją mądrością!"

~ Tove Jansson, "Dolina Muminków w listopadzie"
 
   Podziel się na:     
Profesor Voriarty 
Straight outta R'lyeh








Profesja: trener ewolucjonista
Wiek: -13
Dołączyła: 23 Kwi 2016
Posty: 387

Wysłany: 2018-04-20, 09:52   

- A... często z nim rozmawiasz? - zapytałam niewinnie. W rzeczywistości miałam raczej chęć spytać, czy w ogóle kiedykolwiek weszła z nim w jakaś interakcję, bo mimo że facet bawił się w tym samym klubie co my, to Judy przywodziła mi na myśl fankę, która wzdycha do swojego idola i widzi w nim uosobienie cnót wszelakich, choć ten równie dobrze mógłby żyć na innej planecie. - Wiesz co, ja chyba wracam do głównej sali - powiedziałam, bo Judy i jej ślinienie się do Marcusa zaczynało mi powoli działać na nerwy.
_________________
Time waits for no man. Or woman. Or single cell organism. It does wait for certain trees. Those trees are to be feared and worshipped.
 
   Podziel się na:     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  




wxv.pl - załóż forum dyskusyjne za darmo





Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme xandgreen created by spleen modified v0.3 by warna - SITEMAP - recenzje mang

Graficy
Sojusznicy:

Panda
35451075
Yukiyorin

Did
44021735

Daisy7
ania.daisy7

Księciu
raivvitch

WAW Pokemon

SNM
SnM

PokeSerwis

Kurs Manga

Anime Centrum
anime online

Lucid Dream

Stray Dogs

Proelium

Riverdale

Oversoul

Morsmordre

Ninshu

Dragon - Space Trip
Dragonst

Orchard Stable

Genetrix

Hetaliowe Awokado

Rabbit Doubt

France

Czarodzieje

Vampire Diaries
Vampire Diaries

Disney World

Sekret Miasta

Epoka Nordlingów

Skraj

Dragon Domination

Horizon

Into Darkness

Life Sucks

YLO

Inno Świat

Dysharmonia

Eridani

Camp of shadows

Dragon Ball New Generation Reborn
Dragon Ball New Generation Reborn

Tvedeane

Kundle

Zmiennokształtni
www.zmiennoksztaltni.wxv.pl

Black Butler
BlackButler

Hogwart Dream
HogwartDream

Maligna

FT Path Magician

Luciferum
Luciferum zaprasza!

Stado psów

Ninja Clan Wars

Mortis

Czarny Horyzont

Ardhi

Artemida - Warrior Cats

Noctus

Kraina Snów

Dragon Ball - Another Universe

Wishtown

Hoshi Fusion

Spectrofobia

X-Men RPG

Virus

Mystery Town

Avengers Assemble

Wizard's World

Król Lew PBF
Król Lew



Design by Did, Panda & Daisy7. Only for Pokemon Crystal
Copyright 2016 by Daisy7.

Zabrania się kopiowania tekstów i obrazków autorstwa naszych użytkowników bez ich zgody na użytek innych stron!
Grafika pochodzi ze źródeł internetowych. Nie przywłaszczamy sobie do niej żadnych praw. Jeśli jesteś autorem obrazka wykorzystanego na forum i nie życzysz sobie, by się tu znajdował, napisz do administracji Pokemon Crystal, a zostanie on usunięty.
Pokemon Crystal nie czerpie żadnych korzyści materialnych z prowadzenia tej strony poświęconej serii "Pokemon" - własności Nintendo.

Pokemon Crystal launched 2011-03-23.