Pokemon Crystal Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 




Poprzedni temat «» Następny temat
Świat magii właśnie się przed Tobą otworzył...
Autor Wiadomość
Daisy7 





Wiek: 19
Dołączyła: 25 Mar 2016
Posty: 5016
Skąd: niedaleko Lublina ;'3
Wysłany: 2018-02-12, 18:18   

A więc peleryna wylądowała w plecaku. Wszedłszy na teren miasteczka, zacząłeś się po nim rozglądać. Coś ci tu nie pasowało, jednak nie potrafiłeś zrozumieć co... Minąwszy elegancki budynek, który okazał się być SPA, twoją uwagę przykuła kawiarenka o nietypowej nazwie - "Kiss Café". Przed nią znajduje się tablica z polecanym zestawem na dziś, a także tematem wieczorku. Superbohaterki? O cóż tu może chodzić? Ale skoro o wieczorze mowa, zaczyna się powoli ściemniać. Wygląda na to, że dosyć długo przeleżałeś w lesie u boku Absola. Wracając... odwiedzasz tę miejscówkę, czy idziesz dalej?

_________________
< 3

"Miałem krewnego, który studiował trygonometrię, aż mu wąsy odpadły, a kiedy już się wszystkiego nauczył, przyszła jakaś Buka i go zjadła. No i leżał potem w brzuchu Buki z całą tą swoją mądrością!"

~ Tove Jansson, "Dolina Muminków w listopadzie"
 
   Podziel się na:     
Sosik 



Wiek: 18
Dołączył: 24 Kwi 2016
Posty: 1300
Ostrzeżeń:
 2/5/7
Wysłany: 2018-02-12, 19:23   

Spojrzałem na ofertę kawiarenki. Nie powiem, zaintrygowała mnie tematyka tego wieczoru, zwłaszcza że lubiłem czytać komiksy z superbohaterami. Postanowiłem więc wejść i zająć sobie wolne miejsce, czekając na to, co tam zobaczę. Zbliżał się wieczór, więc zapewne dalej już nie wyruszę. Mógłbym iść w nocy, ale leżakowanie w lesie nie należało do odpowiednich form wypoczynku i powinienem chociaż trochę przespać się w ciepłym łóżku. Będę więc musiał znaleźć jakiś lokal na jedną noc... Gdy podszedł ktoś do mnie odebrać zamówienie, poprosiłem o zestaw polecany oraz coś dla pokemonów, jeżeli coś takiego oferują. Drogon też musi się najeść.
_________________
R.I.P. Brett Talbot
 
   Podziel się na:     
Daisy7 





Wiek: 19
Dołączyła: 25 Mar 2016
Posty: 5016
Skąd: niedaleko Lublina ;'3
Wysłany: 2018-02-13, 15:21   

Wszedłszy do środka, nie ujrzałeś niczego nadzwyczajnego. Ot, zwykła kawiarenka z dwoma pomieszczeniami dla gości. Udałeś się do mniejszej, bardziej kameralnej sali ze stolikami dla dwóch lub trzech osób. Usiadłszy przy jednym z nich w kącie, czekałeś na pojawienie się kelnera, a raczej kelnerki, która zjawiła się ponad kwadrans od twojego przybycia.
- Ugh... W imieniu gwiazd całego wszechświata przepraszam, że tak długo musiał pan czekać. Mam dziś straszne urwanie głowy, bo wszystkie moje kelnerki się rozchorowały - wyjaśniła na wstępie, jednak nie do końca potrafiłeś skupić się na jej słowach, gdyż całą uwagę poświęciłeś kostiumowi kobiety.
Wygląda zupełnie jak najprawdziwsza Sailor Moon! Aż dziwne, że na identyfikatorze przypiętym do ubrania ma napisane "Sisi" zamiast "Usagi". Kiedy pierwszy szok minął, złożyłeś zamówienie.
Sisi wróciła z tacą bardzo szybko. Najpierw podała ci cappuccino, a następnie rogalika z wbitą w niego małą papierową flagą, na której widnieją serduszka. Na koniec postawiła na ziemi miseczkę z karmą.
- Pozwól, panie, że dzisiaj to ja zostanę twoją superbohaterką! - zaszczebiotała, puszczając ci oczko. - Jedz powoli, a jeśli będziesz czegoś potrzebował, przyzwij mnie za pośrednictwem księżyca. Zjawię się, kiedy tylko zechcesz!
Po tych słowach potruchtała do innego stolika, by obsłużyć dwójkę młodych nastolatków, którzy robili wielkie maślane oczy na widok dekoltu kelnerki.
- Chyba jesteś tu po raz pierwszy, sądząc po minie - zaśmiał się koleś siedzący obok, również sam. Wydaje się, że może być odrobinkę starszy od ciebie. - Kiss Café to bardzo specyficzne miejsce. Nic dziwnego, że aż roi się tu od napalonych facetów, którzy dostają erekcji, kiedy tylko usłyszą, jak kelnerka zwróci się do nich per "panie". Nie żebym ja taki był. Też jestem tu po raz pierwszy, ale słyszałem to i ówdzie o kawiarni od znajomych. Chociaż w Feminam chyba nic mnie już nie zdziwi. Niesamowite, że w miasteczku nie mieszka żaden mężczyzna, prawda?
Och... No tak! Właśnie to ci nie "grało", kiedy przechodziłeś uliczkami miasteczka. Nigdzie nie zauważyłeś żadnego faceta.

_________________
< 3

"Miałem krewnego, który studiował trygonometrię, aż mu wąsy odpadły, a kiedy już się wszystkiego nauczył, przyszła jakaś Buka i go zjadła. No i leżał potem w brzuchu Buki z całą tą swoją mądrością!"

~ Tove Jansson, "Dolina Muminków w listopadzie"
 
   Podziel się na:     
Sosik 



Wiek: 18
Dołączył: 24 Kwi 2016
Posty: 1300
Ostrzeżeń:
 2/5/7
Wysłany: 2018-02-13, 16:03   

Nie powiem, że nie byłem zdziwiony strojem kelnerki. A więc o to chodziło z tymi superbohaterkami... Chociaż nie powiem, pierwsze co przyszło mi na myśl to Wonder Woman bądź Black Widow, nie spodziewałem się tutaj japońskich bohaterek, za którymi szczerze mówiąc nie przepadam. Ogólnie nie lubowałem się w mangach.
- Drogon, czas na jedzenie - korzystając z okazji, wypuściłem smoka, aby mógł skosztować karmy, którą mu zamówiłem. Wtem spojrzałem na mężczyznę, który mnie zaczepił. Szczerze mówiąc, nawet o tym nie wiedziałem, a mieszkałem całkiem niedaleko. Nigdy się tym specjalnie nie interesowałem.
- Rzeczywiście, nie spotkałem na mieście żadnego mężczyzny... Ale co z dziećmi? Cóż, podobnie jak pan nie przyszedłem tutaj ze względu na widoki. Po prostu szukałem miejsca, w którym mógłbym coś zjeść - co prawda nie musiałem się mu wcale tłumaczyć, ale wolałem sprostować całą sytuację, aby niczego sobie nie dopowiedział.
_________________
R.I.P. Brett Talbot
  
 
   Podziel się na:     
Daisy7 





Wiek: 19
Dołączyła: 25 Mar 2016
Posty: 5016
Skąd: niedaleko Lublina ;'3
Wysłany: 2018-02-13, 22:45   

Drogon bardzo się ucieszył na widok jedzenia i zaczął wyjadać chrupki bez żadnego wybrzydzania. Ciekawe czy był taki głodny, czy po prostu rośnie z niego mały łakomczuszek.
- Z tego co mi wiadomo, chłopcy mogą tu mieszkać do któregoś roku życia. Szczerze powiedziawszy nie wiem, jak to funkcjonuje, ale jakoś nie wyobrażam sobie, żeby rada miasta wysyłała takiemu osiemnastolatkowi list, że musi się wyprowadzić, by nie psuć statystyk - parsknął. - Chwilunia. Ja tu do ciebie od razu na "ty", a ty do mnie wyskakujesz z "panem"? Czy aż tak staro wyglądam? Chłopie, dopiero co stuknęła mi osiemnastka - odparł, udając obrażonego. - Joseph, dla przyjaciół Jose - dodał, wyciągając ku tobie dłoń. - Fajnego masz Pokemona. Jesteś trenerem? Jeśli tak to po napełnieniu brzuchów wyzywam cię na towarzyski pojedynek. Co ty na to?
_________________
< 3

"Miałem krewnego, który studiował trygonometrię, aż mu wąsy odpadły, a kiedy już się wszystkiego nauczył, przyszła jakaś Buka i go zjadła. No i leżał potem w brzuchu Buki z całą tą swoją mądrością!"

~ Tove Jansson, "Dolina Muminków w listopadzie"
Ostatnio zmieniony przez Daisy7 2018-02-13, 22:46, w całości zmieniany 1 raz  
 
   Podziel się na:     
Sosik 



Wiek: 18
Dołączył: 24 Kwi 2016
Posty: 1300
Ostrzeżeń:
 2/5/7
Wysłany: 2018-02-13, 23:16   

- Racja, niemowląt raczej też nie zrzucają z klifu w przepaść - zaśmiałem się cierpko, przypominając sobie fabułę jakiegoś filmu. A może to był jakiś mit? - Harry, dla przyjaciół... po prostu Harry - uśmiechnąłem się, podając mu rękę. Dlaczego podałem mu fałszywe imię? W sumie nie do końca kłamałem, po prostu przedstawiłem się moim drugim imieniem, które mało kto zna. Nie wiedziałem, komu mogę ufać, więc nie czułem się na tyle bezpiecznie, żeby przedstawiać się z prawdziwego imienia. Prawdopodobnie więcej się już nie spotkamy, więc nie musiałem się tym martwić na zapas.
- Dzięki, to Bagon. Tak, dopiero co wyruszyłem w podróż, żeby poznać lepiej nasz region. Veneris wydaje się być niezwykle interesujące, a jakoś nigdy nie miałem okazji go zwiedzić. Jeśli chodzi o walkę, to bardzo chętnie. Drogon już dzisiaj walczył, ale myślę, że już zregenerował siły i jest w stanie się pojedynkować - odpowiedziałem, znowu po części mijając się z prawdą.
_________________
R.I.P. Brett Talbot
 
   Podziel się na:     
Daisy7 





Wiek: 19
Dołączyła: 25 Mar 2016
Posty: 5016
Skąd: niedaleko Lublina ;'3
Wysłany: 2018-02-14, 13:33   

- O matko... Jesteś creepy - zaśmiał się Jose, słysząc twój żarcik o niemowlakach. - Ja w sumie już trochę Veneris zwiedziłem, lecz totalnie zaniedbałem treningi Pokemonów. Najwyższy czas to zmienić, bo jak tak dalej pójdzie, zostaną leniwymi ghulami - dodał, po czym szybko urwał. - Takie tam stworki z jakiejś mitologii. Nieważne. Chodźmy na zewnątrz.
Przed opuszczeniem kawiarenki kelnerka przyniosła wam rachunki. Zanim zdążyłeś w ogóle spojrzeć na swój, Joseph szybko go zabrał i nie patrząc na żaden, podał Sisi pięćdziesięciodolarowy banknot.
- Tylko chyba powinno wystarczyć - mruknął.
- Ależ oczywiście. W imieniu mocy gwiazd serdecznie panom dziękuję. Liczę, że jeszcze panowie odwiedzą nasze skromne progi - odparła kobieta.
Wyszedłszy z Kiss Café, udaliście się na wolne boisko do gry w nogę mieszczące się tuż obok kawiarenki.
- Xiu, chodź do nas! - zawołał twój nowy znajomy, wypuszczając z balla niewielkiego, zielonego smoczka.
Maluch wygląda na walecznego.
- Okey, mój drogi. Zaczniesz od Leer, by zmniejszyć obronę rywala. Wtedy będziesz mógł zaatakować Dual Chopem, chociaż uważaj z tym zbliżaniem się do przeciwnika. Najlepiej byłoby, gdybyś zrobił to z zaskoczenia. Uderzywszy go, nie zwiewaj, ale od razu dobij Scratchem. Na koniec niech będzie... a niech tam, wypróbuj Assurance, chociaż dawno go nie używałeś. Jak się bawić na kontakt fizyczny to pełną parą! - poinstruował swojego podopiecznego.

_________________
< 3

"Miałem krewnego, który studiował trygonometrię, aż mu wąsy odpadły, a kiedy już się wszystkiego nauczył, przyszła jakaś Buka i go zjadła. No i leżał potem w brzuchu Buki z całą tą swoją mądrością!"

~ Tove Jansson, "Dolina Muminków w listopadzie"
 
   Podziel się na:     
Sosik 



Wiek: 18
Dołączył: 24 Kwi 2016
Posty: 1300
Ostrzeżeń:
 2/5/7
Wysłany: 2018-02-14, 17:59   

Nie musiał za mnie płacić, ale skoro miał takie życzenie, to nie zamierzałem się z nim co do tego kłócić. Najwyżej ja nam coś postawie po walce jeżeli nasze drogi się nie rozejdą.
- Drogon, również rozpocznij od Leer, ale użyj go dwa razy. Skoro przeciwnik postawił na kontakt fizyczny, to i my to zrobimy. Moglibyśmy trzymać go na dystans Ember, ale nic nam to nie da, skoro obniżyliśmy defensywę, a to atak specjalny. Zaatakuj Rage, kiedy będziecie blisko. Na sam koniec dobij go Dragon Rush, nawet nie będzie się spodziewał, co go uderzyło. Nie zapominaj o unikach, odskakuj na boki. Możesz spróbować sypnąć mu piachem w oczy, żeby go zdekoncentrować - wydałem Bagonowi polecenie, przyglądając się uważniej pokemonowi Jose'a. Znałem go z rodzinnej hodowli, był to Axew, co jeszcze bardziej mnie motywowało do wygrania tej walki. W końcu to smok!
_________________
R.I.P. Brett Talbot
 
   Podziel się na:     
Daisy7 





Wiek: 19
Dołączyła: 25 Mar 2016
Posty: 5016
Skąd: niedaleko Lublina ;'3
Wysłany: 2018-02-15, 00:59   

Axew jako pierwszy zaczął przeraźliwie piszczeć, obniżając w ten sposób obronę twojego podopiecznego (Leer). Następnie role się odwróciły (Leer w wykonaniu Bagona), a później Xiu doskoczył do Drogona i przywalił mu swoimi wystającymi kłami (Dual Chop). Smoczy ruch okazał się być bardzo silny. Ku zaskoczeniu Jose'a ponownie kazałeś podopiecznemu wykonanie Leeru. Następnie rywal rzucił się na Bagona z łapkami w celu podrapania go (Scratch), jednakże nie zadało to wiele obrażeń, bo pazurkom Axew jeszcze daleko do szponów. Korzystając z bliskości oponenta, Drogon zaatakował go Dragon Rushem. Teoretycznie miał to zrobić na koniec, ale widocznie postanowił działać po swojemu. Może i dobrze, bo smoczy atak o dużej sile do tego wycelowany w innego smoka z podwójnie obniżona obroną spowodował ogromne szkody. Xiu ledwo podniósł się na nogi, chociaż z Assurance nici, bo nie miał wystarczająco energii, by go wykonać, zanim dopadł go ponownie twój stworek, tym razem atakując Ragem. Cios niby nie jakiś potężny, ale wystarczył, aby doprowadzić do omdlenia wroga. Gratulacje, Bagon zdobywa 3 poziomy i przy okazji poznaje nowy atak - Bite.
- Wow, to było naprawdę dobre, Harry! - pochwalił cię Joseph z nieukrywanym podziwem w głosie, jednocześnie podchodząc do leżącego na boisku smoczka, aby zawrócić go do balla.
- Nawet bardzo dobre, biorąc pod uwagę, że Axew miał przewagę w prędkości - wtrącił się kobiecy, słodki głosik, który niedawno gdzieś słyszałeś...
Odwróciwszy się, ujrzałeś Sisi. Tak, tą samą uroczą kelnerkę w stroju Sailor Moon, która cię obsługiwała. Okazało się, że przez cały czas obserwowała wasz pojedynek przez okno kawiarenki.
- Pani też jest trenerką? - zapytał zaskoczony blondyn.
- Na to wychodzi, skoro pełnię stanowisko czeladnika - odpowiedziała z uśmiechem. - Gdybyście byli zainteresowani zdobyciem wpisu ode mnie, to mam idealne zadanie, któremu z pewnością podołalibyście wspólnymi siłami. Oczywiście do niczego nie namawiam, ale wiedzcie, że rzadko kiedy pozwalam na współpracę, także... w razie czego wiecie, gdzie mnie szukać - dodała, po czym odeszła od okna.
- Oż ty w mordę, wiedziałeś, że ona jest czeladnikiem? Kto by pomyślał! Co do tych wpisów... zbierasz je? - zapytał cię Jose.
_________________
< 3

"Miałem krewnego, który studiował trygonometrię, aż mu wąsy odpadły, a kiedy już się wszystkiego nauczył, przyszła jakaś Buka i go zjadła. No i leżał potem w brzuchu Buki z całą tą swoją mądrością!"

~ Tove Jansson, "Dolina Muminków w listopadzie"
Ostatnio zmieniony przez Daisy7 2018-02-15, 12:59, w całości zmieniany 2 razy  
 
   Podziel się na:     
Sosik 



Wiek: 18
Dołączył: 24 Kwi 2016
Posty: 1300
Ostrzeżeń:
 2/5/7
Wysłany: 2018-02-15, 01:08   

- Dzięki, chociaż to zasługa Drogona. Twój Axew także nieźle sobie poradził. Świetnie się spisałeś przyjacielu, możesz odpocząć - schyliłem się nad Bagonem, żeby go pogłaskać, po czym odesłałem go na zasłużony odpoczynek do balla. Wyprostowałem się, gdy usłyszałem kobiecy głos. Zupełnie się tego nie spodziewałem, chociaż... nie wiedziałem za wiele o pełnionej przez nią funkcji.
- Nie do końca. Tak właściwie to nigdy się tym nie interesowałem, kim są właściwie ci czeladnicy i o jakich wpisach ona mówiła? - zapytałem się Josepha, licząc na to, że on będzie wiedział coś więcej na ten temat i mi go trochę przybliży.
_________________
R.I.P. Brett Talbot
  
 
   Podziel się na:     
Daisy7 





Wiek: 19
Dołączyła: 25 Mar 2016
Posty: 5016
Skąd: niedaleko Lublina ;'3
Wysłany: 2018-02-15, 13:55   

fuu, pomyłka, Sisi jest czeladnikiem, a nie piastunem, poprawiłam nasze posty
--------------
- Gdzieś ty się uchował - zaśmiał się Jose. - Czeladnicy to tacy... hm... pomocnicy piastunów, a piastuni to odpowiednik liderów z innych regionów. Każdy dystrykt w Veneris oraz obydwie wyspy: Alpinum i Reliquia, mają swojego piastuna. Żeby móc wziąć udział w lidze Veneris, trzeba pokonać wszystkich sześciu piastunów, a żeby pokonać piastunów, trzeba zdobyć wpisy od ich czeladników. Z tego mi wiem, nie każdy piastun ma pod sobą tyle samo czeladników. Co do wpisów, czeladnicy wysyłają je do naszych Wirtualnych Paszportów. Każdy trener oraz koordynator może założyć za darmo swój WP w Centrum Pokemon - wyjaśnił ci dosyć zwięźle. - W sumie fajna sprawa. Czasem dostaje się też jakieś zniżki w sklepach z akcesoriami dla Poków i takie tam. Ja swój WP stworzyłem na samym początku wyruszenia w podróż, ale nie mam w nim jeszcze żadnego podpisu - lekko się zawstydził.
_________________
< 3

"Miałem krewnego, który studiował trygonometrię, aż mu wąsy odpadły, a kiedy już się wszystkiego nauczył, przyszła jakaś Buka i go zjadła. No i leżał potem w brzuchu Buki z całą tą swoją mądrością!"

~ Tove Jansson, "Dolina Muminków w listopadzie"
 
   Podziel się na:     
Sosik 



Wiek: 18
Dołączył: 24 Kwi 2016
Posty: 1300
Ostrzeżeń:
 2/5/7
Wysłany: 2018-02-15, 14:22   

- Wydaje się być ciekawe... Na pewno nie zaszkodzi spróbować. Skoro mam zamiar zwiedzić Veneris, to mogę się tym zająć przy okazji. Tylko... Musiałbym znaleźć jakieś Centrum Pokemon, żeby się zarejestrować. Wiesz może, gdzie znajduje się w tym mieście? - zapytałem, rozważając wszystkie "za" i przeciw" zbieraniu tych całych wpisów. Oczywiście miałem zupełnie inną misję do spełnienia, ale gdy natrafi się okazja, mógłbym zbierać te wpisy. Nie zaszkodzi spróbować, w końcu za nie podejście do ligii nie płaci się żadnej kary... Chyba?
_________________
R.I.P. Brett Talbot
  
 
   Podziel się na:     
Daisy7 





Wiek: 19
Dołączyła: 25 Mar 2016
Posty: 5016
Skąd: niedaleko Lublina ;'3
Wysłany: 2018-02-15, 15:10   

- Umm... nie, ale myślę, że szybko je znajdziemy. W końcu Feminam nie jest zbyt duże - odparł Jose i rzeczywiście miał rację, bo charakterystyczny budynek lecznicy ujrzeliście już po niespełna dziesięciu minutach poszukiwań.
W Centrum Pokemon oprócz założenia swojego konta w bazie Wirtualnych Paszportów (możesz na bieżąco sprawdzać je w pokedexie, kiedy tylko złapiesz połączenie z internetem, ale z tym problemu raczej nie będziesz mieć, bo w 2041 r. prawie wszędzie można dostać się do darmowego hotspotu wifi), dodatkowo wyleczyłeś Drogona, natomiast Joseph to samo zrobił ze swoim Xiu.
- Więc skoro masz już WP, to chyba zamierzasz zbierać wpisy, co nie? Pójdziemy do Sisi po to wspólne zadanie dla nas? Sorry, że tak ci o to truję dupę, ale nie chce mi się potem robić go sam, skoro można współpracować - zapytał cię blondyn po wyjściu z Centrum Pokemon.
_________________
< 3

"Miałem krewnego, który studiował trygonometrię, aż mu wąsy odpadły, a kiedy już się wszystkiego nauczył, przyszła jakaś Buka i go zjadła. No i leżał potem w brzuchu Buki z całą tą swoją mądrością!"

~ Tove Jansson, "Dolina Muminków w listopadzie"
 
   Podziel się na:     
Sosik 



Wiek: 18
Dołączył: 24 Kwi 2016
Posty: 1300
Ostrzeżeń:
 2/5/7
Wysłany: 2018-02-15, 15:27   

- Skoro ci na tym zależy, to nie mogę odmówić... Sam jestem ciekawy, na czym to zadanie będzie polegało - przystałem na jego propozycje, opuszczając mury Centrum Pokemon. Gdy tak szliśmy w stronę kawiarenki, w której mieliśmy spotkać się ponownie z Sisi, postanowiłem podjąć dalszą rozmowę. - Masz jeszcze jakieś pokemony oprócz Xiu? Wspominałeś coś o leniwych ghulach, więc wnioskuję, że zdążyłeś już zdobyć paru towarzyszy - zapytałem, rozmyślając nad tym, jakie stworki może mieć jeszcze przy sobie. Może jest trenerem smoków? Zawsze chciałem jakiegoś spotkać.
_________________
R.I.P. Brett Talbot
  
 
   Podziel się na:     
Daisy7 





Wiek: 19
Dołączyła: 25 Mar 2016
Posty: 5016
Skąd: niedaleko Lublina ;'3
Wysłany: 2018-02-16, 11:29   

- Tak, mam jeszcze dwa. Rozkapryszoną Swablu imieniem Bella, które sama sobie wybrała, a raczej zaakceptowała tylko to spośród wszystkich, jakie jej proponowałem. No i samczyka Horseę, ale jeszcze bezimiennego. Schwytałem go raptem kilka dni temu, więc nawet nie wiem o nim zbyt wiele. Tak czy siak przydałoby się zająć na razie tymi, zamiast łapać kolejne - odpowiedział Jose, po czym zapytał cię o to samo, czyli twój team.
Sisi bardzo ucieszyła się na wasz widok.
- Jako, że dzisiaj jestem tu sama, pomożecie mi kawiarni. Jeden będzie witał gości i prowadził ich do stolików, a drugi parzył kawę i herbatę oraz układał ciastka i rogaliki na talerzykach, a potem mi je podawał. Kelnerami nie możecie zostać, bo, bez obrazy, ale klienci mogliby się zdenerwować. Do dzieła chłopcy! - wyjaśniła na czym będzie polegało wasze zadanie*.

>> GRA <<
Zadanie Sisi polega na zdobyciu w grze wyniku co najmniej 2k. Oczywiście wymagam SS jako dowodu.


*A więc tak... Czeladnicy dają Wam fabularne zadania, które są tylko po to, żeby odpis miał sens i żeby gracze mieli co opisać w swoim kolejnym poście. Prawdziwym zadaniem jest zawsze jakaś gierka (niekoniecznie związana z zadaniem fabularnym), krzyżówka, puzzle itd.
_________________
< 3

"Miałem krewnego, który studiował trygonometrię, aż mu wąsy odpadły, a kiedy już się wszystkiego nauczył, przyszła jakaś Buka i go zjadła. No i leżał potem w brzuchu Buki z całą tą swoją mądrością!"

~ Tove Jansson, "Dolina Muminków w listopadzie"
 
   Podziel się na:     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  




wxv.pl - załóż forum dyskusyjne za darmo





Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme xandblue created by spleen modified v0.2 by warna - SITEMAP - forum anime

Graficy
Sojusznicy:

Panda
35451075
Yukiyorin

Did
44021735

Daisy7
ania.daisy7

WAW Pokemon

SNM
SnM

PokeSerwis

Kurs Manga

Anime Centrum
anime online

Lucid Dream

Stray Dogs

Proelium

Riverdale

Oversoul

Morsmordre

Ninshu

Dragon - Space Trip
Dragonst

Orchard Stable

Genetrix

Hetaliowe Awokado

Rabbit Doubt

France

Czarodzieje

Vampire Diaries
Vampire Diaries

Disney World

Sekret Miasta

Epoka Nordlingów

Skraj

Horizon

Into Darkness

YLO

Dysharmonia

Eridani

Camp of shadows

Dragon Ball New Generation Reborn
Dragon Ball New Generation Reborn

Tvedeane

Kundle

Zmiennokształtni
www.zmiennoksztaltni.wxv.pl

Black Butler
BlackButler

Hogwart Dream
HogwartDream

Maligna

FT Path Magician

Luciferum
Luciferum zaprasza!

Stado psów

Ninja Clan Wars

Mortis

Czarny Horyzont

Ardhi

Artemida - Warrior Cats

Noctus

Kraina Snów

Dragon Ball - Another Universe

Wishtown

Hoshi Fusion

Spectrofobia

X-Men RPG

Virus

Mystery Town

Avengers Assemble

Wizard's World

Król Lew PBF
Król Lew



Design by Did, Panda & Daisy7. Only for Pokemon Crystal
Copyright 2016 by Daisy7.

Zabrania się kopiowania tekstów i obrazków autorstwa naszych użytkowników bez ich zgody na użytek innych stron!
Grafika pochodzi ze źródeł internetowych. Nie przywłaszczamy sobie do niej żadnych praw. Jeśli jesteś autorem obrazka wykorzystanego na forum i nie życzysz sobie, by się tu znajdował, napisz do administracji Pokemon Crystal, a zostanie on usunięty.
Pokemon Crystal nie czerpie żadnych korzyści materialnych z prowadzenia tej strony poświęconej serii "Pokemon" - własności Nintendo.

Pokemon Crystal launched 2011-03-23.