Pokemon Crystal Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 




Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Daisy7
2017-08-18, 23:01
Przygoda Liska Chytruska
Autor Wiadomość
Lisek Chytrusek
Bah bah black sheep. ~


Dołączył: 01 Maj 2016
Posty: 970
Wysłany: 2017-12-10, 00:18   

Tylko siła wyższa sprawiła, że pierzasty Darmozjad nie wyzionął ducha. Dziękuje, siło wyższa za wszystkich modłów. Niewierzący dotąd Hao pomyślał sobie nawet, że jak uda nie wysadzić planety to skoczy potem do jakiejś świątyni i złoży w ofierze Bogom jakiegoś kota lub człowieczka (np. taką Nene).
Skoro już mieli przewagę, Lisek postanowił uderzyć pełnym zestawem ognistych ataków i wcielić w życie plan ze słonecznymi tarczami, który nie udał się poprzednim razem, bo Ptaszek musiał sobie przycupnąć...
Flamethower, Heat Wave i ten zestaw proszę podwójnie. FINISH HIM.
_________________
 
   Podziel się na:     
Sosik 



Wiek: 18
Dołączył: 24 Kwi 2016
Posty: 1300
Ostrzeżeń:
 2/5/7
Wysłany: 2017-12-10, 01:23   

Talonflame poczuł nowy powiew wiatru w skrzydła, bowiem wzniósł się w powietrze, górując nad przeciwnikiem. Tym samym odzyskał z powrotem swój typ latający, dając mu jedynie więcej słabości (4x Rock!!!), skoro i tak niezbyt przydawał mu się ten typ w walce. No ale, żeby nie było, że ględzę bez sensu. Zaatakował! Strzelił Flamethrower (-426HP, krytycznie), którego najwyraźniej lew miał już dość. W odwecie zaatakował Zen Headbutt (-163HP), który wywołał dodatkowy efekt - potknięcie. Trzeba przyznać, że koziołkowanie w powietrzu wyglądało dość koniecznie, ale z twojego punktu nie było ci wcale do śmiechu. W końcu twój podopieczny stracił szansę na atak, jednak nadal starał się uniknąć ataku, chowając się za jednym z latających stworów. Plan był dobry, ale wykonanie niekoniecznie. Strażnikom porządku tej walki się to wyraźnie nie spodobało, bowiem gdy tylko za jednym z nich pojawił się ptak, wytworzył ze swojego ciała wiązkę (-75HP), która trafiła w nikogo innego, jak Talonflame. Jakby tego było mało, oberwał jeszcze trzema takimi (-225HP) od pozostałych Solrocków, żeby dać mu do zrozumienia, że nie tolerują oszustwa... Wykorzystał to oczywiście Solgaleo, ponownie uderzając Zen Headbutt (-163HP). Widocznie przyjął taktykę podobną do twojej, bowiem atakował swoimi najsilniejszymi atakami. Przyszła kolej na Talonflame strzelającego strumieniem ognia rozchodzącego się w pięć kierunków, niczym gwiazda. Było to oczywiście Heat Wave (-273HP), który zadecydował o losie całego pojedynku. Było to widocznie za dużo dla lwa, który pod napływem intensywnej fali gorąca padł z wyczerpania. Chyba... wygrałeś!!!
- Oszustwo! Oszustwo! Mój pan nie mógł przegrać! Za tą zniewagę wasz świat zginie! - zaczęła wykrzykiwać mysz w śmiesznym przebraniu, wymachując przy tym w waszą stronę łapami, jakby to miało sprawić, że nagle zaczniecie się jej bać. Bariera, którą wydzielały Solrocki zniknęła, a same pokemony skupiły się wokół swojego władcy, starając się go chyba uzdrowić. W twoją dłoń natomiast wślizgnęła się niespodziewanie dłoń Nene, która splotła twoje palce swoimi.
- O czym ty mówisz. Hao wygrał tę walkę sprawiedliwie - oburzyła się dziewczyna, spoglądając gniewnie na szczura. Widocznie nie spodobała jej się ta zniewaga twojej osoby, zwłaszcza, że wygrałeś w sprawiedliwej walce.

Ukryj: 


HP: 207/1440
Attack: 144
Defense: 88
Sp. Attack: 136
Sp. Defense: 87
Speed: 386
Ability: Flame Body - Przy fizycznym kontakcie istnieje 30% szans na podpalenie przeciwnika.
Item: Sharp Beak - Podnosi moc ataków typu latającego o 20%.
Bonusy: -20% ataku, -20% ataku specjalnego, -10% obrony






HP:0/1912
Attack: 205
Defense: 115
Sp. Attack: 179
Sp. Defense: 101
Speed: 322
Ability: Full Metal Body - Statystyki Pokemona nie mogą zostać obniżone przez atak lub zdolność przeciwnika.
Item: ---
Bonusy: BRN, +10% obrony, +10% obrony specjalnej

+3lvle dla Talonflame.
_________________
R.I.P. Brett Talbot
 
   Podziel się na:     
Lisek Chytrusek
Bah bah black sheep. ~


Dołączył: 01 Maj 2016
Posty: 970
Wysłany: 2017-12-25, 03:50   

Oglądał walkę ze skupieniem, jakiego już dawno z siebie nie wykrzesał. Nie miał czasu analizować, czy jego decyzje były złe czy dobre (albo nie chciał się przyznać do tych pierwszych). Właśnie nabywał swoje pierwsze punkty doświadczenia w walce Pokemonow, miał prawo do błędów... Chociaż to kombinowanie że sloneczkami nie miało z tym nic wspólnego.
Ostatecznie padł ostatni atak ze strony darmozjada. Lew stracił siły, mysz zaczęła piszczeć, a Hao? Zamarł w bezruchu nie mogąc uwierzyć w to jak cholernie wielkie miał szczęście.
Spojrzał zaskoczony na Nene i jako, że była jedynym człowiekiem w okolicy, pozostało mu wyładować swoją radość właśnie na niej.
Ujął jej twarz dłońmi i nachylił się, by złożyć na jej ustach krótki, acz namiętny pocałunek. W końcu to do niego dotarło. Nie straci swojego majątku!!
- Koniec z planami zniszczenia świata? - Zapytał jednak dla pewności ości z nieco lekceważącym tym razem tonem, jakby od początku był to jeden, wieki żart.
_________________
  
 
   Podziel się na:     
Sosik 



Wiek: 18
Dołączył: 24 Kwi 2016
Posty: 1300
Ostrzeżeń:
 2/5/7
Wysłany: 2017-12-28, 19:57   

Nene była zaskoczona twoim nagłym pocałunkiem, aczkolwiek nie oponowała. Co więcej, odwzajemniła go. Chyba najbardziej podobało jej się, jak bierzesz ją właśnie tak z zaskoczenia... Ale mieliście powód do radości - uratowaliście właśnie świat w walce z super silnym legendarnym pokemonem! I oczywiście nie straciłeś swoich pieniędzy podczas końca świata, tak, to też jest bardzo istotne.
- Wasz świat zginie!!! Mój mistrz się o to postara! - żółty szczur cały czas grał tą samą piosnkę, aż w końcu nie uciszył go sam Solgaleo capnięciem łapą. Było to dość efektywne zarówno w sposobie, jak i w wyglądzie. Stanął o własnych nogach, co musiało wskazywać na to, że latające talerze spełniły swoje zadanie.
- Mój M-mistrz mówi, że wygrałeś w uczciwej walce.. - odezwał się Pikachu, kiedy w końcu pozbierał się z ziemi po upokorzeniu. Nie miał zbyt wesołego tonu, przekazując wam te informacje. - Co więcej, uważa, że przysługuje ci nagroda - ciągnął dalej, patrząc to na lwa, to na ciebie. Kiedy uciął, źrenice poszerzyły mu się przynajmniej parokrotnie.
- Ale Mistrzu, nie możesz! Ten śmiertelnik nie jest godzien! Co się stanie ze słońcem, jeśli ty... - zaczął się piekielnie gorączkować, jednak chyba zapomniał, z kim rozmawia. Lew sprowadził go do parteru potężnym rykiem, który odczuliście na własnych uszach również i wy. - Dobrze, już dobrze. Mój Mistrz, a wasz Pan Słońca, postanowił, że dołączy do twojej drużyny, aby przyjrzeć się bliżej temu, który uratował słońce. Równocześnie przekaże mi część swej boskiej mocy, abym mógł sprawować pieczę nad słońcem i pilnować jego równowagi - cóż, wieść o tym, że skapnie mu trochę władzy widocznie połechtała jego ego, ponieważ nawijał już zupełnie inną gadką. Kiedy skończył, pokłonił się przed swoim bóstwem, które nachyliło nad nim łeb. Przymknął swoje wielkie ślepia i zaczął emanować coraz to jaśniejszym światłem, które po chwili zmusiło was do odwrócenia wzroku. Kiedy było po wszystkim, myszak unosił się w powietrzu i wyglądał trochę inaczej, niż wcześniej. Jego futro błyszczało podobnie do Solgaleo, chociaż nie tak intensywnie.
- Muszę ruszać strzec porządku świata! - po czym odleciał i tyle go widzieliście. Jednak lew cały czas stał tam, gdzie wcześniej. Chyba gryzoń cię nie kantował...
_________________
R.I.P. Brett Talbot
  
 
   Podziel się na:     
Lisek Chytrusek
Bah bah black sheep. ~


Dołączył: 01 Maj 2016
Posty: 970
Wysłany: 2018-01-12, 01:35   

Mimowolnie uśmiechnął się na słowo "nagroda". W jego myślach narodził się obraz, w którym lwiak w magiczny sposób obsypuje go monetami ze szczerego złota. Wyobraźnia o tym tak go zamroczyła, że przez chwile nie słuchał w ogóle tej elektrycznej piszczałki.
- Hm? - Mruknął podnosząc brew. Kolejna geba do wykarmienia i do tego taka wielka... Niemniej:
- Chyba nie wypada mi odmówić. - Powiedział i skłonił się teatralnie w stronę Legendy. Nie chciał, by ten się zdenerował i zmienił zdanie.
- Zatem zapraszam w moje skromne progi. - Wyciągnął do lwiaka Pokeball. Nie ten zwykły, a taki, który zdobył podczas swojej podróży z wielką litera "m" na środku. Mógł być Panem słońca, ale ch yba nie sądził, że Hao będzie z nim paradowal po mieście.
_________________
  
 
   Podziel się na:     
Sosik 



Wiek: 18
Dołączył: 24 Kwi 2016
Posty: 1300
Ostrzeżeń:
 2/5/7
Wysłany: 2018-01-14, 17:38   

Solgaleo nadal zgrywał niezwykle wyniosłego, ponieważ do twoich uszu doszło władcze prychnięcie, gdy skłoniłeś się w jego stronę. Chyba wyczuł, że nie miałeś w tym szczerych intencji, a jedynie błaznowałeś. Spoglądał na ciebie z góry, zastanawiając się chwilę, czy aby dobrze zrobił, że sam wyszedł z taką propozycją. Niemniej, było już za późno na wycofanie. Albo i nie...?
Trzasnął swoją wielką łapą w kulkę, którą położyłeś na ziemi. Myślałeś już, że w ostatniej chwili się rozmyślił i zniszczył Masterballa, żeby nie dać się uwięzić, ale na szczęście się myliłeś. Czerwone światło pochłonęło stwora i uczyniło go lokatorem fioletowej kulki, która zadrgała kilka razy nieznacznie, ale w końcu się uspokoiła. Chyba było po wszystkim...
- Hao, czy my naprawdę ocaliliśmy świat? - odezwała się w końcu Nene, która przerwała chwilę ciszy. Mrugnęła kilka razy oczami, jakby próbowała się wybudzić z głębokiego snu i na jej mordce pojawił się szeroki uśmiech. Rzuciła ci się na szyję (a raczej próbowała, patrząc na waszą różnicę wzrostu) i starała się pocałować twój policzek. - Złapałeś legendarnego Pokemona! W gildii nam nie uwierzą! No już, skanuj go! - poganiała cię, jakby sama jeszcze do końca nie wiedziała, jakie uczucia nią zawładnęły. Ale w jej przypadku było to chyba dosyć częstym przypadkiem... Nie pozostało ci nic innego, jak zrobić to, o co cię tak ładnie poprosiła.

Solgaleo

Poziom: 71
Typ:
Ewolucja: Solgaleo
Ataki: Sunsteel Strike, Cosmic Power, Wake-Up Slap, Teleport, Metal Claw, Iron Head, Metal Sound, Zen Headbutt, Flash Cannon, Morning Sun, Crunch, Metal Burst, Solar Beam, Noble Roar, Flare Blitz, Wide Guard
Charakter i historia: Hao dowiedział się o Solgaleo całkiem przypadkiem. Podczas jednej ze zleconych mu misji w Ambrette Town był świadkiem całkowitego zaćmienia słońca w środku dnia, co wzbudziło ogólną panikę w mieście. Mężczyzna razem z Nene i napotkanym chłopcem o imieniu Joshua wybrali się do biblioteki, aby dowiedzieć się czegoś o niecodziennym zjawisku. Tam też zapoznali się z legendą o Solgaleo, bóstwie Słońca, które sprawowało nad nim pieczę i postanowiło zemścić się na ludziach za to, że nie oddają mu już należytej godności i nie składają godnych ofiar. Grupa podczas fałszywego składania ofiar postanowiła oszukać Pokemona, aby ten przyszedł im na spotkanie. Legenda postawiła warunek - jeśli Hao wygra z nim w pojedynku, oszczędzi ludzkość. Po ciężkiej walce magowi się to udało, a w nagrodę kosmiczny lew postanowił mu towarzyszyć, aby lepiej przyjrzeć się jego technikom.
Solgaleo jest bardzo wyniosłym Pokemonem. Mimo, że dał się złapać, nie czuje się w żaden sposób zależny od swojego trenera i stara mu się to na każdym kroku pokazywać. Od członków swojej drużyny wymaga należycie oddawanego mu szacunku oraz spełniania jego rozkazów, zupełnie jakby zamienił się na role z Hao. Jeśli chodzi już o niego, traktuje go z góry i na dystans. Jest zaintrygowany jego osobą, ponieważ nigdy nie zdarzyło się, aby pokonał go jakiś inny człowiek, ale oczywiście nie okazuje tego swoim zachowaniem. Nie potrafi się pogodzić z tym, że ludzkość o nim po prostu zapomniała. Jest wyniosły, cholernie dumny i samolubny, czyli ogółem nie odbiega od przyjętego kanonu bóstwa.
Umiejętność: Full Metal Body - Statystyki Pokemona nie mogą zostać obniżone przez atak lub zdolność przeciwnika.
Trzyma: ---


Ukryj: 
Kod:
[align=center][color=#FFE652][b]Solgaleo[/b][/color] 
[img]https://i.imgur.com/nOl8txV.png[/img]
[b]Poziom: [/b]71
[b]Typ: [/b] [img]http://www.virtuadopt.com/images/content/poke_types/Psychic.png[/img] [img]http://www.virtuadopt.com/images/content/poke_types/Steel.png[/img]
[b]Ewolucja: [/b][u]Solgaleo[/u]
[b]Ataki: [/b]Sunsteel Strike, Cosmic Power, Wake-Up Slap, Teleport, Metal Claw, Iron Head, Metal Sound, Zen Headbutt, Flash Cannon, Morning Sun, Crunch, Metal Burst, Solar Beam, Noble Roar, Flare Blitz, Wide Guard
[b]Charakter i historia: [/b]Hao dowiedział się o Solgaleo całkiem przypadkiem. Podczas jednej ze zleconych mu misji w Ambrette Town był świadkiem całkowitego zaćmienia słońca w środku dnia, co wzbudziło ogólną panikę w mieście. Mężczyzna razem z Nene i napotkanym chłopcem o imieniu Joshua wybrali się do biblioteki, aby dowiedzieć się czegoś o niecodziennym zjawisku. Tam też zapoznali się z legendą o Solgaleo, bóstwie Słońca, które sprawowało nad nim pieczę i postanowiło zemścić się na ludziach za to, że nie oddają mu już należytej godności i nie składają godnych ofiar. Grupa podczas fałszywego składania ofiar postanowiła oszukać Pokemona, aby ten przyszedł im na spotkanie. Legenda postawiła warunek - jeśli Hao wygra z nim w pojedynku, oszczędzi ludzkość. Po ciężkiej walce magowi się to udało, a w nagrodę kosmiczny lew postanowił mu towarzyszyć, aby lepiej przyjrzeć się jego technikom.
Solgaleo jest bardzo wyniosłym Pokemonem. Mimo, że dał się złapać, nie czuje się w żaden sposób zależny od swojego trenera i stara mu się to na każdym kroku pokazywać. Od członków swojej drużyny wymaga należycie oddawanego mu szacunku oraz spełniania jego rozkazów, zupełnie jakby zamienił się na role z Hao. Jeśli chodzi już o niego, traktuje go z góry i na dystans. Jest zaintrygowany jego osobą, ponieważ nigdy nie zdarzyło się, aby pokonał go jakiś inny człowiek, ale oczywiście nie okazuje tego swoim zachowaniem. Nie potrafi się pogodzić z tym, że ludzkość o nim po prostu zapomniała. Jest wyniosły, cholernie dumny i samolubny, czyli ogółem nie odbiega od przyjętego kanonu bóstwa.
[b]Umiejętność: [/b][u]Full Metal Body[/u] - Statystyki Pokemona nie mogą zostać obniżone przez atak lub zdolność przeciwnika.
[b]Trzyma: [/b]---[/align]
_________________
R.I.P. Brett Talbot
 
   Podziel się na:     
Lisek Chytrusek
Bah bah black sheep. ~


Dołączył: 01 Maj 2016
Posty: 970
Wysłany: 2018-01-29, 14:38   

Schylił się delikatnie, by kobietka nie musiała się na nim wieszać. Dawno nie miał tak dobrego humoru.
- Nie, skarbie. - Odparł rozbawiony. - Ja ocaliłem. - Poprawił ją, bo akurat Nene niewiele zrobiła, prócz pozbycia się jedynego człowieka, który zafundował Talonflame'owi szybki trening. I to za darmo.
Chwilę analizował zapiski, które pojawiły się po otworzeniu Pokedexa, ale zdaje się, że miał zamiar traktować Solgaleo, jak resztę swoich darmozjadów.
Westchnął w końcu i schował wszystko do kieszeni. - Mam dość tego miejsca. - Prawdę mówiąc misja, z którą tu przyszli przestała mieć jakiekolwiek znaczenie. Juz nawet zapomniał co miał zrobić...
_________________
 
   Podziel się na:     
Sosik 



Wiek: 18
Dołączył: 24 Kwi 2016
Posty: 1300
Ostrzeżeń:
 2/5/7
Wysłany: 2018-02-01, 15:47   

- Chyba sobie żartujesz - cóż, może lepiej było to przemilczeć? Nene aż nadęła policzki, aby nie przyznać ci racji, chociaż sama jej nie miała. Przecież nie mogło wyjść nie po jej myśli, prawda? - Gdybyś mnie tutaj nie miał, spławiłbyś od razu Joshuę, nie poznałbyś legendy o Solgaleo, nie znalazłbyś lepszej kandydatki na sztuczną ofiarę... niedługo zabraknie mi palców u rąk, mam wyliczać dalej? - zapytała, teatralnie wymachując przed twoją twarzą kolejnymi palcami. Mówiła to z taką wyższością w głosie, że chyba lepiej byłoby na twoim miejscu przyznać jej rację. W końcu wiedziałeś, jaka jest Wiedźma.
- A mi się wydaje, że jest tutaj całkiem romantycznie podczas zachodu słońca. No wiesz... kiedy nie wisi już nad nami widmo śmierci - rozmarzyła się, patrząc na wszystko, co rozwlekało się w dolinie, pod klifem. Zaróżowione niebo i słońce leniwie zmierzające ku horyzontowi w takim miejscu rzeczywiście wyglądało ciekawie. Nene była o krok od odegrania tutaj sceny z Titanica. - Może zrelaksujemy się w jakimś miłym hoteliku a jutro załatwimy misję, którą przyszedłeś tutaj wypełnić? - zaproponowała, odwracając się w końcu w twoją stronę.
_________________
R.I.P. Brett Talbot
 
   Podziel się na:     
Stilinski
Ban warrior.


Dołączył: 24 Kwi 2016
Posty: 1763
Ostrzeżeń:
 3/5/7
Wysłany: 2018-02-14, 01:48   

Tak właśnie zamierzał zrobić. Dyskusja z Nene nie była jednym z jego ulubionych zajęć. Pozwolił sobie to skomentować westchnięciem.
- Tak… Myślę, że brak kary śmierci jest tu kluczowym aspektem. – Przyznał i mimowolnie się uśmiechnął. Ciężko było powiedzieć, czy ta wizja w ogóle od początku do niego docierała.
- Skoro nalegasz. – Zwrócił ku niej ten uśmiech, w którym tym razem mogło być coś czarującego. Hao bowiem rzadko miewał tak dobry humor. Zazwyczaj tylko wtedy, kiedy dostawał wysoką wypłatę za misję.
Skierował się więc pierwszy ku jednemu z moteli, nie hoteli. To oczywiste, że nie będzie płacił za jakieś luksusy, których nie potrzebował. Z resztą czuł teraz, że powinien mieć chociaż nocleg za darmo, skoro uratował świat. A może nie zasłużył?
_________________
ĸarтa тrenera ★ вanĸ ★ вoх ★ ѕтragan ★ jezιoro ★ jagody

❤ poĸeмon ❤
 
   Podziel się na:     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  




wxv.pl - załóż forum dyskusyjne za darmo





Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme xandblue created by spleen modified v0.2 by warna - SITEMAP - manga

Graficy
Sojusznicy:

Panda
35451075
Yukiyorin

Did
44021735

Daisy7
ania.daisy7

WAW Pokemon

SNM
SnM

PokeSerwis

Kurs Manga

Anime Centrum
anime online

Lucid Dream

Stray Dogs

Proelium

Riverdale

Oversoul

Morsmordre

Ninshu

Dragon - Space Trip
Dragonst

Orchard Stable

Genetrix

Hetaliowe Awokado

Rabbit Doubt

France

Czarodzieje

Vampire Diaries
Vampire Diaries

Disney World

Sekret Miasta

Epoka Nordlingów

Skraj

Horizon

Into Darkness

YLO

Dysharmonia

Eridani

Camp of shadows

Dragon Ball New Generation Reborn
Dragon Ball New Generation Reborn

Tvedeane

Kundle

Zmiennokształtni
www.zmiennoksztaltni.wxv.pl

Black Butler
BlackButler

Hogwart Dream
HogwartDream

Maligna

FT Path Magician

Luciferum
Luciferum zaprasza!

Stado psów

Ninja Clan Wars

Mortis

Czarny Horyzont

Ardhi

Artemida - Warrior Cats

Noctus

Kraina Snów

Dragon Ball - Another Universe

Wishtown

Hoshi Fusion

Spectrofobia

X-Men RPG

Virus

Mystery Town

Avengers Assemble

Wizard's World

Król Lew PBF
Król Lew



Design by Did, Panda & Daisy7. Only for Pokemon Crystal
Copyright 2016 by Daisy7.

Zabrania się kopiowania tekstów i obrazków autorstwa naszych użytkowników bez ich zgody na użytek innych stron!
Grafika pochodzi ze źródeł internetowych. Nie przywłaszczamy sobie do niej żadnych praw. Jeśli jesteś autorem obrazka wykorzystanego na forum i nie życzysz sobie, by się tu znajdował, napisz do administracji Pokemon Crystal, a zostanie on usunięty.
Pokemon Crystal nie czerpie żadnych korzyści materialnych z prowadzenia tej strony poświęconej serii "Pokemon" - własności Nintendo.

Pokemon Crystal launched 2011-03-23.