Pokemon Crystal Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 



Poprzedni temat «» Następny temat
Historia pewnej wyjątkowej pary...
Autor Wiadomość
Kyuubi


Dołączył: 24 Kwi 2016
Posty: 496
Wysłany: 2018-04-12, 15:49   Historia pewnej wyjątkowej pary...


ıllıllı 03.07.2018 ıllıllı
sʟᴀᴛᴇᴘᴏʀᴛ ᴄɪᴛʏ, ʜᴏᴇɴɴ


- Zostaw go.
Yumi patrzyła na Ciebie spokojnym wzrokiem. Odzyskałeś władzę nad własnym ciałem tuż po ataku, które czasem Ci się zdarzały. Nie do końca wiedziałeś, co się dzieje, jednak powoli przypominałeś sobie, co się stało. Mieliście wyruszyć w podróż. Byliście już spakowani, w drodze do wyjścia z miasta. Jedliście lody, bo dzień był bardzo ciepły i mimo tego, że słońce chyliło się ku zachodowi, nadal było Wam dość gorąco i chcieliście się ochłodzić. Yumi krzyknęła, najprawdopodobniej wyczuwając myśli człowieka, który się do Was zbliżał. Twoje zmysły też zaczęły szaleć, ostrzegając Cię przed niebezpieczeństwem. Następnie w Twojej pamięci była czarna dziura.
- Chodźmy stąd.
Dziewczyna pociągnęła Cię za rękaw. Dopiero teraz spojrzałeś na siebie, wyrywając się z zamyślenia. Ręce miałeś pokryte gęstą, lepką mazią, która pachniała obrzydliwie słodko. Zorientowałeś się, że to krew - bynajmniej należąca do Ciebie. Gdybyś obejrzał się za siebie zobaczyłbyś coś, co w tej chwili przypominało kupkę mokrych szmat, jednak po bliższych oględzinach można byłoby dojść do tego, że kiedyś zapewne był to jakiś człowiek. Kopnąłeś nogą nóż, z którym napastnik się do Was zbliżał. Szczęście w nieszczęściu, że nikt nie widział całego zajścia - na plaży akurat odbywał się festyn i zawody surfingowe, więc miasto było opustoszałe, a Wy znajdowaliście się w jednej z najsłabiej zaludnionych dzielnic.
Yumi pociągnęła Cię mocniej za rękaw, wypuszczając jednocześnie z pokeballa Kirlię. Skinęła na stworka, który używając telekinezy zaczął w biegu pozbywać się z Ciebie śladów przestępstwa, zbierając krew co do ostatniej kropelki. Pokazanie się w tym stanie gdziekolwiek nie byłoby dobrym pomysłem. Tyle dobrze, że Hoenn jest regionem pokrytym wodą - z pewnością zaraz znajdziecie jakąś kałużę, w której będziesz mógł się opłukać.
- Myślę, że musimy opuścić miasto szybciej, niż się spodziewaliśmy. Plus sytuacji jest taki, że najprawdopodobniej uznają to za atak pokemona. Żaden człowiek nie jest zdolny do rękoczynów o takiej sile rażenia.
_________________

Mam Ci zrobić zdjęcie zmierzchu? Nie, zaraz, świtu. Zmierzch jest po drugiej stronie czasu. - Księciu 2018
KP | Box | Bank | Trofea | Poke-KP | Jeziorko | Rezerwat | Ogródek
 
   Podziel się na:     
jKDx 







Wiek: 16
Dołączył: 03 Lip 2017
Posty: 364
Ostrzeżeń:
 1/5/7
Wysłany: 2018-04-15, 13:37   

Lekko uśmiechnąłem się i powiedziałem tylko: -No cóż.. więc mogliby się trochę zdziwić, że to wcale nie pokemon. - Zaśmiałem się i złapałem dziewczynę za rękę: -No dobrze, więc ruszajmy w drogę, bo chyba sprawiamy same problemy. Chodźmy szybko. - Lekko szarpnąłem dziewczynę za rękę i ruszyłem w stronę wyjścia z miasta. Gdy znalazłem pierwszą lepszą wodę opłukałem się jeszcze na szybko i ruszyłem w dalszą drogę do wyjścia z miasta. Moim pierwszym celem jest to, aby złapać kolejnego pokemona, który zostanie częścią mojej drużyny. -A, więc Yumi? Co chcesz robić, gdy wyjdziemy z miasta? Bo ja chciałbym złapać pokemona, aby móc powiększyć moją drużynę, ale jeśli chcesz zrobić coś najpierw to ja czekam na twoje propozycje.
 
   Podziel się na:     
Kyuubi


Dołączył: 24 Kwi 2016
Posty: 496
Wysłany: 2018-04-16, 15:20   

- Póki co nie musimy się spieszyć - dziewczyna stwierdziła, upewniając się, że nadal jesteście sami. - Dookoła jest kilka pokemonów. Hm... Elektryczna parka, coś trawiastego, coś latającego i dwa normalne typy. O, czekaj, jeszcze Ralts.
Cóż, dobrze mieć pod ręką dziewczynę, która ma w głowie radar. Skubana wyczuwała nie tylko ludzi, ale także stworki, będąc w stanie wskazać Ci te najbardziej wartościowe. Im dalej od miasta się znajdowaliście, tym jej moc pracowała na wyższych obrotach.
- Straciłam z wizji jednego z normalnych stworków - stwierdziła w końcu. - Za to pojawił się robak i coś latającego. Czego chcesz poszukać najpierw?
_________________

Mam Ci zrobić zdjęcie zmierzchu? Nie, zaraz, świtu. Zmierzch jest po drugiej stronie czasu. - Księciu 2018
KP | Box | Bank | Trofea | Poke-KP | Jeziorko | Rezerwat | Ogródek
 
   Podziel się na:     
jKDx 







Wiek: 16
Dołączył: 03 Lip 2017
Posty: 364
Ostrzeżeń:
 1/5/7
Wysłany: 2018-04-17, 21:53   

Hmm... wybór był dość szeroki jednak ja miałem już upatrzonego swojego faworyta. -No cóż, najpierw namierzmy robaka. Śmiesznie będzie czuć jego pełzanie na ciele i te lepki śluz, a może nawet będzie miał gruczoł jadowy, którym można będzie się podtruć. - Uśmiechnąłem się lekko. Po czym zarzuciłem sobie grzywkę na twarz i czekałem, aż dziewczyna będzie prowadzić mnie w stronę pokemona robaka, który może stać się członkiem mojej drużyny, która już wkrótce ma w planach stoczyć walkę z pierwszym liderem sali w regionie Hoenn. -No to co skarbie, ruszamy? Oczywiście ty prowadzisz.
  
 
   Podziel się na:     
Kyuubi


Dołączył: 24 Kwi 2016
Posty: 496
Wysłany: 2018-04-19, 15:28   

Dziewczyna skinęła głową i poprowadziła Cię za rękę w zarośla. Szliście przez haszcze dość długo, już zacząłeś się zastanawiać nad granicami zasięgu mocy Yumi, kiedy doszliście do niewielkiej polanki porośniętej wysoką trawą. Na samym jej środku, na zniszczonym, nieco spróchniałym pniu siedział pokemon. Wielka, zielona modliszka kroiła sobie jednym z ostrzy jabłko. Robiła to z zadziwiającym wyczuciem i precyzją. Słysząc Wasze kroki podniosła łeb i utkwiła w Was wzrok, jednak ani drgnęła że swojego miejsca.
_________________

Mam Ci zrobić zdjęcie zmierzchu? Nie, zaraz, świtu. Zmierzch jest po drugiej stronie czasu. - Księciu 2018
KP | Box | Bank | Trofea | Poke-KP | Jeziorko | Rezerwat | Ogródek
  
 
   Podziel się na:     
jKDx 







Wiek: 16
Dołączył: 03 Lip 2017
Posty: 364
Ostrzeżeń:
 1/5/7
Wysłany: 2018-04-20, 12:18   

Spojrzałem modliszce prosto w oczy. Zaimponowało mi jego spokojne podejście do nas, bo zwykle w takich wypadkach dzikie pokemony uciekają. Zrobiłem jeszcze dwa spokojne kroki w stronę pokemona, mój instynkt mnie przed niczym nie ostrzegał, więc wydawało mi się, że jest bezpiecznie. Zatrzymując się już nadal nie spuszczałem wzroku z modliszki. Yumi dałem gest ręką, aby ustała parę metrów za mną. Patrząc się na pokemona lekko opuściłem rękę i stuknąłem w pokeball, w którym znajdował się mój Shuppet po to, aby wypuścić go stamtąd. Gdy już był na wolności zacząłem mówić do niego. -Shuppet dołącz do Yumi i czekajcie na mnie. - Gdy powiedziałem te słowa nadal patrząc głęboko w oczy modliszki powiedziałem do niej tylko jedno słowo. -Witaj.
 
   Podziel się na:     
Kyuubi


Dołączył: 24 Kwi 2016
Posty: 496
Wysłany: 2018-04-24, 03:40   

Mogłeś nie mieć świadomości, że ten gatunek należy do jednych z najbardziej agresywnych w pokemonowym świecie. Dodatkowy zmysł nie ostrzegał Cię przed niebezpieczeństwem, jednak coś mówiło Ci, że powinieneś uważać na słowa.
- To samica - usłyszałeś głos Yumi. - Dość młoda. Opuściła stado.
Shuppet posłusznie podleciał do Twojej dziewczyny. Brwi modliszki nieco zmarszczyły się, kiedy zobaczyła, że wypuszczasz pokemona, jednak uspokoiła się nieco, gdy ten się wycofał. Pokemon powoli wstał z pieńka i z oczamu nadal utkwionymi w Tobie wyciągnął do Ciebie jabłko nadziane na jedną z jego kos, zachęcając, byś je wziął. Kiedy bliżej mu się przyjrzałeś mogłeś stwierdzić, że nie było to byle jakie jabłko:
_________________

Mam Ci zrobić zdjęcie zmierzchu? Nie, zaraz, świtu. Zmierzch jest po drugiej stronie czasu. - Księciu 2018
KP | Box | Bank | Trofea | Poke-KP | Jeziorko | Rezerwat | Ogródek
 
   Podziel się na:     
jKDx 







Wiek: 16
Dołączył: 03 Lip 2017
Posty: 364
Ostrzeżeń:
 1/5/7
Wysłany: 2018-04-29, 07:50   

Byłem w ciężkim szoku jeśli chodzi o wygląd jabłka. Było przepiękne. Zrobiłem jeden odważny krok, by pokazać, że nie boje się pokemona, a następne kroki stawiałem już normalnie, spokojnie i powoli. Gdy już byłem obok pokemona, zacząłem do niego mówić. -Słuchaj, te jabłko jest piękne. Sama je wycinałaś? Jeśli tak masz ogromny talent. Z ogromną przyjemnością je przyjmę. Jednak, czy mam je tak po prostu zjeść? Strasznie jest mi go szkoda, ponieważ wygląda zbyt olśniewająco. - Delikatnie ściągnąłem jabłko z kosy pokemona, a gdy już miałem je w rękach poobracałem w prawo i w lewo, aby przyjrzeć się dokładnie cięciom. Prawdą było, że jeśli to sprawka modliszki to ma ona wielki talent, a ja muszę być wielkim debilem żeby tak po prostu zbliżać się do dzikiego pokemona i zabierać jego własność. Szczególnie jeśli chodzi o tak ogromnego pokemona. Teraz zostało mi tylko poczekać na to co modliszka każe mi zrobić z tym jabłkiem.
 
   Podziel się na:     
Kyuubi


Dołączył: 24 Kwi 2016
Posty: 496
Wysłany: 2018-04-29, 16:44   

Pysk Scythera wykrzywił grymas, który po sekundzie zaczął przypominać uśmiech. Widocznie pokemon nie miał okazji robić tego zbyt często. Modliszka poruszyła kosami tak, jakby chciała Ci przekazać, że możesz się poczęstować, po czym jednym z ostrzy sięgnęła za pieniek i wyciągnęła kolejne jabłko.
I to był moment, w którym Twoje zmysły zaczęły szaleć. Skądś nadciągało niebezpieczeństwo, jednak to nie zielony stwór był jego źródłem. Scyther odwrócił głowę w stronę lasu i stanął tyłem do Ciebie, zasłaniając Cię przed nadchodzącą "burzą".
- Inny Scyther. Duży, silny. Przywódca stada. Nie ma zbyt dobrych zamiarów. Jest wściekły, że jego córka woli życie w samotności jako artystka zamiast dołączenia do walki o terytorium ze stadem Pinsirów. - Yumi podała Ci informacje, których potrzebowałeś. Przynajmniej wiedziałeś, co się dzieje.
_________________

Mam Ci zrobić zdjęcie zmierzchu? Nie, zaraz, świtu. Zmierzch jest po drugiej stronie czasu. - Księciu 2018
KP | Box | Bank | Trofea | Poke-KP | Jeziorko | Rezerwat | Ogródek
 
   Podziel się na:     
jKDx 







Wiek: 16
Dołączył: 03 Lip 2017
Posty: 364
Ostrzeżeń:
 1/5/7
Wysłany: 2018-05-15, 19:59   

Gdybym nie był sobą pewnie już dałbym dyla stąd, ale no cóż. Nie można tego tak zostawić. Zrobiłem kilka kroków przed siebie i ustałem na równej linii z modliszką. Zacząłem mówić -Mam rozumieć, że ojciec nie akceptuje tego, że nie chcesz żyć tak jak chcesz i nie jesteś na każde jego zawołanie. Powiem tyle.. Nikt nie może w żaden sposób być ograniczany, szczególnie jeśli tego nie chce, bo żyjemy tylko raz. Spróbuję porozmawiać z twoim ojcem jeśli to nie poskutkuje dołożę wszelkich starań, abyś mogła być wolna. - Stojąc na równej linii z modliszką, wiedziałem, że przede mną może być najgorsze, ale byłem tego świadom i chciałem jej pomóc mimo wszystko. -Yumi jeśli będziesz coś wiedziała informuj od razu, ale trzymaj się z tyłu żeby nic Ci się nie stało. Mam nadzieję, że ojciec modliszki będzie chciał się dogadać w jakiś sposób. - Cały czas zachowując zimną krew stałem i czekałem aż modliszka pojawi się przed nami.
 
   Podziel się na:     
Kyuubi


Dołączył: 24 Kwi 2016
Posty: 496
Wysłany: 2018-05-17, 16:33   

Nie musieliście długo czekać. Najpierw usłyszeliście szelest. Scyther zapewne wiedział o Waszej obecności, ale niespecjalnie o nią dbał. Przyszedł tu po córkę i zabierze ją siłą, jeśli będzie musiał. Stwór nie miał zamiaru się skradać, po prostu ściął kosą krzak, który przeszkadzał mu w wejściu na polanę, nawet nie zaszczycając roślinki wzrokiem.
- Pozostałe pokemony pouciekały. Wyczuły zagrożenie i zwiały. - Yumi poinformowała Cię o tym, że polowanie w okolicy najprawdopodobniej dobiegło końca, bo wszystko, co żywe i posiadające choć odrobinę instynktu samozachowawczego usunęło się z drogi potężnemu pokemonowi. Młoda modliszka spojrzała na Ciebie nieco z przerażeniem i pokręciła głową, próbując wepchnąć Cię za siebie tępą stroną jednej z kos. Jej ojciec spojrzał na Ciebie z pogardą i, nim się obejrzałeś, delikatnie kłuł Twoją brodę dziobem kosy. Był diabelnie szybki, widocznie zanim pomyślał o tym, co planuje zrobić, przeszedł do czynów. Yumi przecież by Cię ostrzegła. Dopiero teraz mogłeś przyjrzeć mu się z bliska. Jego ciało było poznaczone cienkimi kreskami blizn, w tym jedną idącą przez oko. Pancerz owada był matowy i zniszczony od ciągłych walk, a skrzydłom brakowało wyskubanych fragmentów. Zupełnie nie przypominał swojej córki, która wyglądała jak okaz zdrowia. Yumi pisnęła ze strachu, nie podając Ci jednak żadnych dalszych wskazówek. Albo była zbyt przestraszona, żeby myśleć racjonalnie, albo robaczy pokemon znalazł sposób, jak odciąć ją od swoich myśli - lub ich braku. Pokemon patrzył Ci prosto w oczy. Nie widziałeś w nich ani grama litości, zainteresowania czy jakichkolwiek innych uczuć, pozytywnych czy negatywnych, względem Twojej osoby. Byłeś dla niego ekscytujący jak koszenie trawnika. Tobie zaś niewiele brakuje, by znów stracić nad sobą kontrolę.
_________________

Mam Ci zrobić zdjęcie zmierzchu? Nie, zaraz, świtu. Zmierzch jest po drugiej stronie czasu. - Księciu 2018
KP | Box | Bank | Trofea | Poke-KP | Jeziorko | Rezerwat | Ogródek
 
   Podziel się na:     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  




wxv.pl - załóż forum dyskusyjne za darmo





Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme xandgreen created by spleen modified v0.3 by warna - SITEMAP - forum anime

Graficy
Sojusznicy:

Panda
35451075
Yukiyorin

Did
44021735

Daisy7
ania.daisy7

Księciu
raivvitch

WAW Pokemon

SNM
SnM

PokeSerwis

Kurs Manga

Re:Start

Anime Centrum
anime online

Lucid Dream

Stray Dogs

Rainbow RPG
Rainbow RPG

Proelium

Riverdale

Eclipse
Eclipse

Oversoul

Morsmordre

Ninshu

Dragon - Space Trip
Dragonst

Orchard Stable

Genetrix

Hetaliowe Awokado

Rabbit Doubt

France

New York City

Czarodzieje

Vampire Diaries
Vampire Diaries

Disney World

Sekret Miasta

Epoka Nordlingów

Skraj

Dragon Domination

Horizon

Into Darkness

Life Sucks

YLO

Inno Świat

Dysharmonia

Eridani

Camp of shadows

Dragon Ball New Generation Reborn
Dragon Ball New Generation Reborn

Tvedeane

Kundle

Zmiennokształtni
www.zmiennoksztaltni.wxv.pl

Black Butler
BlackButler

Hogwart Dream
HogwartDream

Maligna

FT Path Magician

Luciferum
Luciferum zaprasza!

Stado psów

Ninja Clan Wars

Mortis

Czarny Horyzont

Ardhi

Artemida - Warrior Cats

Noctus

Kraina Snów

Dragon Ball - Another Universe

Wishtown

Hoshi Fusion

Spectrofobia

X-Men RPG

Virus

Mystery Town

Avengers Assemble

Bleach Other World
Bleach OtherWorld

Wizard's World

Król Lew PBF
Król Lew



Design by Did, Panda & Daisy7. Only for Pokemon Crystal
Copyright 2016 by Daisy7.

Zabrania się kopiowania tekstów i obrazków autorstwa naszych użytkowników bez ich zgody na użytek innych stron!
Grafika pochodzi ze źródeł internetowych. Nie przywłaszczamy sobie do niej żadnych praw. Jeśli jesteś autorem obrazka wykorzystanego na forum i nie życzysz sobie, by się tu znajdował, napisz do administracji Pokemon Crystal, a zostanie on usunięty.
Pokemon Crystal nie czerpie żadnych korzyści materialnych z prowadzenia tej strony poświęconej serii "Pokemon" - własności Nintendo.

Pokemon Crystal launched 2011-03-23.